Treść pod reklamą
Sébastien Ogier odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie 2026 WRC. Francuz zachował spokój podczas pełnego emocji ostatniego dnia Rajdu Wysp Kanaryjskich. Jego kolega z zespołu, Oliver Solberg, wypadł z trasy w trakcie walki o pierwsze miejsce.
Ogier i pilot Vincent Landais dotarli do mety w Las Palmas z przewagą 19,9 sekundy nad Elfynem Evansem i Scottem Martinem. Podium uzupełnili Sami Pajari oraz Marko Salminen. Cała trójka reprezentowała barwy Toyoty na szybkich i gładkich asfaltach Gran Canarii.
Dramat Olivera Solberga na trasie
Przez większość niedzielnego poranka wydawało się, że kibice zobaczą bezpośrednie starcie Ogiera z Solbergiem na ostatnim odcinku specjalnym. 24-latek rozpoczął dzień ze stratą 3,8 sekundy do dziewięciokrotnego mistrza świata. Od razu przeszedł do ataku w trudnych, mglistych warunkach na próbie Ingenio – Valsequillo.
Zobacz też: 54. Rajd Świdnicki. Adrian Rzeźnik najmłodszym zwycięzcą w historii RSMP
Solberg był najszybszy na otwierającym odcinku dzień o 0,6 sekundy. Następnie odrobił kolejną sekundę na trasie Santa Lucía – Agüimes. Przed dwoma ostatnimi przejazdami różnica między zawodnikami wynosiła tylko 2,2 sekundy. Rywalizacja zakończyła się nagle podczas drugiego przejazdu Ingenio – Valsequillo. Solberg wypadł z drogi na 14,7 kilometrze i uderzył w bariery. Jego Toyota GR Yaris Rally1 została zbyt mocno uszkodzona, by kontynuować jazdę. Załodze nic się nie stało.

– Pierwszy przejazd tego ranka był dość mokry, a teraz było znacznie bardziej sucho. Byłem zbyt optymistyczny w tym prawym zakręcie z hopą i niestety wjechaliśmy w bariery – wyjaśnił Solberg.
Dominacja zespołu Toyota Gazoo Racing
Sébastien Ogier przyznał, że taki koniec rywalizacji nie był tym, czego oczekiwał. Francuz zaprezentował jednak skuteczne tempo przez cały weekend i dopisał kolejną imprezę do swojej listy sukcesów w mistrzostwach świata.
– To nie jest sposób, w jaki chcieliśmy to zobaczyć. Oliver wykonywał świetną robotę aż do tego momentu. Rajdy są trudne. Bycie szybkim jest ważne, ale dojechanie do końca jeszcze bardziej. Nigdy nie panikowałem, gdy widziałem, jak naciska, i utrzymałem swój rytm – powiedział Ogier.
Po zakończeniu rajdu zwycięzca dodał: – To było przede wszystkim bardzo przyjemne. Znów mieliśmy świetny samochód do prowadzenia i to była dobra zabawa, więc brawa dla całego zespołu. Przez cały weekend było niezwykle blisko z moimi kolegami z zespołu, zwłaszcza z Oliverem. Szkoda, że nie mogliśmy wszyscy skończyć razem i doprowadzić tego widowiska do końca, ale z naszej strony myślę, że zrobiliśmy to, co musieliśmy, i jestem całkiem szczęśliwy, że wygrałem nowy rajd na liście.
Dla Toyota Gazoo Racing był to historyczny moment. Zespół zajął cztery pierwsze miejsca w klasyfikacji generalnej i osiągnął barierę 300 podiów w historii startów w WRC.
Elfyn Evans nowym liderem klasyfikacji kierowców
Elfyn Evans awansował na drugie miejsce po wypadku Solberga. Walijczyk wykorzystał szansę, wygrywając Power Stage oraz kończąc niedzielną klasyfikację Super Sunday na szczycie. Te punkty pozwoliły mu powrócić na prowadzenie w mistrzostwach. Obecnie wyprzedza Takamoto Katsutę o dwa oczka.
– To był solidny weekend. Myślę, że początek był słaby. Niestety, to wykluczyło nas nieco z walki o zwycięstwo, więc mam mieszane uczucia. Ale gratulacje dla Seba, pojechał wyjątkowy weekend i zasługuje tutaj na wygraną – ocenił Evans.
Sami Pajari kontynuował dobrą passę, zajmując czwarte z rzędu podium. Takamoto Katsuta, który wygrał poprzednie rundy w Kenii i Chorwacji, zakończył rajd na czwartej pozycji. Japończyk nie był zadowolony ze swojej formy, ale wciąż liczy się w walce o tytuł.
Adrien Fourmaux był najlepszym kierowcą Hyundaia, zajmując piątą lokatę mimo dziesięciu sekund kary za falstart. Thierry Neuville był szósty, a Dani Sordo siódmy. Josh McErlean zajął ósme miejsce dla M-Sport Ford. W kategorii WRC2 drugie z rzędu zwycięstwo dla Lancii odniósł Yohan Rossel.
Po pięciu z czternastu rund Evans prowadzi w tabeli ze 101 punktami. Katsuta ma 99 punktów, a Pajari 72. Wśród producentów Toyota Gazoo Racing wyprzedza Hyundaia o 98 punktów. Kolejna runda odbędzie się na szutrach w Portugalii w dniach 7 – 10 maja.
Źródło: wrc.com







