Rajd EstoniiRAJDYWRC

Rajd Estonii i Rajd Finlandii tydzień po sobie. „To nie jest łatwe zadanie logistyczne”

W przyszłorocznym kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata Rajd Estonii i Rajd Finlandii odbędą się w odstępie zaledwie tygodnia. Dyrektor estońskiej rundy Urmo Aava przyznaje, że dla organizatorów obu imprez to sytuacja daleka od idealnej. Decyzja spotkała się też z krytyką kibiców.

Aava rozumie jednak, skąd wziął się taki układ terminarza. Kalendarz WRC przygotowuje promotor mistrzostw, a zatwierdza go FIA.

– Mamy nadzieję, że ten plan się sprawdzi. Mamy pewne obawy, ale wierzę, że uda nam się je rozwiązać – powiedział Aava w rozmowie z estońskim nadawcą publicznym.

Tydzień na przeprowadzkę do Jyväskylä

Według dyrektora Rajdu Estonii największym problemem będą harmonogram i logistyka. Po zakończeniu rundy w Estonii cała infrastruktura mistrzostw musi w ciągu kilku dni trafić do Finlandii.

– Głównym problemem jest brak czasu. Jeden rajd trzeba zakończyć, wszystko szybko spakować, a zaledwie kilka dni później park serwisowy musi być gotowy w Jyväskylä – wyjaśnił Aava. To nie jest łatwe zadanie logistyczne. Ale ledwie się z nami w tej sprawie konsultowano – zaznaczył.

Hyundai Motorsport GmbH

Estończyk dodał, że obaj organizatorzy woleliby zachować dotychczasowy układ, w którym między imprezami były dwa tygodnie przerwy. – Wierzę, że zarówno my, jak i Finowie chcielibyśmy zachować tradycyjną dwutygodniową przerwę. Byłoby to wygodniejsze dla kibiców, zawodników i zespołów – mówił Aava. Rajdy odbywały się już wcześniej w odstępie tygodnia, ale to stawia organizatorów obu imprez i wszystkich innych zaangażowanych pod sporą presją – dodał.

Pierwszy termin daje Estonii przewagę

Aava widzi w nowym kalendarzu jedną dużą zaletę dla swojej imprezy. Rajd Estonii odbędzie się przed Rajdem Finlandii, co według niego ma znaczenie dla liczby zgłoszeń. – Byłoby dla nas naprawdę źle, gdybyśmy musieli zorganizować nasz rajd po Finlandii. Impreza, która odbywa się jako pierwsza, zdecydowanie ma przewagę, także z perspektywy sportowej – powiedział Aava.  Jeśli zespół fabryczny uszkodzi samochód w pierwszej imprezie, prawdopodobnie może go zastąpić innym. Zespoły prywatne natomiast nie mają czekających zapasowych samochodów – wyjaśnił.  Jeśli samochód zostanie mocno uszkodzony w pierwszej imprezie, prawdopodobnie nie weźmie udziału w kolejnej. To oznaczałoby mniejszą listę zgłoszeń – dodał dyrektor Rajdu Estonii.


Źródło: rallyjournal.com



Wybrane dla Ciebie