Rajd SzwecjiRAJDYWRC

Hyundai liczy na walkę o podium w Szwecji

Zespół Hyundai Motorsport zachowuje pewność siebie w starciu z Toyotą o tytuł w Rajdowych Mistrzostwach Świata 2026 i zakłada, że w nadchodzącym tygodniu wystawi trzy załogi do walki o czołowe lokaty w Szwecji. Choć początek sezonu w Monte Carlo był dla koreańskiej marki trudny, dyrekcja sportowa widzi wyraźny postęp techniczny w pakiecie i20 N Rally1.

Aktualizacja pakietu i20 N Rally1 przed Rajdem Szwecji

Po rajdzie w Monte Carlo, gdzie Toyota zdominowała podium, zajmując wszystkie trzy pierwsze miejsca, Hyundai skupił się na analizie słabych punktów. Głównym wyzwaniem okazały się ekstremalne, zimowe warunki na asfaltowych odcinkach, które uwypukliły pewne ograniczenia samochodu. W odpowiedzi na to zespół poświęcił przerwę międzysezonową na modyfikację przedniej części nadwozia oraz ulepszenie układu przeniesienia napędu, co ma zwiększyć efektywność auta w szerszym zakresie warunków drogowych.

2025 FIA World Rally Championship Hyundai Round 02, Rally Sweden 13 - 16 February 2025 Photographer: Austral Worldwide copyright:
Hyundai Motorsport GmbH

Andrew Wheatley, dyrektor sportowy Hyundaia, zaznacza, że mimo sukcesu rywali, nastroje w zespole są znacznie lepsze niż pod koniec ubiegłego roku:

„To zawsze powód do niepokoju, gdy oni [Toyota] zajmują pierwsze, drugie i trzecie miejsce na podium w Monte Carlo, więc to zawsze jest powód do obaw, ale musimy ocenić, gdzie leżą wyzwania i upewnić się, że wrócimy w lepszym położeniu”.

„Jestem znacznie bardziej pewny siebie na początku tego roku, niż byłem podczas Rajdu Europy Środkowej w zeszłym roku. Zrobiliśmy duże kroki, a zespół cały czas robi postępy i myślę, że możemy być szczerze pewni siebie”.

Neuville liczy na przewagę na luźnych nawierzchniach

Thierry Neuville, lider zespołu, podziela optymizm dotyczący nadchodzących rund na śniegu i szutrze. Belg uważa, że charakterystyka modelu i20 N lepiej współgra z luźnym podłożem, co powinno pozwolić na nawiązanie wyrównanej walki z japońską ekipą. Neuville przyznaje jednak, że Toyota nie zatrzymała się w rozwoju i Szwedzi będą musieli wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności.

Zobacz też: Koniec maratońskich etapów. Organizatorzy ulegli prośbom kierowców WRC

„Toyoty będą mocne, co do tego nie ma wątpliwości. Zobaczymy, co uda nam się zrobić. Wiemy, że na szutrze czujemy się w samochodzie zazwyczaj o wiele bardziej komfortowo. Ogólnie w Szwecji i Finlandii w zeszłym roku mieliśmy pewne tempo i miejmy nadzieję, że uda nam się popracować podczas testów w Szwecji, aby być szybszymi niż w ubiegłym roku”.

Esapekka Lappi wraca do gry o zwycięstwo

Rajd Szwecji to dla Hyundaia miejsce szczególne – to właśnie tutaj w 2024 roku zwycięstwo odniósł Esapekka Lappi. Fin powraca do składu, aby poprowadzić trzeci egzemplarz i20 N Rally1. W ramach przygotowań Lappi wraz z pilotką Enni Mälkönen wystartowali w Rajdzie Arctic Lapland, gdzie za kierownicą Škody Fabii RS Rally2 zajęli drugie miejsce, ustępując jedynie Elfynowi Evansowi w Rally1. 

Andrew Wheatley podkreśla, że zmiana w trzecim aucie diametralnie zmienia strategię zespołu:

„Jestem podekscytowany Szwecją. Monte Carlo było jednym z trzech rajdów w roku, w których celem trzeciego kierowcy było jedynie ukończenie zawodów tam, gdzie tego potrzebowaliśmy”.

„Od Szwecji mamy z powrotem EP i jego celem jest jazda tak szybko, jak to możliwe, więc wracamy do, powiedzmy, trzech samochodów walczących o podium. Samochód był w przeszłości całkiem szybki w tych warunkach, więc zobaczymy, jak pójdzie”.


Źródło: wrc.com