RAJDYWRC

Kris Meeke wróci do WRC? Kierowca Hyundaia nie ma wątpliwości

Treść pod reklamą

Dani Sordo twierdzi, że jego wieloletni rywal i bliski przyjaciel, Kris Meeke, powinien otrzymać kolejną szansę na starty w samochodzie najwyższej klasy w WRC. Sordo uważa, że kierowca z Wielkiej Brytanii wciąż dysponuje świetnym tempem.

Wspólna droga

Kariery obu zawodników pozostają ze sobą powiązane od ponad dwudziestu lat. Wszystko zaczęło się w 2005 roku, kiedy jako koledzy z zespołu Citroëna walczyli o tytuł w kategorii Junior WRC, prowadząc modele C2 Super 1600. W kolejnych latach ich drogi krzyżowały się wielokrotnie. W 2011 roku reprezentowali barwy ekipy Mini w trakcie krótkiego programu marki w mistrzostwach świata.

Zobacz też: Kimi Antonelli wygrywa w Miami po walce z duetem McLarena

Przez całą kolejną dekadę Sordo i Meeke pozostawali stałymi bywalcami światowych tras. Meeke reprezentował fabryczne składy Citroëna i Toyoty, podczas gdy Hiszpan na stałe związał się z Hyundaiem. W ubiegłym roku zawodnicy spotkali się na trasach krajowego czempionatu Portugalii. Ich walka trwała do ostatniego odcinka specjalnego, a o ostatecznym zwycięstwie Sordo przesądziła różnica mniejsza niż sekunda.

Wpływ Meeke’a na formę Hiszpana

Dani Sordo powrócił do głównego składu Hyundaia na wybrane rundy sezonu 2026. Po starcie w Rajdzie Wysp Kanaryjskich w kwietniu, Hiszpan pojawi się na trasach Rajdu Portugalii. Podczas zmagań na Kanarach Sordo imponował prędkością, będąc najszybszym kierowcą swojej ekipy w piątkowym etapie zawodów. Sam zainteresowany przyznaje, że jego obecna forma to w dużej mierze efekt nacisków ze strony Meeke’a podczas ich wspólnych startów w autach klasy Rally2.

Red Bull Content Pool

– Dzięki Krisowi za naciskanie na mnie. Przez cały rok naprawdę dawałem z siebie wszystko i na pewno nastąpiła mała ewolucja w prędkości. Kris, muszę kupić ci kolację, kiedy wrócę do domu – powiedział Dani Sordo po zakończeniu OS6 podczas jednego z ostatnich występów.

Zasługi dla najwyższej kategorii

Kris Meeke nie prowadził samochodu topowej specyfikacji w WRC od momentu rozstania z Toyotą pod koniec 2019 roku. W obecnym sezonie jego aktywność jest ograniczona, a jednym z nielicznych startów był występ w nowozelandzkim Rajdzie Otago, gdzie wygrał klasę historyczną. Sordo jest jednak przekonany, że jego kolega wciąż jest szybkim kierowcą.

– Oczywiście jestem tu, aby się dobrze bawić, sprawdzić się i pokazać ludziom, że w pewnym momencie wciąż jesteśmy konkurencyjni. Nic specjalnego, chcę się po prostu cieszyć. Zeszły rok w Portugalii był trudny, ale miły z Krisem, ponieważ walczyliśmy ze sobą jak diabli i bawiliśmy się naprawdę, naprawdę dobrze. Chciałbym go mieć tutaj w samochodzie Rally1, ponieważ uważam, że on również na to zasługuje. Ale tak, tego właśnie chcę, cieszyć się tym drugim razem, ostatnim razem, czy jakkolwiek chcesz to nazwać – powiedział Dani Sordo w rozmowie z serwisem DirtFish.

Hiszpan podkreśla, że jego priorytety w Portugalii są jasne. Chce dowieźć dobry wynik dla producenta i walczyć przynajmniej o miejsce na podium. Jednocześnie zdaje sobie sprawę z upływającego czasu i konieczności robienia miejsca dla nowej generacji zawodników.

– Musimy się tym cieszyć. Na pewno jestem tu od wielu lat i bardzo ważne jest również, aby młodzi kierowcy i talenty mieli taką możliwość. Ale zadzwonili do mnie, abym zrobił to w tym roku i nie powiem nie, jeśli nadal jestem konkurencyjny, mogę to zrobić, ale oczywiście chciałbym zobaczyć, jak wchodzą też młodzi ludzie – powiedział Dani Sordo.


Źródło: dirtfish.com



Wybrane dla Ciebie