F3WYŚCIGI

Niewiarygodny pech Polaka! Ci sami rywale dwukrotnie wyeliminowali Gładysza

Maciej Gładysz nie ukończył żadnego z dwóch wyścigów siódmej rundy FIA Formula 3 na Hungaroringu. 18-letni kierowca dwukrotnie został wyeliminowany z rywalizacji po kontaktach z rywalami, mimo że przez cały weekend prezentował tempo pozwalające walczyć o wysokie pozycje.

Gładysz z dobrym tempem na Hungaroringu

Polak już w piątek pokazał konkurencyjne tempo, a do sobotniego sprintu ruszał z pierwszego rzędu. Kierowca ART Grand Prix i Akademii Motorsportu ORLEN nie zdołał jednak wykorzystać dobrej pozycji startowej.

Gładysz zakończył udział w pierwszym wyścigu już na drugim zakręcie. Jego bolid został uderzony w tył po incydencie z udziałem dwóch rywali. Polak nie ponosił winy za zdarzenie i musiał wycofać się z rywalizacji.

Zobacz też: Ależ walka na Śląsku w KIQ RSMP! Matulka pokonał Marczyka o zaledwie 3,8 sekundy

W niedzielę sytuacja powtórzyła się. Tym razem walka 18-latka z Tarnowa zakończyła się w przedostatnim zakręcie pierwszego okrążenia. Ponownie w zdarzeniu uczestniczyli ci sami dwaj rywale, przez co Gładysz po raz drugi nie mógł kontynuować wyścigu.

Maciej Gładysz siódmy w klasyfikacji FIA Formula 3

Weekend na Hungaroringu oznaczał dla Gładysza stratę szansy na zdobycie kolejnych punktów. Polak stracił także szóste miejsce w klasyfikacji generalnej, które wywalczył po zwycięstwie w poprzedniej rundzie na torze Silverstone.

Budapest (HUN) JUL 24-26 2026 - Hungarian Grand Prix at the Hungaroring. Maciej GLADYSZ #11 ART GP F3. © 2026
Dutch Photo Agency

– To był dla mnie bardzo ważny weekend, bo lubię ten tor, a na trybunach zawsze pojawia się bardzo wielu fanów z Polski – mówi Maciej Gładysz. – Niestety, nie z własnej winy opuszczamy Hungaroring bez punktów. Mówią, że nic dwa razy się nie zdarza, dlatego dwukrotne zabranie z toru przez tych samych rywali to coś wyjątkowo pechowego. Czasami taki jest jednak motorsport. Najważniejsze, że razem z zespołem wykonaliśmy w ten weekend bardzo dobrą pracę i wiemy, że mamy tempo, aby zakończyć sezon mocnym akcentem po wakacyjnej przerwie. Wielkie podziękowania dla całej ekipy ART Grand Prix, a także dla niesamowitych polskich kibiców, którzy dali mi w ten weekend ogromne wsparcie.

Po siedmiu rundach sezonu kierowca ART Grand Prix zajmuje siódme miejsce w tabeli. Do końca debiutanckiego sezonu w FIA Formula 3 pozostały jeszcze dwie rundy. Pierwsza odbędzie się na włoskim torze Monza, a druga na ulicznym torze w Madrycie. Obie zaplanowano na dwa pierwsze weekendy września.

Po pechowym weekendzie na Węgrzech Gładysz pozostaje zmotywowany przed końcówką sezonu i chce zakończyć debiutancki rok w FIA Formula 3 mocnym wynikiem.



Wybrane dla Ciebie