AKTUALNOŚCIRAJDY

Mokre szutry i wielkie emocje. Pierwsza pętla Rajdu Kormoran Classic za nami

Ulewne opady deszczu, śliskie szutrowe drogi i pierwsze znaczące różnice czasowe – tak rozpoczęła się rywalizacja w Rajdzie Kormoran Classic 2026. Po porannej pętli obejmującej odcinki specjalne Lubiewo, Baranowo i Sady na prowadzeniu znajdują się Rafał Chrzan i Marcin Jabłoński, którzy najlepiej odnaleźli się w trudnych warunkach na mazurskich trasach.

Początek dnia nie zapowiadał pogodowych problemów. Pierwsze załogi ruszały na trasę przy suchej nawierzchni i słonecznej aurze. Sytuacja szybko się jednak zmieniła. Intensywne opady deszczu sprawiły, że odcinki specjalne stały się wyjątkowo wymagające, a przyczepność zmieniała się praktycznie z kilometra na kilometr. Mokra nawierzchnia nie wybaczała błędów nawet najbardziej doświadczonym zawodnikom.

Mimo trudnych warunków wszystkie załogi dotarły do mety pierwszej sekcji, choć nie obyło się bez przygód. Na otwierającym rajd oesie Lubiewo najlepszy czas uzyskali Marek Suder i Marcin Kowalik w Fordzie Escorcie WRC. Duet, który dzień wcześniej był również najszybszy podczas kwalifikacji, nie utrzymał jednak prowadzenia. Dwie kolejne próby padły łupem Rafała Chrzana i Marcina Jabłońskiego jadących Subaru Imprezą.

To właśnie oni po pierwszej pętli objęli prowadzenie w klasyfikacji generalnej, budując przewagę 16 sekund nad Suderem i Kowalikiem. Trzecie miejsce zajmują Wojciech Jacyszyn i Maksymilian Staniszewski w BMW E46 Compact. Jednocześnie są oni najlepszą załogą wśród samochodów z napędem na jedną oś.

W kategorii nowszych konstrukcji nie pozostawili rywalom większych złudzeń Tymek Abramowski i Jakub Wróbel. Aktualni mistrzowie Europy ERC3 wygrali wszystkie trzy poranne odcinki specjalne za kierownicą Škody Fabii RS Rally2. Co ciekawe, ich dominacja przyszła mimo błędu na jednym z oesów. Załoga uderzyła w skarpę na śliskiej nawierzchni, jednak incydent nie miał większego wpływu na tempo jazdy i przewagę nad konkurencją.

Na drugiej pozycji w tej klasyfikacji znajdują się Damian Gąsiorowski i Sebastian Wach, również korzystający ze Škody Fabii. Najbardziej wyrównana walka toczy się jednak o najniższy stopień podium. Po pierwszym odcinku trzecie miejsce zajmowali Tomasz Jurkun i Mirosław Hebda w Mitsubishi Lancerze Evo IX, lecz kolejne próby lepiej pojechali Andrzej i Ewelina Pauperowicz w Subaru Imprezie WRX. Po pierwszej pętli obie załogi dzieli mniej niż trzy sekundy, co zapowiada emocjonującą walkę w dalszej części dnia.

Do zakończenia Rajdu Kormoran Classic pozostało jeszcze sześć odcinków specjalnych. Druga pętla rozpoczęła się o godzinie 12:40 i ponownie obejmuje próby Lubiewo, Baranowo oraz Sady. Na zakończenie rajdu zawodnicy zmierzą się jeszcze z widowiskowym Superoesem na Torze Mikołajki, po którym odbędzie się ceremonia mety na rynku w Mikołajkach.

Rajdowe emocje nie zakończą się jednak wraz z wręczeniem pucharów. Bezpośrednio po zakończeniu Kormoran Classic rozpocznie się AKPOL Mikołajki Rally, runda Mistrzostw Polski w Rajdach Cross Country. Część zawodników podjęła ambitne wyzwanie startu w obu imprezach, dzięki czemu czeka ich niezwykle intensywny weekend na mazurskich trasach.



Wybrane dla Ciebie