F1GP NiemiecGP Niemiec 2019

Deszcz niesamowicie namieszał, kapitalny wyścig i zwycięstwo Verstappena – Wyścig o GP Niemiec 2019

Deszcz niesamowicie namieszał, kapitalny wyścig i zwycięstwo Verstappena – Wyścig o GP Niemiec 2019

Wszyscy kibice i dziennikarze przez cały weekend przeglądali raporty pogodowe, wypatrując deszczu na Hockenheimring… i doczekali się. Wyścig zaczął się w deszczowych warunkach, a cała stawka wyjechała na pełnych deszczówkach. Zapowiadało się wielkie ściganie, ponieważ w pierwszej linii startowali Lewis Hamilton i Max Verstappen. Pragnę przypomnieć, że ostatni w pełni deszczowy wyścig odbył się w Brazylii w 2016 roku i był on niesamowicie interesujący.

Start z pól startowych

Wyścig zaczął się od kilku okrążeń formujących, ponieważ decydenci w FIA chcieli sprawdzić, jakie są warunki na torze i czy wyścig może się zacząć z pól startowych. Kierowcy starali się naciskać na sędziów, ponieważ wypowiadali się o tym, żeby zacząć ściganie, ponieważ warunki są do tego odpowiednie… i stało się. FIA zdecydowało o starcie z pól startowych i …

… i ruszyli! Słaby start kierowców Red Bulla, ponieważ spadli na odpowiednio 4 i 9 miejsce. Na czele były dwa Mercedesy a Kimi Raikkonen zaliczył kapitalny start i awansował na P3. Również bardzo dobry start wykonał Sebastian Vettel, który przebił się na 14 miejsce. Kubica spadł na sam koniec stawki.

Neutralizacja na drugim okrążeniu

Na drugim okrążeniu obróciło bolid Sergio Pereza i uderzył on bolidem w ścianę, przez co na tor wyjechał Safety Car, co dało nam chwilę wytchnienia. Niemal wszyscy kierowcy podczas trwania neutralizacji na torze zjechali po przejściowe opony.

Na czwartym okrążeniu zjechał Safety Car i ponownie zaczęło się ściganie. Bottas i Verstappen wyprzedzili błyskawicznie Magnussena, który pozostał na pełnych deszczówkach. Ogólnie, na torze był dosyć duży chaos ale zarazem bardzo dużo pięknej walki, na jaką liczyliśmy.

Tor zaczął bardzo szybko przesychać. Już w okolicach dziesiątego okrążenia kierowcy sygnalizowali, że tor bardzo szybko schnie i być może niedługo trzeba będzie zjeżdżać na kolejny pit stop po opony na suchą nawierzchnię.

Pech Ricciardo

Na 15 okrążeniu wybuchł silnik w samochodzie Australijczyka, kiedy ten przebijał się coraz wyżej w stawce. Niestety, awaria okazała się na tyle poważna, że Daniel musiał wycofać się z wyścigu. Jest to pierwsza awaria w samochodzie Renault od GP Chin.

Wysychający tor

Kevin Magnussen i Haas byli pierwszymi śmiałkami, którzy zmienili opony przejściowe na suche na okrążeniu 23. Okrążenie później na pit stop zjechał Sebastian Vettel, a kierowca Haasa w tym momencie wykręcał rekordowe czasy w sektorach, więc wydawało się, że czas na zmiany opon.

Wielki pech Leclerca i … dramat Hamiltona!

Charles Leclerc rozbił się w zakręcie nr. 16 i zakończył tym samym swój wyścig. Stało się tak, ponieważ znów zaczął dużo mocniej padać deszcz, a kierowcy byli na oponach na suchą nawierzchnię. Oczywiście przez ten incydent na tor ponownie wyjechał samochód bezpieczeństwa. Okrążenie później w tym samym miejscu wypadł z toru Lewis Hamilton, który rozbił swój bolid i zjechał na pit lane (przejechał za pachołkiem ze złej strony, za co dostał karę). A w boksie … czekał na niego jeszcze większy chaos, ponieważ mechanicy Mercedesa biegali i nie wiedzieli co się dzieje i co zrobić. Postój Lewisa trwał ok. 50 sekund, przez co wyjechał na piątej pozycji za Verstappenem, Hulkenbergiem, Bottasem i Albonem.

Nadzieje Hulkenberga na życiowy wynik prysły na 40 okrążeniu

Niestety, pechowy zakręt dla innych kierowców, okazał się również pechowy dla kierowcy Renault, który zakończył swój wyścig na 16 zakręcie. Niemiecki kierowca jechał po życiowy wynik, ponieważ był na 4 pozycji (z karą Hamiltona na trzeciej) zanim wypadł z toru. Na pewno jest to dla niego bardzo przykre doświadczenie, a na torze znowu pojawił się Safety Car.

Restart

Po restarcie wyścigu na prowadzeniu był Verstappen, a podium uzupełniali Stroll i Kvyat! Na dalszych pozycjach był Bottas, Sainz i Albon. Lewis po odbyciu kary spadł na 12 miejsce. Deszczowe warunki w dzisiejszym wyścigu zdecydowanie pomieszały nam stawkę, ale my to bardzo lubimy. Lewis chyba stracił nerwy, ponieważ w dalszej części wyścigu stracił panowanie nad samochodem i zaliczył obrót swojego bolidu.

Bottas w bandzie!

Kolejna ofiara toru w Hockenheim. Valtteri Bottas po przyzwoitej jeździe w dzisiejszym wyścigu, niestety rozbił swój bolid na 57 okrążeniu w zakręcie numer 1 i stracił szansę na zdobycie punktów w dzisiejszym wyścigu oraz na odrobienie dużej ilości punktów do Lewisa Hamiltona w klasyfikacji generalnej. Fatalny dzień dla Mercedesa, a mieli świętować dublet na 125 lecie marki w motorsporcie…

Verstappen wygrał, Vettel i Kvyat awansowali na podium!

Holenderski kierowca zwyciężył wyścig po bardzo słabym starcie. Jednak podczas całego wyścigu okazał się najszybszy i popełnił mniej błędów niż reszta. Sebastian natomiast pokazał dzisiaj, że wyniósł bardzo dużo nauki ze swoich ostatnich porażek i błędów które popełniał i pojechał bezbłędny wyścig. Awansował on z 20 pozycji na 2 miejsce, co jest skwitowaniem bardzo dobrej jazdy Niemca. Piękną jazdą popisał się też dzisiaj Danił Kwiat, który awansował na fantastyczne trzecie miejsce i dał swojemu zespołowi drugie w historii podium! Nikt nie spodziewał się tak dobrego wyścigu w wykonaniu kierowcy Toro Rosso. Natomiast kierowcy Williamsa zakończyli wyścig na miejscach 12 i 13, a Robert Kubica dojechał przed Georgiem Russellem. (Ostatecznie Kubica dojechał na 10 miejscu a Russell na 11 po karach +30s dla kierowców Alfy Romeo)

Zmienne warunki sprawiły, że kibice na całym świecie bardzo się emocjonowali i ponownie pokochali F1. Myślę, że nie ma osoby, która by mogła narzekać na niesamowite emocje podczas tego wyścigu. Tendencja w sezonie 2019 się zmienia. Po pierwszych nudnych wyścigach, teraz mamy trzy bardzo dobre wyścigi pod rząd, czyli Austrię, Wielką Brytanię oraz Niemcy. Oby GP Węgier okazało się równie ciekawe.

Wyniki wyścigu

Tagi

Kamil Domagalski

Motoryzacja to moja pasja. Głównie Formuła 1, ale rajdy, MotoGP, WRX, WEC i serie towarzyszące F1 nie są mi obce.

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Close
Close