F1GP Brazylii 2019

Prezent doskonały – Podsumowanie kwalifikacji przed Grand Prix Brazylii

Za nami przedostatnie kwalifikacje w kalendarzu F1 w roku 2019. Tym razem kierowcy rywalizowali na legendarnym torze Interlagos kojarzącym się kibicom głównie z decydującego o mistrzostwie Lewisa Hamiltona wyścigu w roku 2008. Pomimo faktu, iż od GP Meksyku kierowcy walczą „o pietruszkę”, nie obyło się bez emocji i niespodzianek. Kto ustawi się na pole position w niedzielę? Ferrari starające się udowodnić, że nowe dyrektywy silnikowe nie mają dużego wpływu na ich występy? Red Bull, któremu charakterystyka toru wyjątkowo pasuje, czy może Mercedes starający się udowodnić, że mistrzostwo świata nie jest przypadkiem? Zapraszamy do podsumowania kwalifikacji przed GP Brazylii 2019.

Q1

Jako pierwszy na torze pojawił się Robert Kubica, jednak jak się później okazało było to tylko kółko instalacyjne. Tuż po Polaku, z garażu wyjechał jego partner zespołowy. George Russell ustanowił pierwsze pomiarowe kółko sesji na poziomie 1:10.688, jednak jak można było się domyślić, czas 21 – latka został natychmiastowo pobity przez Antonio Giovinazziego, szybszego od kierowcy Williamsa o około 1.3 sekundy. Stosunkowo szybko ze swoich garażów wyjechali kierowcy Ferrari. Sebastian Vettel oraz Charles Leclerc przekroczyli linię mety z czasami 1:08.556 oraz 1:08.592 pozwalającymi zająć im tymczasowo pierwsze i drugie miejsce. Na 10 minut przed końcem sesji Carlos Sainz został poinformowany o problemach związanych z jednostką napędową. Tuż po usłyszeniu komunikatu Hiszpan zjechał do boksów, a ostatecznie okazało się, że defekt był na tyle poważny, że kierowca McLarena nie wyjechał na tor. Robert Kubica po przejechaniu swojego pierwszego okrążenia zajął przedostatnie miejsce, tracąc do osiemnastego Russella mniej, niż 0.1 sekundy. Końcówka sesji minęła pod znakiem dominacji Red Bulla. Max Verstappen prowadził z czasem 1:08.242, a jadący równo na przestrzeni całego weekendu Albon zajmował trzecie miejsce, jadąc 0.261 sekundy wolniej do kolegi. Rozdzielał ich Leclerc tracący 0.254 sekundy do lidera. Zaskakująco nisko znajdowali się reprezentanci Mercedesa. Valtteri Bottas zajmował czwartą lokatę, a Lewis Hamilton szóstą. Robert Kubica nie zakwalifikował się do Q2 z przedostatnim czasem tracąc do partnera zespołowego niemal 0.5 sekundy.

Odpadli: Sainz, Kubica, Russell, Stroll, Kvyat

Q2

Na samym początku drugiej sesji kwalifikacyjnej, jako pierwsi z garaży wyjechali równocześnie Hamilton i Bottas. Lepszym z dwójki kierowców Mercedesa okazał się być Brytyjczyk (1:08.088), szybszy od Fina o 0.144 sekundy. Po reprezentantach mistrzowskiego zespołu roku 2019 wyjechali kierowcy środka stawki. Najszybciej swojego kółko przejechał Romain Grosjen, przekraczając linię mety po upływie 1:08.705. Po swoim wyjeździe po raz kolejny namieszał Max Verstappen. Holender, przebił czas liderującego dotychczas Hamiltona o niemal 0.4 sekundy. Do drobnego incydentu w alei serwisowej doszło pomiędzy Lando Norrisem, a Kimim Raikkonenem. Fin został zbyt szybko wypuszczony ze swojego stanowiska, co zmusiło do natychmiastowej reakcji kierowcy McLarena. Na szczęście obyło się bez większych konsekwencji. Na trzy minuty przed końcem sesji, kierowcy wyjechali ostateczną batalię o uczestnictwo w trzecim segmencie kwalifikacji. Jako pierwszy z nich swój czas ustanowił Checo Perez, jednak nie pojechał on szybciej, niż podczas swojej poprzedniej próby, co nie pozwoliło mu awansować. Czołówka pozostała bez zmian, a jedną z niespodzianek jest awans Raikkonena, który zajął ostatnią premiowaną awansem pozycję oraz postawa kierowców Haasa, również awansujących do Q3. W samej końcówce wywieszona została żółta flaga, spowodowana obrotem Antonio Giovinazziego w trzecim sektorze. Błąd Włocha nie był jednak na tyle duży, by narazić swój samochód na zniszczenia. Ostatecznie kierowcy Alfy Romeo nie awansował.

Odpadli: Perez, Hulkenberg, Giovinazzi, Ricciardo, Norris

Q3

Pierwsi na torze pojawili się kierowcy środka stawki. Pierwszy czas uzyskał Kimi Raikkonen (1:09.659), który został natychmiastowo zdetronizowany przez Grosjeana, szybszego o prawie 0.2 sekundy. Po wyjeździe kierowców czołowych zespołów byliśmy świadkami wymiany ciosów pomiędzy Red Bullem, a Ferrari. Początkowo prowadzący Vettel (1:07.631), został zepchnięty na drugie miejsce przez Verstappena szybszego od Niemca o 0.008 sekundy. Patrząc na osiągi Holendra, dość rozczarowujące było tepo Albona, który zajmował szóste miejsce. Na 38 sekund przed końcem sesji kierowcy wyjechali na swoje ostatnie okrążenia definiujące kolejność na starcie w niedzielę. Pierwszy wyjechał Verstappen. Pomimo słabego pierwszego sektora, Holender dzięki rekordom w drugim i trzecim segmencie zdołał poprawić swój czas, co jak się okazało później wystarczało na utrzymanie prowadzenia. Wynik był idealnym prezentem dla Christiana Hornera, który dziś obchodzi 46 urodziny. Lewis Hamilton zdołał ostatecznie awansować na trzecie miesce, a Sebastian Vettel utrzymał bardzo dobrą, drugą pozycję. Charles Leclerc był czwarty jednak zostanie on ukarany za wymianę silnika, przez co zajmie P14.

 

Tagi

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Close
Close