F1

Red Bull czwartym zespołem w F1? Dyrektor techniczny ocenia szanse

Dyrektor techniczny stajni Red Bull, Pierre Waché, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat dotychczasowej formy zespołu w trakcie testów przedsezonowych w Bahrajnie.

Pomimo nowej ery technicznej, ekipa z Milton Keynes uważa, że na ten moment zajmuje dopiero czwarte miejsce pod względem tempa, ustępując największym rywalom.

Wyzwania nowej jednostki napędowej Red Bull Ford Powertrains

Red Bull przystępuje do kampanii 2026 z historycznym projektem. Po raz pierwszy w swojej historii zespół samodzielnie zaprojektował zarówno podwozie, jak i silnik we własnym zakresie. Max Verstappen oraz Isack Hadjar pozytywnie wypowiadali się o osiągach i niezawodności nowego motoru, jednak Pierre Waché studzi emocje, wskazując na ogrom pracy, który wciąż czeka inżynierów.

Waché tak podsumował pierwszy tydzień prac na pustyni Sakhir:

„To był pozytywny tydzień, obejmujący pełny dzień z Maxem, z dużą ilością czasu na testy, gdy pracowaliśmy nad zrozumieniem samochodu i kierunkiem, w którym należy pójść z jednostką napędową”.

BAHRAIN, BAHRAIN - FEBRUARY 11: Pierre Wache, Technical Director of Oracle Red Bull Racing looks on in the Pitlane during day one of F1 Testing at Bahrain International Circuit on February 11, 2026 in Bahrain, Bahrain. (Photo by
Mark Thompson/Getty Images) // Getty Images / Red Bull Content Pool

Dyrektor techniczny zauważył, że proces tworzenia własnego silnika przez dział Red Bull Ford Powertrains był ogromnym przedsięwzięciem.

„Ogólnie rzecz biorąc, dział Red Bull Ford Powertrains wykonał niesamowitą robotę jako start-up; w trzy i pół roku stworzyliśmy jednostkę napędową i wprowadziliśmy ją na tor, co jest fantastyczne”.

Zobacz też: Neuville kwestionuje spójność kar w WRC

Problemy z balansem i hydrauliką podwozia

Mimo sukcesów w obszarze silnikowym, strona mechaniczna samochodu sprawiła pewne trudności w trakcie jazd w Bahrajnie. Drugi dzień testów przyniósł usterki, które ograniczyły czas pracy na torze dla młodszego kierowcy ekipy.

Waché wyjaśnił sytuację następująco:

„Niestety drugiego dnia mieliśmy pewne problemy z hydrauliką po stronie podwozia, co pogorszyło przejazdy Isacka rano, ale udało nam się to odrobić po południu”.

Inżynierowie skupiają się teraz na poprawie stabilności bolidu. Waché przyznał, że istnieje duży margines do poprawy w kwestii zachowania samochodu na torze:

„Musimy upewnić się, że samochód nadal będzie się mocno rozwijał, aby poprawić kwestię balansu, i wiemy, że jest tu wiele miejsca na udoskonalenia. Nasi kierowcy są bardzo zmotywowani i przekazali nam mnóstwo opinii na temat tego, gdzie możemy poprawić samochód i jak możemy zmienić kierunek rozwoju”.

Równowaga między potrzebami silnika a aerodynamiką jest w tym roku bardziej wymagająca ze względu na nowe regulacje. Zespół wykorzystał piątkowe przejazdy do weryfikacji różnych ustawień. Waché dodał:

„[W piątek] rano z Maxem ocenialiśmy ustawienia i dostrzegliśmy dobry kierunek, podobnie było z Isackiem po południu, więc przebieg, który wykonaliśmy, jest całkiem pozytywny”.

Klasyfikacja zespołów przed pierwszym wyścigiem 2026

Red Bull bacznie obserwuje poczynania konkurencji. Według obecnych szacunków zespołu, na czele stawki znajdują się Mercedes, McLaren oraz Ferrari. Pierre Waché stawia swój zespół na czwartej pozycji, podkreślając dystans do liderów.

„Drugim krokiem jest sprawdzenie, gdzie plasujemy się na tle innych i poprawa. Było kilka zespołów, które [w piątek] były wyraźnie bardzo szybkie i wygląda na to, że jesteśmy z tyłu, więc wciąż jest wiele do poprawy. Mercedes, McLaren i Ferrari znajdują się na szczycie”.

Dla ekipy obecna sytuacja to początek nowej drogi uczenia się. Zespół koncentruje się na własnych słabościach, zanim przystąpi do ostatecznej walki o punkty.

„To ogromna krzywa uczenia się, jest mnóstwo niewiadomych i dużo do zrobienia. Ocenialiśmy nasze słabe i mocne strony i po prostu koncentrujemy się na ulepszaniu samochodu. Przystępujemy do [drugiej sesji testowej], patrząc na to, co możemy wnieść do samochodu, aby uczynić go lepszym i rozwiązać zidentyfikowane przez nas problemy”.

Finałowa sesja testowa w Bahrajnie odbędzie się w tym tygodniu, od środy do piątku. Będzie to ostatnia szansa dla Red Bulla na zniwelowanie strat przed oficjalnym startem nowego sezonu.


Źródło: f1.com