Hayden Paddon z dobrym wynikiem w Paragwaju
Paddon otrzymał od Hyundaia miejsce w trzecim samochodzie podczas Rajdu Paragwaju. Był to jego pierwszy start na szutrze za kierownicą i20 N Rally1. Nowozelandczyk wykorzystał tę szansę i wywalczył drugie miejsce.
Obsada Rajdu Chile została ustalona jeszcze przed zawodami w Paragwaju, dlatego wynik Paddona nie mógł zostać uwzględniony przy podejmowaniu decyzji. Lappi uważa jednak, że z perspektywy czasu naturalnym rozwiązaniem byłoby pozostawienie Nowozelandczyka w samochodzie także podczas kolejnej rundy w Ameryce Południowej.
– W przypadku tego rajdu wiem, że nie było właściwym wyborem, aby to mnie umieścić w samochodzie. Już w Finlandii powiedziałem, że powinni wziąć Haydena – powiedział Lappi dla dirtfish.com
Fiński kierowca zwrócił uwagę na dodatkowy argument związany z ciągłością startów.
– Także dlatego, że miał już za sobą rajd w Paragwaju i byłoby to bardziej naturalne. Ale podjęli inną decyzję.
Lappi zakończył Rajd Chile na szóstym miejscu
Lappi nie znalazł tempa pozwalającego mu walczyć o czołowe pozycje i zakończył Rajd Chile na szóstej lokacie. Dla Fina był to kolejny start w sezonie 2026, w którym jego program obejmuje wybrane rundy WRC.
Zobacz też: Cezary Bień kończy karierę wyścigową. Decyzja 15-latka zbiegła się z aferą w F4
Jego powrót do Hyundaia w tym roku był związany przede wszystkim z możliwością startu w domowym Rajdzie Finlandii. Lappi przyznał, że właśnie ten argument był głównym powodem zaakceptowania programu.

– Cóż, osobiście uważam, że była to właściwa decyzja. Cieszyłem się wieloma dniami, powiedzmy to w ten sposób – zaznaczył Lappi.
Trzy sezony Lappiego w Hyundaiu
Sezon 2026 jest kolejnym etapem współpracy Lappiego z Hyundaiem. Fin był pełnoetatowym kierowcą zespołu w 2023 roku, a następnie występował w wybranych rundach w sezonach 2024 i 2026.
W pierwszym pełnym sezonie w Hyundaiu Lappi zaliczył serię miejsc na podium. Jednym z jego najlepszych momentów było zwycięstwo w Rajdzie Szwecji. W 2026 roku odniósł również dobre wyniki w Szwecji, a podczas Rajdu Safari jego występ był związany z przyjętą przez zespół strategią.
– Było wiele wzlotów i upadków. W pierwszym pełnym sezonie jego środkowa część była całkiem dobra. Mieliśmy kilka podiów z rzędu
– Potem mieliśmy trochę gorszy okres, a później wróciliśmy do zwycięstwa w Szwecji, co na pewno było najważniejszym momentem. W tym roku było trochę gorzej. W Szwecji byliśmy dobrzy, w Kenii strategia była po prostu dobra, a trzy ostatnie rajdy nie były już tak udane. Chłopaki cały czas starali się mnie wspierać, więc muszę im za to podziękować – powiedział Lappi.
Fin nie planuje powrotu do WRC na stałe
Lappi zrezygnował z pełnego programu WRC na sezon 2024, ponieważ chciał spędzać więcej czasu z rodziną. Późniejszy powrót do Hyundaia był krótkoterminowym programem, a obecnie wszystko wskazuje na to, że Rajd Chile był jednym z ostatnich startów Fina w barwach zespołu.
Hyundai nie potwierdził jeszcze kierowcy trzeciego samochodu na ostatnią rundę sezonu. Nie jest również przesądzone, gdzie odbędzie się finałowa impreza tegorocznego kalendarza.
Lappi pytany o równowagę między pracą a życiem prywatnym przyznał, że obecny układ odpowiada mu w większości przypadków.
– Przez większość czasu tak. Ale jeśli mam być szczery, pomysł posiadania wolnego kalendarza, w którym nikt poza żoną nie mówi mi, gdzie muszę być, jest obecnie dobry – zakończył Lappi.






