F1GP FrancjiGP Francji 2021

Alpine z zaskakującym tempem – Piatkowe treningi przed GP Francji 2021

Alpine z zaskakującym tempem – Piatkowe treningi przed GP Francji 2021

Piątkowe treningi pokazały nam, że po raz kolejny czeka nas niesamowicie zacięta walka o zwycięstwo w GP Francji. Po problemach Mercedesa w Baku wygląda na to, że wszystko wróciło do normy a walka o najwyższe laury będzie fascynująca. Świetnie dzisiaj na torze spisali się też kierowcy Alpine, którzy naprawdę wygladają tutaj na bardzo silnych. Gorzej to jednak wygląda dla Sergio Pereza, który nie do końca mógł dzisiaj odnaleźć tempo…

Mercedesy ponownie na czele

Kierowcy Mercedesa ponownie spisują się bardzo dobrze na torze Paul Ricard. W sezonach 2018 i 2019 byli tutaj nietykalni. Wydawało się jednak, że w tym sezonie może być nieco inaczej ze względu na wybitną formę ich największych rywali, Red Bulla. Piątkowe treningu jednak rozwiały wątpliwości. W pierwszej sesji kierowcy zespołu z Brackley zdominowali rywalizację, zajmując dwie pierwsze pozycje z dosyć sporą przewagą nad resztą kierowców. W drugim treningu również poradzili sobie bardzo dobrze, ale tym razem musieli ulec Maxowi Verstappenowi. Holender pojechał bardzo dobre okrążenie i okazal się najszybszy w drugim treningu, co zapowiada nam piorunującą walkę w jutrzejszej czasówce.

Patronite

Alpine najlepszym zespołem środka stawki we Francji?

Alpine, podobnie jak Mercedes, wrócił do swojej bardzo dobrej formy, która pokazali przed GP Monako. W piątkowych sesjach treningowych kierowcy francuskiego zespołu dosłownie fruwali na torze, uzyskując naprawdę imponujące czasy. W pierwszej sesji Esteban Ocon był piąty, a Fernando Alonso siódmy. W drugim treningu rolę się odwróciły, to Hiszpan ukończył sesję wyżej niż Ocon, zajmując bardzo dobrą czwartą pozycję. To świetny prognostyk na ten weekend dla Francuskich kibiców, którzy liczyli na dobry wynik zespołu Alpine i Estebana Ocona.

Drugi zakręt i problemy z „bagietkami”?

Po raz kolejny w tym sezonie limity toru są szeroko komentowane przez kierowców i zespoły. Najwięcej podczas tego weekendu mówi się o zakręcie nr 2, w którym Valtteri Bottas i Max Verstappen uszkodzili swoje przednie skrzydła. Nie spodobało się to szefom zespołów, którzy żalili się do delegatów z FIA i prosili o usunięcie z tego zakrętu „bagietek”, które stwarzają dla zespołów realne straty finansowe. Można FIA krytykować, ale często same zespoły i kierowcy chcą twardych limitów toru, które będą egzekwowane, a jeśli już mamy sytuację, w której FIA decyduje się zastosować takie rozwiązanie to są narzekania…

Haas z dużo mniejszą stratą do Williamsa

Ten sezon jest szczególny ze względu na bardzo wczesny wstrzymany rozwój samochodów. Dwa ostatnie zespoły obecnego sezonu już od początku zapowiadał brak rozwoju bolidu. Tymczasem po powrocie z bardzo ciężkich dla Haasa torów ulicznych prezentują nieco lepsze tempo. W drugim treningu oczywiście zakończyli jazdę na dwóch ostatnich pozycjach, ale stracili do Williamsa… niecałe 0.2 sekundy. Jest to dużo mniejszą różnica niż w ostatnich Grand Prix, w których Haasy były zdecydowanie najwolniejsze. Zapowiada to ciekawą walkę na samym końcu stawki. Jeśli kierowcy Haasa dobiorą odpowiednie ustawienia oraz kierowcy przejadą bardzo dobre i szybkie próby mogą jutro zagrozić Williamsowi, co jest dobrą informacją.

Wyniki treningów

FP1

FP2

Kamil Domagalski

Motoryzacja to moja pasja. Głównie Formuła 1, ale rajdy, MotoGP, WRX, WEC i serie towarzyszące F1 nie są mi obce.

Wybrane dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *