F1GP MonakoGP Monako 2018

Ricciardo wygrywa emocjonujące GP Monako!

Daniel Ricciardo w wielkim stylu wygrał Grand Prix Monako na ulicznym torze Monte Carlo, pomimo znacznego braku mocy w swoim bolidzie. Drugi przyjechał Sebastian Vettel w Ferrari. Lider mistrzostw Lewis Hamilton uzupełnił podium na trzecim miejscu.

Start przebiegł wyjątkowo spokojnie, wszyscy bez uszkodzeń przejechali pierwszy zakręt. Verstappen zdołał przeskoczyć oba Haasy, które spadły na koniec stawki. Ricciardo powoli zaczął budować małą przewagę, utrzymując za sobą Vettela, który tracił do Australijczyka nieco ponad sekundę, co nie pozwalało mu użyć DRS.

Tymczasem Siergiej Sirotkin z Williamsa otrzymał karę 10 sekund stop&go za zbyt późne założenie opon przed startem wyścigu.

Formula 1/Twitter

Lance Stroll reportował problemy z przodem bolidu, zatem zespół wezwał go na postój i wymienił przednie skrzydło. W tym momencie oznaczało to, iż oba Williamsy spadły na koniec stawki. Tracąc odpowiednio 16 (Sirotkin) i 59 sekund (Stroll) do jadącego na 18 pozycji Magnussena.

Lewis Hamilton zaliczył pierwszy zjazd po opony na 12 okrążeniu, wyjeżdżając na Oconem. Vettel pozostał na torze po tym, jak jego inżnier poinformował go, że a dobre tempo.

Ricciardo, lider wyścigu zjechał na 17 okrążeniu, zmieniając hyper na ultrasofty. Niestety jego tempo mocno spadło, gdyż Vettel, jadący również na ultramiękkiej mieszance szybko doganiał Daniela.

Tymczasem Raikkonen jechał niesamowicie szybko, kręcąc czasy szybsze o sekundę od Ricciardo i łapiąc Hamiltona na 25 okrążeniu.

Na 27 okrążeniu klasyfikacja top10 przedstawiała się następująco:

1.Ricciardo,2.Vettel,3.Hamilton,4.Raikkonen,5.Bottas,6.Gasly,7.Hulkenberg,8.Ocon,9.Alonso,10.Verstappen

Dramat Ricciardo

Ricciardo raportował spadek mocy, co zazwyczaj oznaczało zbliżającą się awarię. Zespół kazał mu jednak jechać dalej, trzymając równe tempo. Vettel jednak znacząco się zbliżył, jadąc w strefie DRS bolidu Red Bulla. Daniel musiał zmienić tryb pracy silnika, który obniżył jego moc kosztem awaryjności.

Formula 1/Twitter

Bottas, jadący na supermiękkiej mieszance, jechał dużo lepszym tempem niż następny Raikkonen, który jechał wolniej o niemal sekundę wolniej.

Także Gasly i Hulkenberg jechali niesamowicie szybko, szybciej niż czołówka wyścigu. Vettel trzymał się blisko Ricciardo, jednak nie atakował go ze względu na swoje już nieco zużyte opony, zwłaszcza lewą przednią oponę.

Verstappen mocno naciskał na Sainza, w końcu na 59 okrążeniu udało mu się wyprzedzić Hiszpana i wziął się za wyprzedzanie następnego bolidu Renault – Nico Hulkenberga. Hulkenberg dogonił Gasly’ego, co stworzyło mały pociąg, walczący o 7-8-9 pozycję.

Formula 1/Twitter

VSC w końcówce

Monakijczyk Charles Leclerc jechał na dobrej 12 pozycji, przed swoim zespołowym kolegą Marcusem Ericssonem. Niestety na okrążeniu nr 73 w bolidzie Saubera Leclerca zawiodły hamulce na dohamowaniu po prostej w tunelu, przez co uderzył on w bolid Toro Rosso Brendona Hartleya, eliminując ich obu z wyścigu.

Formula 1/Twitter

To wywołało wirtualny samochód bezpieczeństwa, ale jedynym który zjechał na pit stop po opony był Vandoorne z McLarena, który wyjechał pomiędzy liderującym Ricciardo i Vettelem. Vettel miał duże problemy, żeby utrzymać temperaturę w swoich oponach i ledwo zmieścił się w zakręcie nr 5.

Liderujący Australijczyk już bez większych problemów dowiózł niesamowite zwycięstwo, co nazwał „odkupieniem” za wyścig w 2016 roku, kiedy to zepsuty pit stop pozbawił go wygranej na rzecz Lewisa Hamiltona.

Formula 1/Twitter

Końcowa klasyfikacje prezentuje się następująco:

Formula 1/Twitter

Komentarze

Tagi