
Weekend wyścigowy w Brnie zakończył się dla zespołu Maffi Racing decyzją o wycofaniu się z F4 CEZ Championship. Szwajcarska ekipa zaprotestowała przeciwko praktykom jednego z rywalizujących zespołów oraz decyzjom sędziów. Wraz z odejściem Maffi Racing z serii swoją karierę wyścigową zakończył 15-letni Cezary Bień.
Maffi Racing wycofuje się z F4 CEZ
Piąta z sześciu rund F4 CEZ Championship odbyła się w dniach 11-13 września 2026 roku na torze w Brnie. Na torze rywalizacja przebiegała bez większych incydentów, jednak poza nim doszło do sporu dotyczącego jednego z zespołów i stosowanych przez niego praktyk, które według Maffi Racing były niezgodne z regulaminem.
Zobacz też: Kajetanowicz i Szczepaniak wracają do WRC. Załoga wystartuje we Włoszech
Po złożeniu protestu i decyzjach podjętych podczas weekendu Maffi Racing zdecydowało o natychmiastowym wycofaniu całego zespołu z F4 CEZ Championship. Decyzja obejmuje zarówno obecny sezon, jak i kolejne lata startów w tej serii.
Zespół argumentował, że wcześniejsze rozmowy z władzami cyklu oraz zapowiedzi zmian nie doprowadziły do rozwiązania zgłaszanych problemów. Maffi Racing wskazało przy tym na kwestie związane z przejrzystością rywalizacji, równymi zasadami dla wszystkich zawodników oraz sposobem podejmowania decyzji w mistrzostwach.

Wycofanie nastąpiło w momencie, gdy kierowcy szwajcarskiej ekipy nadal mogli walczyć o wysokie pozycje w klasyfikacji generalnej. Szef zespołu Danny Maffi podkreślił jednak, że zespół zdecydował się postawić zasady sportowej rywalizacji ponad wyniki osiągane w mistrzostwach.
Cezary Bień kończy ściganie
Jednym z kierowców Maffi Racing był Cezary Bień. 15-latek w 2025 roku pełnił w ekipie funkcję kierowcy testowego, a w sezonie 2026 rozpoczął regularne starty w F4 CEZ.
Decyzja zespołu o opuszczeniu mistrzostw zbiegła się z ogłoszeniem przez Bienia zakończenia kariery wyścigowej. Kierowca zaznaczył jednak, że jego decyzja nie wynika bezpośrednio z konfliktu wokół F4 CEZ. Problemy dotyczące funkcjonowania serii pomogły mu jedynie podjąć decyzję wcześniej.
– Wraz z całym zespołem Maffi Racing podjąłem trudną decyzję o wycofaniu się z mistrzostw F4 CEZ, kończąc tym samym moją zawodową karierę wyścigową. W trakcie tego sezonu narastały w nas obawy dotyczące uczciwości, zasad sportowej rywalizacji oraz spójności działań organizatorów serii. Próbowaliśmy poruszać te kwestie oficjalnymi kanałami, niestety bezskutecznie. Jako sportowiec uważam uczciwość i równe szanse dla wszystkich zawodników za jedne z najważniejszych wartości w sporcie wyczynowym – podkreślił Cezary Bień.
Kierowca przyznał, że równolegle zmagał się z presją związaną ze ściganiem. Jak wyjaśnił, tempo jazdy, samochód i praca zespołu odpowiadały mu, ale trudność sprawiało mu radzenie sobie z presją podczas zawodów.
– Sytuacja ta wpłynęła również na moją osobistą decyzję o wcześniejszym zakończeniu kariery. Warto jednak zaznaczyć, że koniec mojej kariery nie jest powiązany bezpośrednio z całą tą sytuacją, po prostu pomogła mi ona podjąć wcześniej decyzję – a tę spowodował fakt, ze moja głowa po prostu nie wyrabiała z presją wyścigów. Tempo było świetne, samochód i team także, ale gdy przychodziło co do czego, nie byłem w stanie poradzić sobie ze ściganiem. Trochę się namieszało przez to, ile się w niedzielę wydarzyło naraz, ale ostatecznie są to dwa nie do końca powiązane ze sobą wydarzenia. Maffi Racing kończy z CEZ-em, a ja z wyścigami – tłumaczył 15-latek.
Ostatni start Cezarego Bienia w F4 CEZ
Weekend w Brnie okazał się więc ostatnim etapem startów Cezarego Bienia w profesjonalnych wyścigach. Kierowca podziękował osobom, które wspierały go podczas dotychczasowej kariery, a także zespołom i pracownikom zaangażowanym w rywalizację w F4 CEZ.
– Ogromnie dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie na tej drodze. Darzę wielkim szacunkiem wszystkie zespoły, kierowców, mechaników i inżynierów związanych z F4 CEZ; moja decyzja nie jest wymierzona w żadną z tych osób. Dziękuję wszystkim, którzy towarzyszyli nam w tej przygodzie – podkreślił Cezary Bień.






