ERCRAJDY

Matulka dla rallypl.com: chciałbym zrobić jak najlepszą robotę

Jakub Matulka i Damian Syty w sezonie 2026 będą startować w pełnym cyklu Rajdowych Mistrzostw Europy. Mistrz Polski z sezonu 2025 powiększył grono sponsorskie swojego zespołu. Przez najbliższe trzy lata kierowca ze Śląska będzie jeździł w barwach koncernu ORLEN. Mikołaj Sobol porozmawiał z Jakubem Matulką podczas przedsezonowych testów w Kotlinie Kłodzkiej. 

Mikołaj Sobol (rallypl.com): Cześć Kuba, widzimy się znowu w trzecim tygodniu marca. Jak sobie analizowałem, trzeci tydzień marca to jest właśnie ten moment, kiedy testujesz przed sezonem. Dobrze Cię widzieć, no i w nowych barwach! Opowiedz, co będziesz robić w tym sezonie.

Jakub Matulka: Cześć, cześć! Dzięki, również miło Cię widzieć. Faktycznie, te ostatnie lata wyglądały tak, że zawsze jakoś w tym czasie zaczynaliśmy pierwsze testy. Dzisiaj jest to sprawdzenie samochodu przed naszym wyjazdem do Hiszpanii. Tak jak ogłosiliśmy – będziemy startować w Mistrzostwach Europy. Planujemy pełną kampanię i liczę na poprawę jazdy, poprawę wyników z zeszłego roku i dalszy rozwój. Tak, pokazaliśmy również oklejenie. Jak widzicie, mamy nowego głównego partnera – dołączyliśmy do Orlen Teamu, co jest dla mnie wielkim zaszczytem, ale również odpowiedzialnością. Liczę, że razem zrobimy świetne rzeczy. Zostali też z nami dotychczasowi partnerzy, za co bardzo dziękuję. Dziękuję za wiarę w ten projekt i jedziemy razem, wszyscy razem.

Zobacz też: Wielkie zmiany u mistrza Polski! Jakub Matulka dołączył do nowego zespołu

Ten program to trzy lata, tak? W pierwszym roku startów, czyli w tym roku, będziecie startować w Mistrzostwach Europy. A jakie następne kroki będziecie podejmować?

Zobaczymy. Będziemy reagować na to, w jakiej będę formie, jak będzie wyglądał mój progres. Oczywiście marzeniem są starty w WRC. Teraz wchodzimy w drugi sezon startów w Mistrzostwach Europy i zobaczymy, jak tam będzie szło. Nie do końca wiemy, bo chyba nikt do końca nie wie, co się będzie działo w 2027 roku – jak dokładnie będą wyglądały te przepisy. Wiemy, że auta najwyższej kategorii będą dużo łatwiej dostępne. Wiemy też, że na przykład Hyundai chyba będzie jeździł samochodem Rally2 w najwyższej klasie, także ta najwyższa klasa staje się dużo bardziej dostępna i na pewno jest to dla nas interesujące. Ale czy to będzie 2027, 2028, czy 2029 – zobaczymy.

Jak wrażenia z jazdy na asfalcie po takiej przerwie?

Świetne! Tak, mieliśmy przerwę od asfaltu. Ostatni raz jechaliśmy Rajd Chorwacji na asfalcie, potem to były rajdy szutrowe i na śniegu, także no jest to coś innego. Fajnie jest wrócić, fajnie jest poczuć te przeciążenia. Odcinek, który znam, warunki są świetne. Mamy wszystko: szybkie, otwarte partie, troszkę węższe, z cięciami, troszkę zabrudzeń na drodze, także no jest co robić.

Nie myślałeś o zmianie samochodu? Tutaj Lancia weszła, Toyota też jest naprawdę mocna, czy jednak Skoda Ci bardzo pasuje?

Oczywiście patrzymy, co się dzieje, ale mam doświadczenie już w tym samochodzie. Cały zeszły rok przejechaliśmy nim, spisywał się świetnie. Uważamy, że jego performance nadal jest na najwyższym poziomie, więc to była taka naturalna dla nas decyzja, że chcemy zostać w tym aucie. Ale to nie jest tak, że jesteśmy do niego oczywiście jakoś strasznie przywiązani. Jeśli się nadarzy okazja, żeby coś sprawdzić, żeby je porównać, na pewno byśmy skorzystali. Ale na ten moment jest to dla nas najlepsza opcja.

Jak patrzysz na ten sezon? Rajd Węgier Ci odwołali, bo lubisz szutry, a niestety ten sezon będzie bardziej asfaltowy. No ale z drugiej strony jest Rajd Polski na Śląsku, czyli też Twoje domowe trasy. Tutaj chyba upatrujesz szansy na lepszy wynik niż w innych rundach?

Oczywiście. No bardzo mnie zasmuciła wiadomość, że Węgry zostały odwołane. Bardzo mi się podobał ten rajd, ale no jest jak jest. Tak, w Mistrzostwach Europy mamy pięć rajdów asfaltowych i dwa rajdy szutrowe. Szkoda, jednak liczyłem na to, że dołożą coś za Węgry. Liczyłem też trochę na to, że Mistrzostwa Europy będą się składać z czterech rajdów asfaltowych i czterech szutrowych. Uważam, że to byłaby taka fajna równowaga i tak powinno być. Ale tak – super też rajdy asfaltowe przed nami. Rajd Polski (poprzednio był to Rajd Śląska) – moje tereny, mój domowy rajd, także na pewno upatruję w tym rajdzie jakąś szansę na lepszy wynik.

A w innych rajdach? No już większość tych z rajdów, które będą w kalendarzu, jednak znasz. No i doszedł ten dodatkowy Rajd w Portugalii

Tak, wszystkie rajdy już przejechałem, mamy z nich jakieś doświadczenie. Tak, Rajd Portugalii będzie dla nas nowy, ale powiem szczerze, że zawsze podobał mi się Rajd Portugalii, zawsze podobały mi się on-boardy, jego charakterystyka. Nie byłem tam nigdy, także to trzeba faktycznie zobaczyć na własne oczy, jak to tam wszystko wygląda, ale patrzę na niego bardzo optymistycznie i nie mogę się doczekać zobaczyć kolejnego rajdu szutrowego, innego niż jechałem wcześniej.

Liczysz na walkę o tytuł z Miko Marczykiem?

Mistrza Europy? Nie powiedziałbym, że jakoś o tym myślę. Ja chciałbym zrobić jak najlepszą robotę, poprawić wyniki z zeszłego roku, zrobić progres, a jaka będzie nasza forma – zobaczymy.

To jeszcze na sam koniec: czy poza startem w Rajdzie Polski planujesz jakieś starty przed domową publicznością?

Zobaczymy, jakie będą nasze możliwości, zobaczymy, czego będziemy potrzebować. Priorytetem są Mistrzostwa Europy. Mało niestety rajdów pozwala nam na jakiś trening przed rundami Mistrzostw Europy. Potencjalnie jeszcze jest Rajd Rzeszowski przed Rajdem Barum, ale no nie mogę na razie niczego potwierdzić. To zobaczymy w dalszej części sezonu.

A może Rajd Legend na odskocznię?

A zobaczymy! Zobaczymy, jak to się ułoży w kalendarzu, ale na pewno jest to impreza, w której kiedyś chciałbym wystartować. I zobaczymy jakim autem, ale na pewno jakimś historycznym.

Dziękuje za rozmowę



Wybrane dla Ciebie