Rajdowe emocje to nie tylko zapach spalin i ryk silnika. Kiedy zjeżdżasz z trasy rajdu i czeka Cię długa droga do domu, chcesz po prostu wrzucić ulubioną playlistę. Szybko zauważasz jednak, że brakuje Ci fizycznego uderzenia basu. Decydujesz się na zakup głośnika niskotonowego. Od razu pojawia się ważny dylemat – gdzie go umieścić, aby nie zabrał przestrzeni na kaski i skrzynki narzędziowe? Dowiedz się, gdzie najlepiej zamontować sprzęt, aby zachować funkcjonalność wozu i cieszyć się zaskakująco głębokim brzmieniem.
Dlaczego bagażnik to najczęstszy wybór fanów mocnego brzmienia?
Bagażnik zapewnia największą wolną przestrzeń, która pozwala na swobodny montaż dużych obudów i generowanie potężnego ciśnienia akustycznego.
W przestrzeni bagażowej zwykle lądują największe konstrukcje, ponieważ dają najwięcej swobody instalatorom. Klasyczne subwoofery samochodowe potrzebują litrażu, aby rezonujące powietrze swobodnie pracowało i schodziło do najniższych częstotliwości. Duża skrzynia bez problemu radzi sobie z takimi rejestrami, tworząc bardzo głęboki bas, który czujesz na własnym ciele.
Zobacz też: Młody Rzeźnik zadebiutuje w RSMP
Jeśli jeździsz pojemnym kombi, utrata kilku litrów przestrzeni za tylną kanapą zupełnie Ci nie przeszkodzi w codziennym użytkowaniu. Pamiętaj tylko o stabilnym przymocowaniu obudowy pasami transportowymi. Na ostrych zakrętach ciężka skrzynia musi trzymać się podłogi, by nie uszkodzić innych przewożonych bagaży.
Jak zyskać bas, gdy każdy centymetr kabiny ma znaczenie?
Wybierz płaski subwoofer pod siedzenie, który dyskretnie wsuniesz pod fotel pasażera bez utraty cennego miejsca na rajdowy ekwipunek.
Kiedy jeździsz hot hatchem na co dzień, a weekendy z reguły spędzasz na track dayach, potrzebujesz całego bagażnika na semi-slicki, lewarek i skrzynkę z narzędziami. Aktywny głośnik w płaskiej obudowie świetnie ratuje taką sytuację. Urządzenie ląduje bezpośrednio w kabinie, tuż pod Twoim ciałem, więc dźwięk nie musi przebijać się przez grubą gąbkę tylnej kanapy. Słyszysz niezwykle dynamiczny i punktowo precyzyjny bas.
Montaż pod fotelem wymaga jedynie zręcznego poprowadzenia okablowania pod fabryczną wykładziną, co pozwala w pełni zachować seryjny wygląd wnętrza. Taki sprzęt rewelacyjnie gra i wcale go nie widać.
Czy boczna wnęka bagażnika to dobre miejsce na głośnik?
Tak, bezpieczny montaż w boczku przestrzeni ładunkowej lub w miejscu fabrycznego koła zapasowego pozwala zachować całkowicie płaską i użyteczną podłogę.
Aby wykorzystać ukryte wnęki, musisz zbudować specjalną skrzynię z włókna szklanego, dopasowaną co do milimetra do ich nieregularnego kształtu. Taka dedykowana zabudowa świetnie sprawdza się w autach przeznaczonych na bardzo długie wyjazdy. Posiadasz wtedy pełny bagażnik na sprzęt biwakowy, a system grający w ogóle nie przeszkadza w szybkim załadunku. Głośnik bezpiecznie chowasz pod twardą maskownicą.
Przy montażu w podłodze rezygnujesz jednak z koła zapasowego na rzecz małego zestawu naprawczego z kompresorem. Jeśli dużo i często podróżujesz po ostrych szutrach, solidnie przemyśl tę zmianę pod kątem własnego bezpieczeństwa.
Gdzie zamontować wzmacniacz, by uniknąć drogiej awarii?
Umieść wzmacniacz w miejscu o bardzo dobrej cyrkulacji chłodnego powietrza, na przykład na tylnym oparciu kanapy, z dala od grzejących się wiązek elektrycznych.
Przemyślana instalacja car audio wymaga dobrego planu i odpowiedniego podejścia do specyfiki pojazdu. Podczas bardzo głośnego słuchania muzyki w letnie dni elektronika błyskawicznie generuje ogromne ilości ciepła. Jeśli wciśniesz sprzęt w ciasny, zamknięty schowek, układ od razu się zagrzeje, a system awaryjnie wyłączy się w połowie ulubionego utworu. Stabilne mocowanie do sztywnego oparcia zapewnia ciągły przepływ powietrza, co skutecznie chłodzi tranzystory.
Bezwzględnie unikaj przykręcania wzmacniacza bezpośrednio do drewnianej obudowy subwoofera. Silne wibracje membrany z czasem poluzują drobne luty na płytce drukowanej i trwale uszkodzą delikatne podzespoły. Zyskasz tym samym pewność, że sprzęt przetrwa najtrudniejsze rajdowe warunki.
Podsumowanie
Dobry bas szybko dodaje niezbędnej energii podczas powrotnej podróży i pozwala realnie poczuć prawdziwe „mięso” w brzmieniu ulubionych kapel. Przed wizytą w sklepie przemyśl dokładnie, ile wolnego miejsca w aucie możesz bezpiecznie poświęcić na modyfikacje. Niezależnie od tego, czy wybierzesz potężną skrzynię w bagażniku, dedykowaną zabudowę z żywicy, czy ukrytą pod fotelem płaską konstrukcję, zyskasz zupełnie nowy wymiar słuchania muzyki za kierownicą.


