Dominik Stříteský zrealizował założony plan podczas powrotu do rywalizacji w mistrzostwach Europy. Czech wystartował w 43. Rajdzie Sierra Morena z nastawieniem na naukę jazdy po hiszpańskich asfaltach. Razem z pilotem Ondřejem Krajčą zajął dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej.
Postępy czeskiego kierowcy na hiszpańskich asfaltach
Kierowca korzystał ze Škody Fabii RS Rally2 przygotowanej przez zespół Orsák Rally Sport. Podczas zawodów w okolicach Kordoby dwukrotnie uzyskał najlepszy czas na odcinkach specjalnych. Dla zawodnika priorytetem było zrozumienie specyfiki tras, które znacząco różnią się od dróg spotykanych w jego ojczyźnie.
Zobacz też: Kimi Antonelli wygrywa w Miami po walce z duetem McLarena
– Przed rajdem nie mogłem określić pozycji. Mówiłem tylko, że jeśli zrobimy postępy i czegoś się nauczymy, będzie to dla mnie ważniejsze niż samo miejsce w klasyfikacji – powiedział Dominik Stříteský.
Rywalizacja okazała się wymagająca. Stříteský przyznał, że już pierwszy dzień pozwolił mu na wykonanie dużego kroku naprzód. Mimo drobnych błędów na niektórych próbach, zespół zachował dobre tempo i rytm jazdy.

– To był trudny rajd, niełatwy dla kierowcy z Czech, ale od pierwszego dnia zrobiliśmy duży krok naprzód. Na niektórych odcinkach popełniliśmy błędy, lecz to część tej gry i jesteśmy zadowoleni. Poprawiliśmy się, a to ułatwi nam zrozumienie, jak być szybkim na takich drogach w przyszłym roku. Startowało wielu szybkich kierowców, było mnóstwo zakrętów, ale poradziliśmy sobie, mieliśmy dobry rytm i stopniowo przyspieszaliśmy – dodał Stříteský.
Dwa zwycięstwa oesowe reprezentanta Czech
Stříteský pokazał wysokie tempo na dwóch próbach. Najpierw wygrał wieczorny superoes w Kordobie, który otwierał rywalizację. Kolejny sukces przyszedł w niedzielę rano, kiedy czeska załoga była najszybsza na pierwszym przejeździe odcinka Obejo.
– Pierwszy wygrany odcinek nie przypominał typowej rajdowej próby, bo był krótki, ale to był miły wieczór i ucieszył nas taki początek. W niedzielę rano mieliśmy dobre tempo na odcinku, który wygraliśmy. Czerpaliśmy z tego dużą frajdę – podsumował reprezentant Auto Podbabská Škoda Rally Team.
Dziesiąta lokata oraz dwa wygrane odcinki specjalne potwierdzają, że czeski zawodnik potrafi szybko adaptować się do nowych warunków.
Źródło: fiaerc.com






