Treść pod reklamą
Toyota przygotowuje samochód zgodny z nowymi przepisami WRC27 i już teraz otrzymuje wiele zapytań od potencjalnych klientów. Dyrektor techniczny Toyota Gazoo Racing, Tom Fowler, przyznał, że zainteresowanie nową konstrukcją jest bardzo duże, choć część zespołów nadal czeka na doprecyzowanie zasad dotyczących możliwości wykorzystania samochodów.
Nowy samochód Toyoty na finiszu testów
Toyota pozostaje jedynym tradycyjnym producentem samochodów, który rozwija auto zgodne z regulaminem FIA obowiązującym od sezonu 2027. Japoński producent nie ujawnił jeszcze, który model seryjny stanie się bazą dla nowej rajdówki.
Program rozwoju wszedł w decydującą fazę. Latem mają zakończyć się testy wytrzymałościowe, po których rozpocznie się proces homologacji.
Zobacz też: Adam Sroka wystartuje w 82. Rajdzie Polski
Nowe przepisy FIA nakładają na producentów obowiązek sprzedaży samochodów zespołom klienckim. Regulamin homologacyjny WRC27 wymaga wyprodukowania co najmniej dziesięciu egzemplarzy w ciągu 24 miesięcy od uzyskania homologacji. Dodatkowo każdy producent musi być przygotowany do dostarczenia minimum dziesięciu gotowych do startu samochodów rocznie.

Duża liczba chętnych na zakup
Do rozpoczęcia sezonu WRC 2027 w Rajdzie Monte Carlo pozostało mniej niż pół roku, a Toyota już odbiera zgłoszenia od zainteresowanych klientów.
– Mamy naprawdę duże zainteresowanie tym samochodem. Myślę, że obecnie największym problemem jest to, że wśród klientów wciąż panuje pewne zamieszanie dotyczące tego, gdzie będą mogli używać tych aut i w jakich kategoriach będą one dopuszczone do startów. – powiedział Tom Fowler dla Motorsport.com.
– Zdecydowanie wiele osób pytało o możliwość wpisania ich na listę chętnych do zakupu samochodu. Część z nich nadal nie ma pewności, gdzie faktycznie będzie mogła nim startować.
Początkowo liczba samochodów będzie ograniczona
Toyota przygotowuje plan produkcji nowej konstrukcji. Fowler przypomniał, że podobna sytuacja miała miejsce przy debiucie samochodów Rally2, gdy dostępność podzespołów ograniczała tempo produkcji.
– Jeżeli spojrzymy na premierę każdego samochodu Rally2, również naszego w 2024 roku, początkowa produkcja zawsze jest ograniczona, ponieważ podzespoły, takie jak skrzynie biegów czy silniki, nie są od razu dostępne w odpowiedniej liczbie.
– Na początku liczba samochodów będzie stosunkowo niewielka, ale naszym celem jest osiągnięcie poziomu, na którym będziemy mogli regularnie produkować auta dla zespołów klienckich. Ostateczne wielkości produkcji nie zostały jeszcze ustalone, ale nad tym pracujemy.
Toyota przeciera szlak przed sezonem 2027
Japoński producent zdaje sobie sprawę, że jako pierwszy rozwija samochód zgodny z nowymi przepisami FIA. Oznacza to konieczność wypracowania procedur dotyczących produkcji, sprzedaży i obsługi klientów.
– Wciąż pozostaje wiele kwestii związanych z organizacją całego procesu. Jesteśmy w trudnej sytuacji, ponieważ jako pierwsi budujemy samochód WRC zgodny z przepisami na 2027 rok.
– Musimy zachować ostrożność w kwestii tego, do kogo trafią samochody i kto będzie z nich korzystał, ale nie różni się to od sposobu, w jaki działaliśmy do tej pory.
Źródło: rallyjournal.com



