Rajd Wysp KanaryjskichRAJDYWRC

Abramowski i Wróbel w Rajdzie Wysp Kanaryjskich. Polska załoga wkracza na asfaltowe trasy WRC

Treść pod reklamą

Nadchodzący weekend w kalendarzu rajdowym należy do 50. Rajdu Wysp Kanaryjskich. Impreza odbywająca się w dniach 23-26 kwietnia 2026 r. stanowi 5. rundę Rajdowych Mistrzostw Świata. Na liście zgłoszeń, z numerem 53, widnieje polski duet: Tymoteusz Abramowski i Jakub Wróbel. Zawodnicy powalczą o punkty w kategorii WRC3, korzystając z Forda Fiesty Rally3.

Debiut na krętych trasach Gran Canarii

Dla załogi Abramowski i Wróbel start w hiszpańskim klasyku to absolutna nowość. Choć obaj mają już doświadczenie na międzynarodowych trasach, asfaltowa specyfika Wysp Kanaryjskich przywita ich po raz pierwszy. Harmonogram zawodów przewiduje łącznie 18 odcinków specjalnych, o łącznej długości 301 kilometrów. Rywalizacja rozpocznie się w czwartek wieczorem od widowiskowej próby w Las Palmas de Gran Canaria.

Zobacz też: Dwa lata temu pierwszy raz wsiadł do rajdówki, a teraz czeka go debiut w Mistrzostwach Polski! Poznajcie Tymoteusza Rusnaka

Najtrudniejsza przeprawa czeka kierowców w sobotę. To wtedy dwukrotnie zmierzą się z najdłuższym w rajdzie odcinkiem Moya – Galdar, liczącym prawie 29 kilometrów. Tutejsze trasy słyną z ogromnej liczby zakrętów oraz wyjątkowo przyczepnego asfaltu, co wymusza precyzyjne trzymanie się linii przejazdu.

Sukces w Szwecji i nowe wyzwania w sezonie 2026

Polacy przystępują do zawodów z dorobkiem punktowym wywalczonym podczas zimowej inauguracji sezonu. W Rajdzie Szwecji, jadąc po śniegu i lodzie, Abramowski i Wróbel zajęli 2. miejsce. Teraz czeka ich gwałtowna zmiana warunków atmosferycznych i technicznych. Zamiast kolców i mrozu, na zawodników czekają wysokie temperatury oraz kręte, górzyste drogi.

– Po występie w Rajdzie Szwecji teraz pora na zupełną zmianę klimatu. Naszym drugim startem w sezonie WRC3 będzie Rajd Wysp Kanaryjskich. Ze śniegu przenosimy się więc na asfalt, z siarczystych mrozów na temperatury zdecydowanie dodatnie. To na pewno będzie spore wyzwanie, asfalty są tutaj bardzo techniczne, przyczepne, wymagające ciągłego skupienia, koncentracji i utrzymania odpowiedniej linii przejazdu. Chcemy się rozwijać, walczyć na różnego rodzaju nawierzchniach, więc bardzo się cieszę na ten start. W ubiegłym roku posmakowaliśmy trochę hiszpańskich asfaltów na Rajdzie Sierra Morena, tutaj pod wieloma względami może być podobnie. Już nie mogę się doczekać startu rywalizacji – powiedział Tymoteusz Abramowski.

W klasie WRC3 zgłoszono siedem załóg. Polska para zmierzy się z trzema duetami z Hiszpanii, a także z reprezentantami Francji, Indii oraz ekipą niemiecko-portugalską. Jakub Wróbel zwraca uwagę, że specyfika dróg na Gran Canarii jest niespotykana w innych zakątkach świata.

– Odcinki specjalne Rajdu Wysp Kanaryjskich są specyficzne. Nie ma na światowej mapie rajdów samochodowych wielu miejsc, gdzie da się spotkać podobne trasy. Tutejsze asfalty są niesamowicie kręte, ale też przyczepne. Wymaga to odpowiedniego podejścia i dostosowania stylu jazdy. Momentami jest trochę tak, jakbyśmy jechali autem wyścigowym po torze. Kluczem jest tutaj utrzymywanie odpowiedniej, tzw. wyścigowej linii przejazdu oraz unikanie poślizgów, które na takich odcinkach są wyjątkowo kosztowne. Rozpoczynamy nasz drugi tegoroczny występ w WRC3, trzymajcie kciuki! – dodał Jakub Wróbel.

Zakończenie rajdu przewidziano na niedzielne popołudnie. Wyniki końcowe powinny być znane około godziny 15:00 czasu polskiego.



Wybrane dla Ciebie