
Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak dobrze rozpoczęli finał sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata. Po czwartkowej części Rajdu Sardynii załoga ORLEN Rally Team zajmuje pierwsze miejsce w WRC2 Challenger i znajduje się w pierwszej trójce klasyfikacji WRC2.
Czwartkowy program zakończył się superoesem Ittiri Arena Show. Próba miała niespełna 2,5 km i została wytyczona na torze rallycrossowym. Trasa obejmowała ciasne zakręty, skoki, przejazd przez wodę oraz fragmenty asfaltu. Rywalizacja odbywała się parami, dzięki czemu dwa samochody jednocześnie walczyły o czas.

Kajetanowicz wygrał w WRC2 Challenger
Kajetanowicz i Szczepaniak ruszali na trasę jako jedna z pierwszych załóg. Oznaczało to konieczność oczyszczania nawierzchni z luźnego szutru. Załoga zdecydowała się także na twarde opony, choć miękka mieszanka mogła być korzystniejsza na krótkiej próbie.
Zobacz też: Wielki powrót do Rajdowych Mistrzostw Świata. Ford wraca do rajdów WRC
Mimo tych warunków Polacy uzyskali najlepszy czas w WRC2 Challenger. W klasyfikacji całego WRC2 znaleźli się w pierwszej trójce.
– Jesteśmy po pierwszym odcinku specjalnym. To była widowiskowa próba, dużo skoków, watersplash, ale sporo czyszczenia, bo organizator ustawił nas jako drugą parę i musieliśmy odkurzać. Myślę natomiast, że pojechaliśmy całkiem dobrze, sprawnie, pomimo tego, że założyliśmy twarde opony, żeby zyskać też na jutro trochę więcej bieżnika, bo mamy miękkie i twarde do dyspozycji. I choć miękka wydawała się być lepszym rozwiązaniem na ten krótki odcinek, to na twardej zrobiliśmy też dobry czas. Jesteśmy w najlepszej trójce w WRC2 i na pierwszym miejscu w Challengerze. Mówiąc szczerze, nie spodziewałem się, że będzie tak dobrze, ale to tylko krótki odcinek specjalny, na pewno sprawia przyjemność, ale prawdziwy rajd zaczyna się jutro. Będzie bardzo trudno dla… w zasadzie wszystkiego: dla nas, dla opon, dla samochodu. Mam nadzieję, że nie dla kibiców – powiedział Kajetan Kajetanowicz, reprezentant ORLEN Rally Team.
W piątek prawie 120 kilometrów odcinków specjalnych
W piątek załogi czeka sześć odcinków specjalnych. Każda z trzech prób zostanie przejechana dwukrotnie. Będą to Tula – Erula o długości 18,77 km, Su Filigosu – Lerno liczący 17,83 km oraz Monti di Ala’ – Sa Conchedda – Lerno, który ma 23,23 km.






