ERCRajd Polski ERCRAJDY

Ambitne plany PZM. Rajd Polski wróci do WRC?

Rajd Polski po 20 latach przenosi się z północy Polski na Śląsk. Wydarzenie, które zastępuje dotychczasowe szutrowe zmagania wokół Mikołajek, staje się próbą generalną przed potencjalnym powrotem do najwyższej światowej rangi. Organizatorzy otwarcie deklarują, że celem długofalowym pozostaje goszczenie najlepszych kierowców globu.

Przeniesienie rywalizacji na drogi województwa śląskiego całkowicie zmienia specyfikę zawodów. Zawodnicy zmierzą się z trasami asfaltowymi, które wymagają odmiennego przygotowania sprzętowego i innych umiejętności niż mazurskie szutry. Natomiast przez większość swojej historii Rajd Polski odbywał się na nawierzchni asfaltowej m.in na Dolnym Śląsku czy Małopolsce.

– Historia rajdu jest bardzo długa i wiemy dobrze, że on się odbywał nie tylko na szutrach, ale również na asfaltach. Te przenosiny 20 lat temu na szutry były związane z wymogami ówczesnymi Federacji Światowej, związanym z organizacją WRC. Było powiedziane krótko: chcecie mieć rajd do mistrzostw świata, musicie zacząć go robić na szutrze. I tak też się stało. Zaczęły być czynione starania, żeby w tym kierunku pójść, znaleźliśmy miejsce – czyli w tym przypadku oczywiście Mikołajki, przychylność tamtejszych władz i przez 20 lat tam, można powiedzieć, walczyliśmy, odbywał się rajd – mówił w rozmowie z Motowizją prezes PZM Michał Sikora. 

W zeszłym roku we wrześniu pojawiły się pierwsze pogłoski na temat przenosin Rajdu Polski na Śląsk. Potwierdziły się one w październiku, kiedy FIA zaprezentowała kalendarz rajdowych mistrzostw Europy na sezon 2026.

– Ale jak wiemy, życie lubi czasami zmiany i postanowiliśmy, że warto zmienić lokalizację. A że oczywiście tutaj na Śląsku Fundacja Automobilistów i cały ten team, który tutaj, można powiedzieć, zaczynał od troszkę zera w jakimś sensie, od tych najmniejszych rajdów, a doszedł aż do mistrzostw Europy w 2024 roku – w którym to my zrobiliśmy WRC w Mikołajkach – pokazali, że robią to świetnie i że są godnym zaufania partnerem. I stąd też, po jakiś nazwijmy to rozmowach takich też ambicjach – no bo nie ma co ukrywać, że to nie to, że myśmy ich uszczęśliwili tym rajdem, ale to była też wielkie oczekiwanie podniesienia rangi Rajdu Śląska do rangi mistrzostw Europy i w tym przypadku nazwy Rajdu Polski – tak też się stało i stąd też nasza obecność tutaj i myślę, że za chwilę, za dwa miesiące rajd – dodawał Sikora. 

Dążenie do organizacji rundy mistrzostw świata WRC

Mistrzostwami Europy, jak i mistrzostwami świata WRC zajmuje się ten sam promotor. Władze Polskiego Związku Motorowego dają sygnał, że region posiada odpowiednie zaplecze oraz infrastrukturę do goszczenia cyklu WRC. Rajd Polski był gospodarzem rundy WRC w 1973, 2009, 2014, 2015, 2016, 2017 i 2024 roku.

– A tak… jakie mamy cele, jakie mamy ambicje, to już wielokrotnie powtarzałem. Chociażby po tej, zakończeniu tamtej ery [WRC] w 2017 roku moim celem zawsze było doprowadzenie do powrotu WRC. Udało się to w 24. roku, ale mamy teraz oczywiście chwilową przerwę. Ale liczę na to, że tutaj wspólnie z partnerami na Śląsku, z Urzędem Marszałkowskim, z GZM, z miastem Katowice, a także z naszym organizatorem – Fundacją Automobilistów, doprowadzimy do powrotu Rajdu Polski do rangi WRC – zakończył prezes PZM. 

82. edycja Rajdu Polski odbędzie się w dniach 24–26 lipca 2026 r. na asfaltowych trasach województwa śląskiego. To powrót do korzeni – pierwsza edycja w 1921 r. prowadziła przez Śląsk, a w późniejszych latach odcinki organizowano m.in. na Przełęczy Kocierskiej i Równicy. Bazą rajdu będzie Stadion Śląski w Chorzowie, a kibice będą mogli bezpłatnie śledzić zmagania na wszystkich odcinkach. W harmonogramie znalazło się 15 odcinków specjalnych o łącznej długości 187,60 km. Rywalizację rozpocznie wieczorny odcinek w Katowicach, a zakończy niedzielny Power Stage w Marklowicach Górnych. Wśród faworytów są m.in. Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk, którzy trzykrotnie wygrywali Rajd Śląska


Źródło: Motowizja



Wybrane dla Ciebie