F1GP MonakoGP Monako 2019

Grand Prix Monako 2019 – Czwartkowe treningi

Grand Prix Monako 2019 – Czwartkowe treningi

Jak doskonale wiemy w kalendarzu F1 jedynym torem, na którym pierwsze dwa treningi odbywają się w czwartki jest Circuit de Monaco. Po pierwszym z nich, zgodnie z oczekiwaniami bardzo dobrze spisał się Max Verstappen wykorzystując charakterystykę toru niezwykle pasującą Red Bullowi. Zajął on drugie miejsce rozdzielając pierwszego Lewisa Hamiltona oraz trzeciego Valtteriego Bottasa. Wszyscy trzej kierowcy zmieścili się w Monako w mniej, niż 0,1 sekundy.

Kierowcy Ferrari zajęli kolejno czwarte i piąte miejsce, udowadniając poniekąd, że jedyne czym dysponuje stajnia z Maranello w sezonie 2019 to dobra jednostka napędowa (osiągali lepsze czasy niż kierowcy Mercedesa tylko w sektorze 1, wykorzystującym najbardziej potencjał silnika). Miejsce szóste należało do Gasly’ego, który dość wolno adaptował się do warunków panujących na ulicach Monako. Niewiele brakowało, a pod koniec trzeciego sektoru Francuz uderzyłby w ścianę wychodząc z zakrętu numer 13. Niecodziennym incydentem było sprowadzenie kierowców Hassa do boxów poprzez… czarną flagę. Jak okazało się później, radio obu reprezentantów amerykańskiego teamu nie działało poprawnie, a biorąc pod uwagę fakt, że tablice informacyjne na torze w Monako nie są dobrze widoczne, zespół zdecydował się na wezwanie Romaina Grosjeana i Kevina Magnussena pokazując im czarną flagę.

Robert Kubica zajął osiemnaste miejsce wyprzedzając Lance’a Strolla, nie prezentującego podczas czwartkowych treningów dobrej formy oraz Carlosa Sainza, który nie ustanowił reprezentatywnego czasu. Polak nie dotrwał do końca pierwszej sesji, po niegroźnie wyglądającym uślizgu i lekkim uderzeniu w ścianę w sekcji „Casino”.

Druga sesja treningowa obyła się bez fajerwerków. Pierwsze dwa miejsca zajęli kierowcy Mercedesa, wyprzedzając kolejno Vettela, Gaslyego i Albona. Jak się później okazało, w bolidzie Maxa Verstappena doszło do wycieku wody, przez co przejechał tylko kilkanaście okrążeń, ostatecznie zajmując szóste miejsce. Pozytywnie zaskoczyli kierowcy Alfa Romeo – Antonio Giovinazzi był ósmy, a jadący w tę niedzielę trzysetne Grand Prix w swojej karierze Raikkonen, dziewiąty.

Tagi

Podobne

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Close
Close