Bracia Jarek i Marcin Szejowie (Škoda Fabia RS Rally2) wygrali 11. Rajd Nadwiślański – drugą rundę sezonu 2026 KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Mistrzowie Polski z 2024 roku zwyciężyli na sześciu z dziesięciu odcinków specjalnych i zakończyli zawody z przewagą 27,9 s nad Łukaszem Byśkiniewiczem i Łukaszem Jastrzębskim (Škoda Fabia RS Rally2). Podium uzupełnili Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot (Škoda Fabia RS Rally2, +32,4 s), którzy przypieczętowali awans na trzecią pozycję zwycięstwem na finałowym Power Stage. Drugie miejsce na ostatnim oesie stracili Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń – załoga Škody Fabii RS Rally2 przebiła oponę i ukończyła rajd na czwartej pozycji.
Rozegrany w dniach 29–30 maja 11. Rajd Nadwiślański stanowił drugą z sześciu rund KIQ RSMP zaplanowanych na sezon 2026. Zawody organizowane przez Automobilklub Polski odbyły się na asfaltowych odcinkach specjalnych Lubelszczyzny, z bazą i parkiem serwisowym na Motor Lublin Arenie. Do rywalizacji w ramach KIQ RSMP przystąpiło 48 załóg, a kolejne 23 rozpoczęły zmagania w Millers Oils Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Do mety rywalizacji w KIQ RSMP dotarło 38 duetów.
O wynikach zawodów zdecydowały czasy uzyskane na dziesięciu odcinkach specjalnych o łącznej długości 112,28 km. Piątkowa część rajdu obejmowała dwa przejazdy widowiskowej próby Puławy (2,6 km), wytyczonej w centrum miasta, oraz dwa starcia na najdłuższym oesie zawodów – Kurów (17 km). W sobotę załogi dwukrotnie pokonywały odcinki Garbów (12,57 km), Boby (9,21 km) i Urzędów (14,76 km). Choć przez cały weekend panowała stabilna, bezdeszczowa pogoda, to jednym z największych wyzwań dla zawodników była niesamowicie zmienna przyczepność tutejszych dróg.
Piątek dla Szejów
Jeszcze przed rozpoczęciem właściwej rywalizacji załogi sprawdziły samochody i ustawienia na 4,5-kilometrowym odcinku testowym Moszna. Najszybsi byli Łukasz Byśkiniewicz i Łukasz Jastrzębski (Škoda Fabia RS Rally2), którzy uzyskali czas 2:23,7 s, wyprzedzając o 0,2 s zarówno braci Szejów, jak i Zbigniewa Gabrysia z Adrianem Sadowskim.
Właściwe zmagania najlepiej rozpoczęli Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot. Pochodzący z Lublina kierowca otworzył domową rundę sezonu od zwycięstwa na pierwszym przejeździe miejskiego odcinka w Puławach. Załoga Škody Fabii RS Rally2 była o zaledwie 0,1 s szybsza od Jarka i Marcina Szejów oraz o 1,8 s od Byśkiniewicza i Jastrzębskiego.
Układ czołówki zmienił się na pierwszym przejeździe odcinka Kurów. Najlepszy czas uzyskali Szejowie, którzy pokonali Rzeźnika i Kozdronia o 0,6 s oraz Byśkiniewicza i Jastrzębskiego o 5,0 s. Wynik uzyskany na najdłuższej próbie rajdu dał załodze z Ustronia awans na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej.
Szejowie byli najszybsi również na obu odcinkach drugiej piątkowej pętli – najpierw wygrali ponowne starcie w Puławach, a następnie po raz kolejny zapisali na swoje konto oes Kurów. Pierwszy etap zakończyli z przewagą 14,3 s nad Adrianem Rzeźnikiem i Kamilem Kozdroniem. Zaledwie 0,1 s za załogą numer 1 plasowali się Kołtun i Pleskot, a czwarte miejsce zajmowali Byśkiniewicz i Jastrzębski (+16,8 s).
– Cieszę się z tego, że mamy mnóstwo kibiców przy trasie oesu w Puławach. Wygląda, jakby całe miasto przyszło nas oglądać. To powoduje, że oes, choć trudny, pozwala dobrze się bawić. Trzeba jednak pozostać skupionym, bo na drugim przejeździe dużo nie brakowało, a „pocałowałbym” krawężnik. Oes Kurów to też duże wyzwanie, tylko piekielnie szybkie. Jest na nim wiele długich partii pokonywanych na piątym biegu, z gazem w podłodze – mówił po pierwszym etapie Jarek Szeja.

Sobotni atak i odpowiedź rywali
Drugi etap rozpoczął się zgodnie z planem liderów. Szejowie wygrali próbę Garbów, na której pokonali Kołtuna i Pleskota o 2,4 s oraz Byśkiniewicza i Jastrzębskiego o 4,0 s. Trudniejszy początek dnia zaliczyli Rzeźnik i Kozdroń – po błędach na trasie uzyskali piąty czas i spadli z drugiej na czwartą pozycję. W efekcie Szejowie znacząco umocnili się na prowadzeniu.
Na kolejnym odcinku – Boby – Szejowie ponownie byli najszybsi, choć tym razem Rzeźnik i Kozdroń stracili do nich tylko 0,3 s. Na trzeciej próbie sobotniego poranka sytuacja odwróciła się. Oes Urzędów wygrali Rzeźnik i Kozdroń, którzy pokonali Byśkiniewicza i Jastrzębskiego o 4,3 s, a Szejów o 7,0 s. Ten rezultat pozwolił 19-latkowi odzyskać drugie miejsce w klasyfikacji zawodów.
Po siedmiu oesach Szejowie prowadzili z przewagą 19,5 s nad Rzeźnikiem i Kozdroniem. Zaledwie 1,1 s dalej byli Byśkiniewicz i Jastrzębski, a czwartą lokatę zajmowali Kołtun i Pleskot (+26,1 s). Walka o pozostałe miejsca na podium pozostawała zatem otwarta przed finałową pętlą zawodów.
– Myślę, że 19 sekund to już bezpieczna przewaga, ale musimy pojechać czysto, równo i bez przygód. Każdy, kto chce tu osiągnąć dobry wynik, nie może popełnić błędu. Wyciągnęliśmy wnioski z Rajdu Świdnickiego, gdzie nasz samochód nie był tak konkurencyjny, jak byśmy chcieli. Widać, że wykonana praca się opłaciła – jesteśmy w stanie jechać szybko i wszystko działa – oceniał w trakcie sobotniego etapu Jarek Szeja.
Na drugim przejeździe odcinka Garbów liderzy ponownie powiększyli przewagę. Szejowie wygrali próbę, wyprzedzając Byśkiniewicza i Jastrzębskiego o 2,3 s, Kołtuna i Pleskota o 3,9 s oraz Rzeźnika i Kozdronia o 4,5 s. Po tym oesie na drugą pozycję awansowali Byśkiniewicz i Jastrzębski.
Przedostatni odcinek – Boby 2 – należał jednak do Rzeźnika i Kozdronia. Załoga z numerem 1 pokonała Byśkiniewicza i Jastrzębskiego o 1,3 s oraz Szejów o 1,6 s, dzięki czemu wróciła na drugie miejsce. Przed finałem Rzeźnika od Byśkiniewicza dzieliło zaledwie 0,2 s.
Przebita opona rozstrzygnęła walkę o podium
Przed finałowym Power Stage Szejowie mieli 25,9 s przewagi nad Rzeźnikiem i Kozdroniem oraz 26,1 s nad Byśkiniewiczem i Jastrzębskim. Ostatnia próba Rajdu Nadwiślańskiego miała więc rozstrzygnąć przede wszystkim rywalizację o drugie i trzecie miejsce.
Najlepszy czas na odcinku Urzędów 2 uzyskali Kołtun i Pleskot, zdobywając pięć dodatkowych punktów do klasyfikacji KIQ RSMP. Szejowie pojechali o 1,9 s wolniej i drugim wynikiem na Power Stage przypieczętowali zwycięstwo w rajdzie.
Dramatycznie zakończyła się walka Rzeźnika i Kozdronia. Załoga, która przed finałową próbą zajmowała drugie miejsce, przebiła oponę w swojej Škodzie Fabii RS Rally2. Strata 30,0 s do zwycięzców ostatniego oesu oznaczała spadek na czwartą pozycję. Drugie miejsce w rajdzie wywalczyli Byśkiniewicz i Jastrzębski, a na najniższy stopień podium awansowali zwycięzcy Power Stage – Kołtun i Pleskot.
– Ciężki rajd, jak każdy. W rajdach popełnia się pewne błędy. Dobrze, że nas spotkał ten mniejszy, bo samochód jest cały. Przebiliśmy oponę i straciliśmy dość sporo sekund. Ważne, że jesteśmy na mecie i zdobyliśmy punkty, dzięki którym możemy walczyć dalej. Sezon jest jeszcze długi, więc może się wiele zdarzyć – podsumował Adrian Rzeźnik.
Trzecia wygrana Szejów
Dla Jarka i Marcina Szejów zwycięstwo w Rajdzie Nadwiślańskim jest trzecim triumfem w klasyfikacji generalnej rundy RSMP oraz 11. podium w krajowym czempionacie. Poprzednie dwa zwycięstwa odnieśli w mistrzowskim dla siebie sezonie 2024, wygrywając Valvoline Rajd Małopolski oraz Marma 33. Rajd Rzeszowski. Trzeci triumf wywalczyli w swoim 46. starcie w RSMP.
Szejowie wygrali sześć z dziesięciu odcinków specjalnych Rajdu Nadwiślańskiego. Po dwa oesowe zwycięstwa zanotowali Kołtun i Pleskot oraz Rzeźnik i Kozdroń.
– To był udany rajd. Wyciągnęliśmy wnioski ze Świdnicy, dobrze przygotowaliśmy się do tych zawodów. Cieszę się, że ja, pilot i cały zespół odrobiliśmy zadanie. Myślę, że zwycięstwo w Rajdzie Nadwiślańskim jest właśnie efektem tej pracy – podsumował Jarek Szeja.
Drugie miejsce w drugiej z rzędu rundzie KIQ RSMP zajęli Byśkiniewicz i Jastrzębski. Zwycięzcy odcinka testowego przez cały rajd utrzymywali kontakt z czołówką, a podczas sobotniej części zawodów walczyli o podium mimo problemów zdrowotnych kierowcy i przygody na trasie próby Urzędów.
– Wreszcie Rajd Nadwiślański został przez nas odczarowany, bo zawsze coś niedobrego nam się tu przydarzało. Teraz mamy drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Rano nie sądziłem, że będziemy tak wysoko, bo walczyłem z gorączką i złym samopoczuciem. Adrenalina w rajdówce czyni jednak cuda. Mieliśmy przygodę, na chwilę znaleźliśmy się poza drogą, ale jest szczęśliwa meta i cenne punkty za drugie miejsce – mówił Łukasz Byśkiniewicz.

Chorbiński niepokonany w klasie 3
Drugie zwycięstwo z rzędu w klasie 3 odnieśli Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski (Renault Clio Rally3). Triumfatorzy tej kategorii w Rajdzie Świdnickim ukończyli Rajd Nadwiślański na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej, a najbliższych rywali – Marcina Górnego i Mateusza Martynka (Ford Fiesta Rally3) – pokonali o 2:06,8 s. Trzecie miejsce w klasie zajęli Dominik Ziobro i Łukasz Zapart (Ford Fiesta Rally3, +3:00,2 s).
Chorbiński i Chrzanowski zwyciężyli także na finałowym Power Stage w klasie 3, co pozwoliło im zdobyć komplet 35 punktów w rundzie. Po dwóch rajdach mają na koncie maksymalny dorobek 70 punktów.
– Skoro jesteśmy na mecie z takim rezultatem i zdobywamy komplet punktów, to ciężko powiedzieć, że rajd był nieudany. Nie jest łatwo jechać w sytuacji, gdy ma się tak dużą przewagę nad rywalami. Nie można mocno naciskać, czasami trudno złapać odpowiedni rytm, ale po to tutaj jesteśmy, żeby dowozić auto do mety, zdobywać punkty i dobrze wykonywać swoją pracę – stwierdził Michał Chorbiński.
Janowski i Grzenia najlepsi w 2WD
W klasyfikacji 2WD, czyli wśród załóg w samochodach z napędem na jedną oś, zwycięstwo odnieśli Sergiusz Janowski i Krzysztof Grzenia (Renault Clio Rally4). Ten duet rozpoczął piątkowe zmagania od drugiego wyniku na miejskim odcinku w Puławach, a następnie objął prowadzenie po pierwszym przejeździe oesu Kurów i utrzymał je do mety.
Janowski i Grzenia zakończyli rajd na wysokim, ósmym miejscu w klasyfikacji generalnej. Drugich w 2WD Dariusza Polońskiego i Łukasza Sitka (Lancia Ypsilon Rally4) pokonali o 1:19,5 s. Trzecie miejsce zajęli Piotr Kalinowski i Adam Grzelka (Ford Fiesta Rally4, +1:37,5 s).
Zwycięzcy „ośki” byli również najlepsi na Power Stage w 2WD. Po dwóch rundach liderami klasyfikacji 2WD są Janowski i Grzenia (62 pkt), przed Polońskim i Sitkiem (60 pkt) oraz Robertem Hundlą i Piotrem Białowąsem (47 pkt).
Szejowie nowymi liderami KIQ RSMP
W pozostałych klasach pierwsze miejsca zajęli Piotr Wincencik i Kamila Klaczańska (Renault Clio) w NAT3 oraz Jacek Januchta i Marta Matuszczyk (Citroën C2 R2) w NAT4. W rywalizacji samochodów RallyN najlepsi okazali się Jacek Bieszczad i Paweł Piczak (Ford Fiesta ST RallyN1) w klasie RN1, Tomasz Biały i Mariusz Solecki (Ford Fiesta 1.6 RallyN2) w RN2 oraz Damian Boncela i Jacek Wasilewski (Kia Picanto III RallyN3) w RN3.
Na Power Stage – ostatnim, dodatkowo punktowanym odcinku rajdu – pięć punktów do klasyfikacji generalnej KIQ RSMP zdobyli Kołtun i Pleskot. Kolejne pozycje zajęli Szeja/Szeja (4 pkt), Byśkiniewicz/Jastrzębski (3 pkt), Gabryś/Sadowski (2 pkt) oraz Chorbiński/Chrzanowski (1 pkt).
Dzięki zwycięstwu w rajdzie i drugiemu miejscu na Power Stage Szejowie zdobyli łącznie 34 punkty. Po dwóch rundach sezonu załoga z Ustronia prowadzi w klasyfikacji KIQ RSMP z dorobkiem 58 punktów. Na drugie miejsce awansowali Byśkiniewicz i Jastrzębski (56 pkt). Rzeźnik i Kozdroń, liderzy po Rajdzie Świdnickim, zajmują trzecią pozycję (53 pkt), a czwartą lokatę utrzymują Kołtun i Pleskot (47 pkt).
Kolejną rundą KIQ RSMP będzie 6. Valvoline Rajd Małopolski, zaplanowany w dniach 2–4 lipca. Asfaltowe zawody z bazą w Wadowicach będą również rundą FIA European Rally Trophy oraz FIA CEZ.
Klasyfikacja końcowa 11. Rajdu Nadwiślańskiego – 2. rundy KIQ RSMP 2026:
1. Szeja/Szeja (Škoda Fabia RS Rally2) 1:03:25,9 s
2. Byśkiniewicz/Jastrzębski (Škoda Fabia RS Rally2) +27,9 s
3. Kołtun/Pleskot (Škoda Fabia RS Rally2) +32,4 s
4. Rzeźnik/Kozdroń (Škoda Fabia RS Rally2) +54,0 s
5. Gabryś/Sadowski (Škoda Fabia RS Rally2) +1:17,1 s
6. Chorbiński/Chrzanowski (Renault Clio Rally3) +3:30,5 s
7. Górny/Martynek (Ford Fiesta Rally3) +5:37,3 s
8. Janowski/Grzenia (Renault Clio Rally4) +6:15,6 s
9. Ziobro/Zapart (Ford Fiesta Rally3) +6:30,7 s
10. Gąsiorowski/Drewniak (Škoda Fabia Rally2 EVO) +6:39,0 s
11. Rajd Nadwiślański – klasyfikacja Power Stage (Urzędów 2, 14,76 km):
1. Kołtun/Pleskot (Škoda Fabia RS Rally2) 9:06,1 s (5 pkt)
2. Szeja/Szeja (Škoda Fabia RS Rally2) +1,9 s (4 pkt)
3. Byśkiniewicz/Jastrzębski (Škoda Fabia RS Rally2) +3,7 s (3 pkt)
4. Gabryś/Sadowski (Škoda Fabia RS Rally2) +6,8 s (2 pkt)
5. Chorbiński/Chrzanowski (Renault Clio Rally3) +25,2 s (1 pkt)
11. Rajd Nadwiślański – klasyfikacja końcowa 2WD:
1. Janowski/Grzenia (Renault Clio Rally4) 1:09:41,5 s
2. Poloński/Sitek (Lancia Ypsilon Rally4) +1:19,5 s
3. Kalinowski/Grzelka (Ford Fiesta Rally4) +1:37,5 s
4. Piesko/Kacprzak (Peugeot 208 Rally4) +1:41,6 s
5. Hundla/Białowąs (Lancia Ypsilon Rally4) +1:53,1 s
11. Rajd Nadwiślański – klasyfikacja końcowa klasy 3:
1. Chorbiński/Chrzanowski (Renault Clio Rally3) 1:06:56,4 s
2. Górny/Martynek (Ford Fiesta Rally3) +2:06,8 s
3. Ziobro/Zapart (Ford Fiesta Rally3) +3:00,2 s
4. Bargiel/Wróbel (Renault Clio Rally3) +3:10,7 s
5. Maj/Pryczek (Ford Fiesta Rally3) +3:20,3 s
KIQ RSMP 2026 – punktacja po 11. Rajdzie Nadwiślańskim (runda 2/6):
1. Szeja/Szeja 58 pkt
2. Byśkiniewicz/Jastrzębski 56 pkt
3. Rzeźnik/Kozdroń 53 pkt
4. Kołtun/Pleskot 47 pkt
5. Chorbiński/Chrzanowski 31 pkt
6. Górny/Martynek 22 pkt
7. Gabryś/Sadowski 19 pkt
8. Łabuda/Dymurski 18 pkt
9. Janowski/Grzenia 18 pkt
10. Ulanowski/Pawłowski 15 pkt
KIQ RSMP 2026 – punktacja 2WD po 11. Rajdzie Nadwiślańskim (runda 2/6):
1. Janowski/Grzenia 62 pkt
2. Poloński/Sitek 60 pkt
3. Hundla/Białowąs 47 pkt
4. Piesko/Kacprzak 46 pkt
5. Januchta/Matuszczyk 28 pkt
KIQ RSMP 2026 – punktacja klasy 3 po 11. Rajdzie Nadwiślańskim (runda 2/6):
1. Chorbiński/Chrzanowski 70 pkt
2. Górny/Martynek 51 pkt
3. Ulanowski/Pawłowski 44 pkt
4. Ziobro/Zapart 42 pkt
5. Maj/Pryczek 35 pkt






