WYŚCIGI

Gosia Rdest wróciła na tor

Za nami niezwykle emocjonujący weekend wyścigowy, który był drugim startem Gosi Rdest po prawie dwuletniej przerwie w ściganiu. Rywalizacja na torze Paul Ricard obfitowała w wiele emocji, głównie za sprawą zmiennych warunków pogodowych.

Zmienne warunki atmosferyczne i konieczność podejmowania ryzyka to coś, co kierowcy wyścigowi lubią najbardziej. Wymaga to stawiania sobie wyzwań, doskonalenia swoich umiejętności z każdym okrążeniem i jazdy na limicie. Piątkowe treningi oraz sobotnie kwalifikacje i wyścig odbywały się na suchej nawierzchni, co umożliwiło Gosi Rdest systematyczne poprawianie swoich wyników. Dzięki temu awansowała na kolejne pozycje w stawce.

Podczas sobotniego wyścigu walka o pozycje trwała do samego końca. W ostatnim zakręcie finałowego okrążenia Gosia Rdest odważnie zaatakowała rywali, zyskując dwie pozycje i awansując na 9. miejsce. Niestety, manewr ten nie pozostał bez echa i, w wyniku protestu jednego z kierowców, zakończył się wizytą u sędziów.

Zobacz też: Bracia Szeja zawalczą o spełnienie marzeń

Zmienne warunki pogodowe

Niedzielne kwalifikacje odbyły się w zmiennych warunkach pogodowych. Początkowo tor był suchy, lecz delikatne opady deszczu utrudniły jazdę. W efekcie Gosia została zablokowana przez innych zawodników i zakwalifikowała się dopiero na 15. miejscu. Mimo to, w wyścigu zdołała się odkuć. Prezentując świetne tempo i wykorzystując błędy rywali na mokrej nawierzchni, awansowała w stawce, co pozwoliło jej wrócić do domu z pucharem za zajęcie drugiego miejsca w klasie Challenger.

03 RDEST Gosia, Chazel Technologies Course, Alpine A110 Cup, Challenger, action during the 5th round of the Alpine Elf Cup Series 2024, from October 4 to 6, 2024 on the Circuit Paul Ricard, in Le Castellet, France -
Marc de Mattia / DPPI

„Pojawienie się na podium to dla mnie ogromna motywacja. Odebranie pucharu sprawiło mi wielką radość i już nie mogę się doczekać rywalizacji na Autodromo Nazionale di Monza. Niestety, wyjazd do Francji nie obył się bez nieprzyjemnych incydentów z jednym z zawodników, przez co oboje zostaliśmy wezwani do sędziów. Mimo wszystko zaliczam ten weekend do bardzo udanych. Udało mi się osiągnąć dobre pozycje w poszczególnych sesjach, a całość zwieńczyło długo wyczekiwane podium, które dedykuję mojej córce Klarze.” – tak Gosia Rdest podsumowała swoje zmagania na Paul Ricard.

Następny start Gosi w Alpine Elf Cup Series to finałowa runda, zaplanowana na 18-20 października 2024 roku. Rywalizacja odbędzie się na legendarnym torze Autodromo Nazionale di Monza, zwanym „Świątynią Prędkości”, gdzie co roku rozgrywane jest Grand Prix Włoch Formuły 1.



Wybrane dla Ciebie

Zobacz także
Close