AKTUALNOŚCIRAJDYWRC

Miko Marczyk o krok od WRC. Decyzja o starcie zapadnie w grudniu

Mikołaj Marczyk chce w przyszłym roku przenieść się do rajdowych Mistrzostw Świata. Wicemistrz Europy w rozmowie z Cezarym Dziwiszkiem w RMF FM zapowiedział, że decyzja w sprawie startu w Rajdzie Monte Carlo, czyli pierwszej rundzie sezonu WRC 2027, zapadnie w połowie grudnia.

Nowe przepisy WRC otwierają drogę do Mistrzostw Świata

Za przejściem do WRC przemawiają zmiany w przepisach technicznych. Nowe samochody mają osiągami zbliżyć się do aut Rally2, którymi Marczyk startuje w ERC.

– Szansa pojawia się jak nigdy wcześniej – powiedział Miko Marczyk w RMF24. 

Konstrukcja ma też być tańsza od obecnych Rally1, co dla zespołów prywatnych oznacza niższy próg wejścia do mistrzostw.

Zobacz też: Fred Flintstone pomógł Widłakowi. Polak z nagrodą za najlepsze malowanie w Europie!

– Do tej pory zderzałem się z takim sufitem moich zdolności organizacyjnych do tego, żeby przeskoczyć do droższego samochodu Rally1 – przyznał Miko Marczyk.

31-letni kierowca zdobył mistrzostwo Europy w 2025 roku, a w 2026 roku zakończył sezon jako wicemistrz. Uważa, że to dobry czas na zmianę cyklu.

– Myślę, że jest to absolutnie właściwy moment i mamy dostatecznie dużo dowodów, że na poziomie europejskim udowodniliśmy naszą wartość sportową, żebyśmy przeskoczyli na te najlepsze rajdowe lata życia właśnie do cyklu mistrzostw świata – zapowiedział Miko Marczyk.

Budżet na Rajd Monte Carlo musi być gotowy w listopadzie

O tym, czy Polak pojawi się na starcie w Monako, zdecydują pieniądze. Marczyk szuka wsparcia partnerów, które pozwoliłoby mu zaplanować program startów na kilka sezonów, a nie na jedną imprezę.

– Potrzebujemy dużego poziomu zaufania od naszych partnerów i infrastruktury do tego, żebyśmy mieli takie dobre, spokojne trzy lata startów – zaznaczył Mikołaj Marczyk.

Termin jest krótki. Zgłoszenie do Rajdu Monte Carlo wymaga zabezpieczenia środków jeszcze w tym miesiącu. Po zakończeniu sezonu ERC kierowca prowadzi rozmowy ze sponsorami. Od nich zależy, na jaki kalendarz startów będzie go stać w 2027 roku. W przypadku WRC partnerzy muszą potwierdzić swój udział znacznie wcześniej niż przy programie w Mistrzostwach Europy.

– Muszę absolutnie wykazać się pełnym zaangażowaniem i zdolnością do bycia przekonującym – podkreślił Miko Marczyk.


Źródło: rmf24.pl



Wybrane dla Ciebie