Osiemnastoletni Maciej Gładysz w najbliższy weekend weźmie udział w wyścigach czwartej rundy serii FIA Formula 3. Rywalizacja odbędzie się na austriackim torze Red Bull Ring, pełniąc rolę imprezy towarzyszącej Grand Prix Formuły 1. Dla reprezentanta Polski to miejsce ma szczególne znaczenie.
Zwycięskie wspomnienia z Austrii
Rok temu kierowca z Tarnowa, który otrzymuje wsparcie od ORLEN Team, wygrał tam wyścig podczas swojego pierwszego weekendu w serii Eurocup-3. Maciej Gładysz poznał ten obiekt również za kierownicą bolidu FIA F3, uczestnicząc w maju w dwudniowych testach zorganizowanych na austriackim obiekcie.
Zobacz też: Wielkie zmiany w WRC. Za jedyne 7500 euro rzucą wyzwanie najszybszym
Polski zawodnik, dla którego jest to pierwszy rok startów w tych mistrzostwach, zdobywał punkty w każdej z trzech dotychczasowych rund. W Australii zajął piąte miejsce w wyścigu głównym, w Monako dopisał do swojego konta punkty za ósmą lokatę w sobotnim sprincie, a dwa tygodnie temu w Barcelonie zaliczył udany awans, przesuwając się w niedzielę z siedemnastej pozycji na dziesiątą.

Harmonogram weekendu wyścigowego
Harmonogram dla trzydziestu kierowców FIA F3 zakłada rozpoczęcie oficjalnego treningu w piątek o godzinie 9:55. Kwalifikacje zaplanowano na godzinę 15:00 tego samego dnia. W sobotę o godzinie 10:05 odbędzie się sprint, natomiast niedzielny wyścig główny wystartuje o godzinie 8:40.
– Red Bull Ring to dla mnie wyjątkowe miejsce, które przywołuje wspomnienia z ubiegłorocznego zwycięstwa w Eurocup-3, ale FIA Formula 3 to zupełnie inna historia – powiedział Maciej Gładysz.
– Pierwsze trzy rundy mojego debiutanckiego sezonu w tej serii pokazały, że jesteśmy konkurencyjni i możemy walczyć o czołowe pozycje, ale nawet najmniejszy błąd ma w tej kategorii bardzo duże konsekwencje. Na torze w Austrii nie brakuje miejsc do wyprzedzania, co powinno zwiastować ciekawe wyścigi, ale kwalifikacja tutaj będzie jeszcze większym wyzwaniem niż zazwyczaj. Charakterystyka toru sprawia bowiem, że jazda w tzw. „tunelu aerodynamicznym” podczas czasówki jest bardzo ważna. W ten weekend wracamy także do miękkiej mieszanki opon Pirelli, ponieważ ich odpowiednie rozgrzanie, even mimo prognozowanych wysokich temperatur, jest bardzo trudne. Obok Węgier wyścigi w Austrii są dla mnie niemal domową rundą, dlatego jestem wyjątkowo podekscytowany. Nie mogę doczekać się weekendu, pracy z moim zespołem na torze i spotkania z polskimi kibicami poza nim – dodał Maciej Gładysz.






