F1GP WęgierGP Węgier 2019

Pogoń Hamiltona zwieńczona zwycięstwem – Wyścig o GP Węgier 2019

Pogoń Hamiltona zwieńczona zwycięstwem – Wyścig o GP Węgier 2019

Zapraszamy na skrót wyścigu z GP Węgier. Polscy i Holenderscy kibice dają niesamowity popis kibicowski na trybunach. Kiedy kierowcy wyjechali na paradę kierowców, kibice oszaleli i skandowali Max i Robert.

Pogoda przed wyścigiem wyglądała stabilnie, ponieważ temperatura toru wynosiła 47 stopni a powietrza 26. Więc pogoda jest podobna do GP Austrii, więc wydaje się, że Max Verstappen może mieć łatwy wyścig, ale nigdy nie wiadomo jak potoczy się start.

Start wyścigu

Start przebiegł po myśli kierowców Ferrari. Awansowali oni przed Bottasa, który zbyt agresywnie pojechał w pierwszym sektorze i zblokował opony, przez co spadł na 5 miejsce. Był tam też lekki kontakt z Hamiltonem w 3 zakręcie. Pierre Gasly również nie zaliczy startu do udanego, ponieważ spadł na 9 pozycję po starcie.

Bottas po kontakcie z Hamiltonem uszkodził przednie skrzydło i nie był w stanie utrzymywać z nim dobrego tempa, więc na końcu 5 okrążenia był zmuszony do zjechania na postój. Zmienił on podczas pit stopu opony na twarde, czyli na dojechanie już do mety. Tym samym kierowcy McLarena przesunęli się na 5 i 6 miejsce.

Ricciardo w trybie „bestii”

Daniel Ricciardo zabrał się za atakowanie rywali. Najpierw wyprzedził Kubicę zaraz po starcie, następnie zabrał się za Giovinazziego i Strolla. Następnym na liście Australijczyka był Russell, który pojechał najlepszy weekend na suchym torze dla Williamsa w 2019 roku. Na czele Max i Lewis zaczęli się znacząco oddalać, a Leclerc po 12 okrążeniach jechał już ze stratą 10 sekund do lidera wyścigu.

W okolicach 18 okrążenia zaczęły się pierwsze pit stopy. Zjechał Giovinazzi, a zaraz po nim George Russell i Lance Stroll.

Piękna walka Albona z Kvyatem

Do niesamowitej walki na 19 okrążeniu doszło między Albonem a Kvyatem. Kierowcy Toro Rosso jechali ze sobą bok w bok od pierwszego zakrętu aż do czwartego, gdzie Rosyjski kierowca wypchnął delikatnie Albona poza tor i zyskał tym samym pozycje. Wszystko jednak działo się w ramach czystej sportowej walki.

Walka strategiczna na czele

Po dwudziestym okrążeniu Lewis zaczął delikatnie zbliżać się do Maksa, który skarżył się na słabą przyczepność opon. Nie zdołał jednak zbliżyć się na tyle, by móc włączyć DRS i postraszyć Holenderskiego kierowcę na hamowaniu. Red Bull nie chciał dać się podciąć Mercedesowi i Maks zjechał pod koniec 25 okrążenia na pit stop. Do Lewisa wybrzmiał komunikat „Hammer time Lewis”. Jednak Brytyjski kierowca Mercedesa nie zjechał na pit stop na kolejnym okrążeniu, tylko jechał dalej. Jego tempo okazało się gorsze niż Holendra i ostatecznie wyjechał na 32 okrążeniu za kierowcą Red Bulla ze stratą 5 sekund.

Hamilton dogania Verstappena

Na 35 okrążeniu dość niespodziewanie Hamilton zbliżył się do prowadzącego Verstappena na mniej niż jedną sekundę. Holender był szybszy od Brytyjczyka tylko w drugim sektorze. Na przestrzeni kilku okrążeń strata 5-krotnego mistrza świata wahała się pomiędzy 0.7, a 1.3 sekundy. Na 38 okrążeniu Sebastian Vettel został poinformowany, że przez 3 następne okrążenia będzie realizował dotychczasowy plan. Później zespół Ferrari zadecydował o zaimplementowaniu planu C. 39 kółko było spektaklem dwóch aktorów. W pierwszym sektorze Hamilton zaciekle atakował Verstappena. W drugim zakręcie nawet przez moment prowadził, lecz wywiózł swój bolid za szeroko, oddając natychmiast prowadzenie zwycięscy kwalifikacji. W trakcie walki dwóch pretendentów do zwycięstwa swój pitstop wykonał Vettel. Trwał on 5.8 sekundy. Pomimo wpadki mechaników Niemiec zdołał utrzymać swoją czwartą pozycję.

verstappenhungaro
Red Bull Media House

Moment wytchnienia

Po niesamowitej walce Hamiltona z Verstappenem nadszedł czas na chwilę spokoju na torze. Strata Brytyjczyka nie schodziła poniżej 1.5 sekundy. Pomimo komunikowanych przez radio problemów z dociskiem w samochodzie Holendra, tempo Lewisa nie polepszało się. Dopiero po kilku okrążeniach bolidy Mercedesa i Red Bulla zbliżyły się do siebie. Mogło to być spowodowane zgłaszanym przez Verstappena „brakiem mocy”. Pomimo uwag, inżynier poinformował go, że kierowca dysponuje maksymalną możliwą mocą.

Kluczowe zmiany opon

Na 47 okrążeniu Hamilton zbliżył się do prowadzącego kierowcy na odległość pozwalającą na otwarcie tylnego skrzydła. W tym czasie na swój pit stop zjechał Valtteri Bottas, wraz z Danielem Ricciardo. Pitstopy obu kierowców przebiegły dość sprawnie. Zawodnicy zajęli kolejno 12 i 15 miejsce. Tuż po założeniu nowych opon przez mechaników Mercedesa kierowcy z numerem 77, przyszła pora na 44. Dość niespodziewanie Hamilton dostał pośrednie opony, prawdopodobnie z zamiarem ukończenia wyścigu na tej właśnie mieszance. Wartym wspomnienia jest fakt, iż bardzo równy wyścig pojechał Carlos Sainz. Hiszpan konsekwentnie utrzymywał wysokie, piąte miejsce. Od 52 kółka swoją pogoń za jak najwyższą zdobyczą punktową rozpoczął Valterri Bottas. Dość szybko wyprzedził swoich rywali z Racing Point oraz Toro Rosso. Fin zajmował 9 miejsce.

hamiltonpit
Daimler

Magnussen vs Ricciardo

Na 56 kółku rozpoczęła się walka reprezentantów Haasa i Renault. Daniel Ricciardo zajmujący dotychczas 15 pozycję za wszelką cenę chciał wyprzedzić Kevina Magnussena. Dobre okazje miał ku temu zwłaszcza w drugim zakręcie, tuż po wyjściu ze strefy DRS. Niestety, Australijczykowi notorycznie uciekał tył, co uniemożliwiało szybkie wyjście z łuku. Duńczyk znany ze swojej agresywnej jazdy zachował się bardzo nieodpowiedzialnie, blokując rywala przy ataku w pierwszym zakręcie, narażając obu z nich na kolizję. Z okrążenia na okrążenie Lewis Hamilton skracał swój dystans do Verstappena. Różnica była coraz mniejsza średnio 0.5 sekundy na okrążenie.

Hammer time

67 kółka to prezentacja tego, jak ważny jest dobór odpowiedniej strategii dotyczącej opon w wyścigu. Na 67 okrążeniu przy dojeździe do pierwszego zakrętu Lewis Hamilton z dziecinną wręcz łatwością wyprzedził Verstappena na swoich świeższych i szybszych oponach. Był to decydujący moment zwieńczający zwycięstwo Brytyjczyka. Na przedostatnim okrążeniu doszło do kolejnej zmiany w czołówce. Vettel wyprzedził w pierwszym zakręcie swojego zespołowego kolegę i tym samym wskoczył na najniższy stopień podium.

Wyniki:

Poz. Nr kierowca bolid czas strata okr.
1 44 Lewis Hamilton MERCEDES 70 1:35:03.796 25
2 33 Max Verstappen RED BULL RACING HONDA 70 +17.796s 19
3 5 Sebastian Vettel FERRARI 70 +61.433s 15
4 16 Charles Leclerc FERRARI 70 +65.250s 12
5 55 Carlos Sainz MCLAREN RENAULT 69 +1 lap 10
6 10 Pierre Gasly RED BULL RACING HONDA 69 +1 lap 8
7 7 Kimi Räikkönen ALFA ROMEO RACING FERRARI 69 +1 lap 6
8 77 Valtteri Bottas MERCEDES 69 +1 lap 4
9 4 Lando Norris MCLAREN RENAULT 69 +1 lap 2
10 23 Alexander Albon SCUDERIA TORO ROSSO HONDA 69 +1 lap 1
11 11 Sergio Perez RACING POINT BWT MERCEDES 69 +1 lap 0
12 27 Nico Hulkenberg RENAULT 69 +1 lap 0
13 20 Kevin Magnussen HAAS FERRARI 69 +1 lap 0
14 3 Daniel Ricciardo RENAULT 69 +1 lap 0
15 26 Daniil Kvyat SCUDERIA TORO ROSSO HONDA 68 +2 laps 0
16 63 George Russell WILLIAMS MERCEDES 68 +2 laps 0
17 18 Lance Stroll RACING POINT BWT MERCEDES 68 +2 laps 0
18 99 Antonio Giovinazzi ALFA ROMEO RACING FERRARI 68 +2 laps 0
19 88 Robert Kubica WILLIAMS MERCEDES 67 +3 laps 0
NC 8 Romain Grosjean HAAS FERRARI 49 DNF 0

Tagi

Kamil Domagalski

Motoryzacja to moja pasja. Głównie Formuła 1, ale rajdy, MotoGP, WRX, WEC i serie towarzyszące F1 nie są mi obce.

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Close
Close