RAJDYWRC

Dwa zespoły, dwa samochody, jeden cel. Toyota zmienia podejście do WRC

Toyota Gazoo Racing wystawi w przyszłorocznych Rajdowych Mistrzostwach Świata dwa zespoły korzystające z dwóch różnych samochodów. Plan przedstawiono we wtorek podczas prezentacji ekipy. Trzy załogi pojadą GR Yarisem Rally1, a trzy kolejne GR Celiką Rally1. Zespoły otrzymały nazwy Toyota Racing i Gazoo Racing.

Podzespoły mechaniczne w obu autach są identyczne. Różnica dotyczy wyłącznie nadwozia osadzonego na ramie przestrzennej.

Skład zespołów Toyoty na sezon 2027 wciąż nieznany

Toyota nie zdradziła, którzy kierowcy trafią do poszczególnych ekip. Elfyn Evans jako obrońca tytułu mistrza świata może liczyć na pierwszeństwo w wyborze samochodu, ale nie wiadomo, kto znajdzie się w jego zespole. Dyrektor techniczny Toyoty Tom Fowler wyjaśnił ogólne założenia projektu.

– To zdecydowanie nie jest projekt zespołu A i zespołu B. Nie chodzi tu o starszych i młodszych kierowców. To projekt promowania dwóch zespołów z dwoma różnymi samochodami, z kompetencjami po obu stronach, które pozwolą walczyć o mistrzostwo zarówno z rywalami, jak i między sobą – powiedział Tom Fowler dla dirtfish.com

Zmiana przepisów Rally1 otworzyła drogę dla dwóch modeli

Po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat producent homologuje dwa modele do walki w WRC. Według Fowlera umożliwiła to zmiana regulaminu Rally1.

– Do tej pory istniał konkretny przepis, który mówił, że w przypadku homologacji Rally1 dozwolony jest tylko jeden model na producenta. Ten przepis zmieniono i obecnie stanowi on, że dopóki główne komponenty mechaniczne pozostają identyczne, można przygotować wariant swojego samochodu Rally1 – mówi Tom Fowler.

Zobacz też: Sześć odcinków i Power Stage na Cisownicy. Tak wygląda 50. Rajd Cieszyńska Barbórka

– Mieliśmy okazję wykorzystać to jako narzędzie marketingowe oraz sposób na zwiększenie frekwencji i uatrakcyjnienie rywalizacji. W gruncie rzeczy nie jest to duża zmiana. W przeszłości wystawialiśmy na rajd cztery, pięć czy sześć samochodów, ale wszystkie były takie same. Tym razem zamiast identycznych aut wystawimy dwa różne samochody – dodał.

Aerodynamika GR Yarisa i GR Celiki

Choć pod karoserią oba auta są takie same, równoległa praca nad dwoma konstrukcjami przysporzyła inżynierom dodatkowych problemów. Najwięcej pracy wymagała aerodynamika.

– Jak można sobie wyobrazić, rozwój przy dwóch samochodach był bardziej skomplikowany. Bardzo wiele elementów w obu autach będzie wymiennych, ale są obszary, w których musieliśmy wykonać więcej pracy. Na przykład rozwój aerodynamiki. Choć oba samochody nie wyglądają tak samo, zaprojektowaliśmy je tak, aby zapewniały takie same osiągi aerodynamiczne – powiedział Tom Fowler.

– Zwykle ustala się kryteria aerodynamiczne w oparciu o jeden kształt nadwozia, ale w tym przypadku wyznaczyliśmy te same kryteria dla dwóch różnych kształtów, co oznacza, że elementy aerodynamiczne muszą się różnić w każdym z modeli, aby osiągnąć ten sam efekt końcowy – wyjaśnił.

Sześć załóg oznacza także sześć aut zapasowych przygotowywanych na kolejne rundy. Toyota musi więc mieć gotowych 12 samochodów jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji. Dokumenty homologacyjne trafiły do FIA we wtorek rano, a inspekcja zaplanowana jest na grudzień. Zespół ma niespełna dwa miesiące na dopracowanie obu konstrukcji.


Źródło: dirtfish.com



Wybrane dla Ciebie