Treść pod reklamą
Elfyn Evans zakończył wymagający, pierwszy etap Rajdu Japonii na pozycji lidera. Walijczyk wypracował przewagę wynoszącą 15,7 sekundy, a zespół Toyota Gazoo Racing zajmuje cztery pierwsze miejsca w klasyfikacji generalnej.
Lider mistrzostw świata maksymalnie wykorzystał dogodną pozycję startową i czystą linię jazdy. Przejechał bezbłędny etap na wąskich, asfaltowych odcinkach specjalnych w regionie Aichi. Za jego plecami plasuje się kolega z zespołu, Oliver Solberg, do którego zaledwie 1,4 sekundy traci ubiegłoroczny triumfator tej imprezy, Sébastien Ogier. Dominację japońskiego producenta na domowej ziemi przypieczętował Sami Pajari, zajmujący czwartą lokatę ze stratą 41,5 sekundy do lidera, po wygraniu ostatniej próby Inabu / Shitara.
Zobacz też: Szutrowy debiut Tymka Abramowskiego na trasach Kormoran Classic 2026
Trudne wybory oponiarskie i decydujący tunel
Evans rozpoczął rywalizację od czwartego czasu na nowym odcinku Asuke. Nocne opady deszczu pozostawiły tam wilgotne partie pod drzewami, co momentalnie utrudniło właściwy dobór ogumienia. Sytuacja zmieniła się jednak na korzyść Walijczyka podczas pierwszego przejazdu próby Isegami’s Tunnel. Evans popisał się tam świetnym tempem, pokonując resztę stawki o 7,5 sekundy i awansując na prowadzenie.
Od tego momentu kierowca Toyoty kontrolował przebieg rywalizacji. Zapisał na swoje konto kolejny oesowy triumf podczas porannej pętli na odcinku Inabu / Shitara, a popołudniu skutecznie bronił wypracowanej przewagi. Choć trasa zaczęła przesychać, warunki w wielu miejscach wciąż pozostawały nieprzewidywalne.
– Pozycja na drodze. To zawsze kwestia pozycji na drodze – powiedział Evans na mecie ostatniego odcinka. – Ogólnie to był dla nas udany dzień. Przejechaliśmy go czysto i utrzymywaliśmy dobry rytm, więc wszystko jest w porządku.
Przygody i błędy goniących rywali
Oliver Solberg zaliczył udany początek, wygrywając otwierający oes Asuke. Sukces ten powtórzył również podczas popołudniowej pętli. Stracił jednak cenny czas na trzecim odcinku specjalnym, gdzie musiał gwałtownie zwolnić, aby uniknąć zderzenia z jeleniem. Drobny błąd na finałowej próbie nie przyniósł poważnych konsekwencji, dzięki czemu utrzymał drugie miejsce na koniec dnia.
– To był koszmarny odcinek – przyznał Solberg na mecie OS6. – Popełniłem zbyt wiele drobnych błędów. To była prawdopodobnie moja najgorsza próba dzisiaj. Jestem zaskoczony czasem, ale też bardzo rozczarowany i zły. Zamiast szesnastu sekund straty, mogło być dziesięć, ale takie jest życie.
Sébastien Ogier przez większość etapu szukał optymalnego wyczucia w samochodzie Toyota GR Yaris Rally1. Dziewięciokrotny mistrz świata nie krył frustracji swoją pozycją startową, tracąc na porannym przejeździe Isegami’s Tunnel 16,7 sekundy do Evansa. W sekcji popołudniowej Francuz wywierał stałą presję na Solbergu, kończąc etap na trzeciej pozycji ze stratą 17,1 sekundy do lidera.
Tricky and changing conditions in Japan 😬#WRC | #RallyJapan 🇯🇵 pic.twitter.com/ljhDb908o3
— FIA World Rally Championship (@OfficialWRC) May 29, 2026
– Z pewnością nie jest to idealna sytuacja – skomentował Ogier. – Liczyliśmy na więcej. Zrobiliśmy, co w naszej mocy. Wciąż musimy pracować nad znalezieniem optymalnych ustawień auta. Walczyłem z nim przez cały dzień.

Kłopoty ekipy Hyundai i pech lokalnego faworyta
Sami Pajari, który w południe zajmował piątą lokatę, wyprzedził w drugiej części dnia Thierry’ego Neuville’a i przypieczętował etap najlepszym czasem na OS6. Fin traci do Ogiera 24,4 sekundy, mając jednocześnie 16,7 sekundy przewagi nad Belgiem.
Neuville okazał się najwyżej sklasyfikowanym reprezentantem zespołu Hyundaia, kończąc dzień na piątym miejscu ze stratą 58,2 sekundy do lidera. Belg prezentował konkurencyjne tempo na wilgotnych i śliskich partiach, jednak stracił balans po zmianie opon na twardą mieszankę Hankook, gdy trasa zaczęła wysychać.
– Kiedy zakładamy twarde opony, balans znika – wyjaśnił Neuville. – Z tym samochodem zawsze jest ta sama historia. To auto nie jest stworzone do szybkiej jazdy w takich warunkach.
Takamoto Katsuta zaliczył rozczarowujący początek w rajdzie, który z racji startu przed własną publicznością chciał wygrać najbardziej. Japończyk uderzył w skarpe na śliskim prawym zakręcie pierwszego oesu, uszkadzając lewą tylną oponę. Po stracie czasu i problemach z pewnością za kierownicą, ukończył etap na szóstej pozycji ze stratą ponad minuty.
– To był jeden z najgorszych dni w mojej karierze – podsumował Katsuta. – Poszło bardzo źle i to frustrujące. Przed nami jednak wciąż dwa dni jazdy.
Siódme miejsce zajmuje Adrien Fourmaux, mający za sobą trudny etap w barwach Hyundaia. Francuz obrócił swój samochód na nawrocie podczas porannego przejazdu Isegami’s Tunnel i zmagał się z brakiem przyczepności. Czołową ósemkę zamyka Hayden Paddon, dla którego jest to debiut na asfaltowej nawierzchni w Japonii.
W kategorii WRC2 na prowadzeniu znajduje się Alejandro Cachón, który po całodniowej walce wyprzedza Nikołaja Griazina o 8,3 sekundy. Sobotni etap będzie najdłuższym w całym rajdzie o łącznej długości 120,22 kilometra.
Klasyfikacja generalna Rajdu Japonii 2026 po OS6
| Pozycja | Załoga | Auto | Czas | Strata |
|---|---|---|---|---|
| 1 | E. EVANS / S. MARTIN (#33) | GR Yaris Rally1 | 01:13:07.0 | — |
| 2 | O. SOLBERG / E. EDMONDSON (#99) | GR Yaris Rally1 | 01:13:22.7 | + 15.7 |
| 3 | S. OGIER / V. LANDAIS (#1) | GR Yaris Rally1 | 01:13:24.1 | + 17.1 |
| 4 | S. PAJARI / M. SALMINEN (#5) | GR Yaris Rally1 | 01:13:48.5 | + 41.5 |
| 5 | T. NEUVILLE / M. WYDAEGHE (#11) | i20 N Rally1 | 01:14:05.2 | + 58.2 |
| 6 | T. KATSUTA / A. JOHNSTON (#18) | GR Yaris Rally1 | 01:14:10.8 | + 01:03.8 |
| 7 | A. FOURMAUX / A. CORIA (#16) | i20 N Rally1 | 01:14:23.3 | + 01:16.3 |
| 8 | H. PADDON / J. KENNARD (#20) | i20 N Rally1 | 01:15:24.0 | + 02:17.0 |
| 9 | J. ARMSTRONG / S. BYRNE (#95) | Puma Rally1 | 01:15:47.9 | + 02:40.9 |
| 10 | A. CACHÓN / B. ROZADA (#22) | GR Yaris | 01:16:33.6 | + 03:26.6 |
Źródło: wrc.com






