RAJDYWRC

Wojna nerwów w Toyocie przed finałem sezonu. „Potrzebujemy odrobiny szczęścia”

Sami Pajari przystępuje do finałowej rundy sezonu WRC 2026 jako wicelider klasyfikacji generalnej. Przed Rajdem Sardynii Fin traci do swojego zespołowego kolegi, Elfyna Evansa z Toyoty Gazoo Racing 17 punktów. W walce o mistrzowski tytuł pozostaje także Oliver Solberg, który po zwycięstwie w Rajdzie Chile ma do Pajariego cztery punkty straty.

17 punktów straty przed Rajdem Sardynii

W finałowej rundzie sezonu do zdobycia będzie maksymalnie 35 punktów. Aby wyprzedzić Evansa w klasyfikacji mistrzostw, Pajari musi zdobyć co najmniej 18 punktów więcej od Walijczyka. Kierowca Toyoty nie zamierza jednak zmieniać swojego podejścia do rywalizacji.

– To naprawdę miłe być w walce o mistrzostwo, gdy do końca pozostał tylko jeden rajd, i cieszę się na ten start. Muszę po prostu wykonać najlepszą pracę, jaką potrafię, tak jak podczas każdego rajdu, więc z mojej strony nic się właściwie nie zmienia. Różnice między czołową trójką zmniejszyły się w Chile, ale Elfyn wciąż ma przewagę punktową. Wszystko jest jeszcze możliwe i skupimy się na tym, co możemy zrobić – powiedział Pajari.

2026 FIA World Rally Championship / Round 09 / Rally Estonia 2026 / 16th - 19th July 2026 // Worldwide Copyright: T
TGR WRT / McKlein

Pajari z trzema zwycięstwami z rzędu

Dla 24-letniego Fina Rajd Sardynii jest zwieńczeniem sezonu, w którym regularnie zdobywał wysokie pozycje. Pajari ukończył 11 z 12 dotychczasowych rund w pierwszej siódemce klasyfikacji generalnej. W trakcie sezonu odniósł trzy zwycięstwa.

Po pierwszym triumfie w WRC podczas Rajdu Estonii Pajari wygrał także w Finlandii oraz Paragwaju. Tym samym został pierwszym kierowcą w historii mistrzostw świata, który odniósł trzy pierwsze zwycięstwa w kolejnych rundach. W tym sezonie ma również więcej wygranych i miejsc na podium niż pozostali kierowcy walczący o mistrzowski tytuł.

Trudne warunki na Sardynii

Pajari zdaje sobie sprawę, że finałowa runda może zostać rozstrzygnięta przez szczegóły. Rajd Sardynii jest wymagającą imprezą, w której stan nawierzchni i kondycja opon mogą mieć duże znaczenie. Fin liczy przede wszystkim na rywalizację na odcinkach i unikanie problemów, które mogłyby wpłynąć na walkę o mistrzostwo.

– Jesteśmy w dobrej sytuacji w walce i oczywiście nie jest to najlepsza pozycja. Wciąż tracimy sporo punktów do Elfynа, a pozycja na drodze jest trudna, ale to osobna kwestia. Wszyscy jesteśmy bardzo blisko siebie i walczymy o zwycięstwo – powiedział Pajari.

– Mam nadzieję, że będziemy mieli dobry rajd i oby żaden z nas nie miał zbyt wielu problemów. Mam nadzieję, że zwycięzca zostanie wyłoniony dzięki czystej jeździe, ale nigdy nie wiadomo.

– To trudny rajd i bardzo go lubię. Jest naprawdę wymagający i wiele razy widzieliśmy tutaj problemy z oponami albo inne sytuacje, które mogą pójść nie tak, więc zazwyczaj nie jest to prosta rywalizacja. Mam jednak nadzieję, że wykonamy najlepszą pracę, jaką możemy, zarówno jeśli chodzi o moją jazdę, jak i samochód, ale potrzebujemy też odrobiny szczęścia po naszej stronie.

Finał WRC 2026 na Sardynii

Rajd Sardynii będzie liczył 17 odcinków specjalnych. Rywalizacja rozpocznie się od czwartkowego shakedownu, a wieczorem załogi zmierzą się na krótkim odcinku Ittiri Arena Show. To właśnie na Sardynii rozstrzygnie się walka o tytuł mistrza świata pomiędzy Elfynem Evansem, Samim Pajarim i Oliverem Solbergiem.


Źródło: wrc.com



Wybrane dla Ciebie