
Wirtualne rajdowanie na najwyższym poziomie znów nabiera tempa. Po wielu latach nieobecności Master of Champions Cup wraca na trasy kultowego symulatora Richard Burns Rally.
Pierwszą rundą w tegorocznym kalendarzu jest Sebastien Loeb 2004 Rally. To wydarzenie inauguruje nowy etap w historii cyklu MOCC, przyciągając setki fanów jazdy na krawędzi przyczepności.
Przebieg rywalizacji i etapy rajdu
Organizatorzy przygotowali wymagający harmonogram. Całość zmagań została rozpisana na trzy odrębne etapy:
-
Etap 1 składa się z 6 odcinków specjalnych.
-
Etap 2 to kolejne 6 prób sportowych.
-
Etap 3 obejmuje finałowe 2 odcinki specjalne.
Uczestnicy mają do pokonania łącznie 14 odcinków specjalnych. Trasa liczy 132,5 km, co stanowi solidny sprawdzian dla wytrzymałości sprzętu i koncentracji kierowców. Choć rajd w całości przebiega na nawierzchni asfaltowej, zmienne warunki pogodowe wymuszają na zawodnikach dużą elastyczność w doborze ustawień samochodu.

Rywalizacja opiera się na symulatorze RBR, który od lat utrzymuje status legendy w świecie simracingu. Zawody są obsługiwane przez węgierski plugin rallysimfans.hu. Obecnie jest to jedna z najważniejszych platform dla tej społeczności, zapewniająca stabilność i sprawiedliwe warunki dla każdego startującego.
Zainteresowanie i nagroda główna z Miko Marczykiem
Liczby mówią same za siebie. Na liście startowej widnieje już blisko 400 zgłoszeń indywidualnych oraz 6 zespołów. Zespoły można rejestrować do momentu ruszenia pierwszego auta na trasę, natomiast zgłoszenia indywidualne nie mają limitów czasowych.
Najlepsi kierowcy w każdej z klasyfikacji otrzymają puchary za zajęcie miejsc w Top 3. Prawdziwym magnesem jest jednak nagroda główna. Zwycięzca MOCC 2026 weźmie udział w profesjonalnym codrive z Mistrzem ERC 2025, którym jest Miko Marczyk. To bezpośrednie połączenie e-sportu z realnym światem rajdowym nadaje całemu cyklowi unikalny charakter.



