RAJDYWRC

Polak wystartuje w Rajdzie Monte Carlo! „Zgłosiliśmy się”

Po niezwykle udanym roku 2025, zwieńczonym tytułem drugiego wicemistrza Europy w klasie ERC3, Błażej Gazda nie zamierza osiadać na laurach. Kierowca z Jeleniej Góry, łączący na co dzień pracę adwokata z pasją do rajdów, ogłosił właśnie swoje plany na nadchodzący sezon. Poprzeczka wędruje bardzo wysoko – prosto na alpejskie przełęcze legendarnego Rajdu Monte Carlo.

Dla Gazdy start w Monte Carlo to nie tylko sportowe wyzwanie, ale przede wszystkim spełnienie dziecięcych pragnień. Polak wystartuje w pierwszej rundzie WRC dobrze znanym sobie samochodem – Renault Clio Rally3.

„Zgłosiliśmy się do Monte Carlo” – ogłosił kierowca na antenie Akademickiego Radia LUZ w rozmowie z Karolem Ferencem.

Decyzja o tak wczesnym rozpoczęciu sezonu ma również podłoże czysto techniczne. Gazda przyznał, że w poprzednich latach długa zimowa przerwa negatywnie wpływała na jego formę na początku roku.

„Ta przerwa to zawsze mnie mocno rozwalała, bo była za długa i później od kwietnia musiałem znowu budować tę prędkość”.

Wspierać go będzie zespół Chmielewski Motorsport oraz sprawdzony pilot, Michał Jurgała.

„Będziemy jechali tak, żeby to przejechać i też żeby nie było wstydu, tak żeby jakoś tam ta prędkość była”.

Powrót na europejskie trasy ERC

Monte Carlo to jednak tylko początek. Głównym celem na 2026 rok pozostaje kontynuacja startów w Rajdowych Mistrzostwach Europy (ERC), gdzie Gazda chce wykorzystać znajomość tras zdobytą w ubiegłym sezonie.

„Wszystko na razie idzie w tę dobrą stronę, że dalej będę współpracował z tym sponsorem i że jest szansa na pojechanie jeszcze raz tego cyklu. (…) Chciałbym jeszcze raz w tym uczestniczyć”.

Co dalej? Kierunek Rally2?

Choć rok 2026 upłynie pod znakiem dalszego rozwoju w Renault Clio Rally3, w rozmowie pojawił się również wątek przejścia do najwyższej klasy samochodów klienckich. Gazda, zgodnie ze swoją filozofią „krok po kroku”, nie wyklucza przesiadki do auta klasy Rally2 w dalszej przyszłości.

„W 2027 nie mówię nie” – skwitował z uśmiechem, dając kibicom nadzieję na jeszcze większe emocje w kolejnych latach.

Sezon 2026 zapowiada się dla najszybszego adwokata w Polsce niezwykle intensywnie. Zanim jednak usiądzie w rajdówce w Monako, czeka go jeszcze krótki odpoczynek na nartach w Japonii.


Źródło: Akademickie Radio LUZ – audycja „Odcinek Specjalny”



Wybrane dla Ciebie