DRIFT

Wielki finał Driftingowych Mistrzostw Polski. Czterech kierowców walczy o tytuł

Już w ten weekend na Torze Poznań rozegrana zostanie finałowa runda Driftingowych Mistrzostw Polski. Po trzech tegorocznych zawodach aż czterech kierowców zachowuje realne szanse na zdobycie tytułu. Stawka jest niezwykle wyrównana, a o losach mistrzostwa mogą zdecydować pojedyncze przejazdy.

Sezon 2026 przyniósł dotąd trzech różnych zwycięzców. Inauguracyjną rundę w Nadarzynie wygrał Kuba Przygoński, w deszczowych zawodach w Katowicach triumfował Łukasz Kaliszewski, natomiast podczas nocnych finałów na torze Jastrząb najlepszy okazał się Stavros Gryllis.

To właśnie Grek przystępuje do decydującej rundy jako lider klasyfikacji generalnej. Gryllis zgromadził 274 punkty i ma 19 punktów przewagi nad Kubą Przygońskim. Trzeci Łukasz Kaliszewski traci do lidera 41 punktów, a czwarty Jakub Król ma na koncie 232 punkty.

Tak niewielkie różnice sprawiają, że praktycznie każdy z zawodników czołowej czwórki może zakończyć sezon z mistrzowskim tytułem. Szczególnie istotne będą sobotnie kwalifikacje, za które również przyznawane są punkty do klasyfikacji generalnej. W niedzielę rywalizacja przeniesie się natomiast do pojedynków w parach, gdzie jeden błąd może zakończyć udział w zawodach.

Kaliszewski przystępuje do finału po swoim pierwszym pełnym sezonie w Driftingowych Mistrzostwach Polski. Kierowca Worthouse Drifting Team nie ukrywa, że jego celem jest walka o najwyższą pozycję.

„Wiem, że są szanse na tytuł, muszę tylko zrobić swoją robotę najlepiej, jak się da. Mam bardzo dobry zespół, bardzo dobry samochód, którym mogę to dowieźć, więc trzeba po prostu walczyć” – powiedział Kaliszewski.

Do Poznania z zamiarem odzyskania prowadzenia przyjedzie Przygoński. Pięciokrotny mistrz Polski traci do Gryllisa 19 punktów i wciąż ma wszystko w swoich rękach.

„Tor Poznań to legendarne miejsce. Drift na nim jest bardzo szybki i cieszę się, że to właśnie tam rozstrzygną się losy mistrzostwa. Do zobaczenia w Poznaniu!” – zapowiedział Przygoński.

Walka o tytuł nie ograniczy się jednak do klasy PRO. W klasie Semi Pro liderem jest Adam Gomoliszek, który po trzech rundach ma 294 punkty. Drugi Ivan „Baby” traci do niego 27 punktów, natomiast trzeci Václav Burian zgromadził 224 punkty.

Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Finał DMP będzie również okazją do spotkania z driftingiem poza samą rywalizacją sportową. Organizatorzy przygotowali strefę partnerów, Car Show oraz otwarty padok, w którym kibice będą mogli z bliska zobaczyć samochody. Dostępne będą również Drift Taxi i Heli Taxi, a także strefa foodtrucków oraz atrakcje dla najmłodszych.

„W klasie PRO mamy czterech kierowców, którzy właśnie na tej rundzie będą walczyć o tytuł. Jest to widowisko, którego nie można przegapić” – mówi Piotr Turuk, organizator Driftingowych Mistrzostw Polski.

Wybrane dla Ciebie