AKTUALNOŚCIWYŚCIGI

Ferrari Racing Days na Hungaroringu. Budapeszt pod znakiem Ferrari

Hungaroring przez cały weekend należy do Ferrari. W czwartek rozpoczęły się Ferrari Racing Days, w ramach których na węgierskim torze spotykają się uczestnicy Ferrari Challenge Trofeo Pirelli oraz klienci marki korzystający z najbardziej wyjątkowych samochodów włoskiego producenta. Kulminacją wydarzenia jest przedostatnia runda europejskiego sezonu Ferrari Challenge.

Tegoroczna impreza w Budapeszcie jest szczególna również ze względu na powrót Ferrari Challenge na Hungaroring. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych pucharów markowych nie rywalizował tutaj od czterech lat. W 2026 roku kierowcy ponownie mają do dyspozycji 4,381-kilometrowy, techniczny obiekt położony na obrzeżach węgierskiej stolicy.

Na starcie znalazło się 35 kierowców rywalizujących samochodami Ferrari 296 Challenge. Stawka została podzielona na cztery klasy: Trofeo Pirelli, Trofeo Pirelli Am, Coppa Shell oraz Coppa Shell Am. W dwóch z nich walka o mistrzostwo pozostaje wyjątkowo wyrównana.

Największych emocji można spodziewać się w Coppa Shell. Fons Scheltema przed rozpoczęciem weekendu miał 84 punkty, podczas gdy Sven Schömer zgromadził 82. Zaledwie dwa punkty różnicy sprawiają, że każdy błąd może mieć znaczenie w końcowej części sezonu. W bezpośredniej walce o tytuł pozostają również Tibor Valint, Ernst Kirchmayr i Eric Cheung.

Fot. Ferrari

Ferrari Racing Days nie ograniczają się jednak do wyścigów Ferrari Challenge. Program imprezy został przygotowany jako szerokie spotkanie klientów marki z aktywnością na torze. Na Hungaroringu pojawiają się między innymi samochody uczestniczące w Club Competizioni GT, XX Programme, F1 Clienti oraz Sport Prototipi Clienti.

Szczególnie charakterystyczną częścią Ferrari Racing Days są przejazdy samochodów, które na co dzień trudno zobaczyć w warunkach torowych. Program F1 Clienti pozwala właścicielom i kierowcom korzystać z bolidów Formuły 1, natomiast XX Programme jest przeznaczony dla użytkowników najbardziej ekstremalnych konstrukcji Ferrari opracowanych z myślą o jeździe po torze. Club Competizioni GT skupia z kolei właścicieli wybranych modeli wyścigowych marki.

Nowy format od sezonu 2027

Dla Ferrari jest to także okazja do zaprezentowania kierunku rozwoju Ferrari Challenge. W piątek producent ogłosił zmiany, które zaczną obowiązywać w sezonie 2027. W europejskiej serii pojawi się format Endurance. Podczas rund w Misano, Hockenheim i Walencji zawodnicy będą rywalizowali w dwóch 40-minutowych wyścigach plus jedno okrążenie, a każdy z nich będzie wymagał obowiązkowego pit stopu pomiędzy 15. a 25. minutą.

Fot. Ferrari

Ferrari pozostawi jednocześnie klasyczny format podczas pozostałych wydarzeń. Nowe wyścigi długodystansowe otrzymają jednak większą wagę punktową, co ma zwiększyć znaczenie strategii i zarządzania oponami, paliwem oraz obowiązkowym postojem.

Na Hungaroringu tegoroczny Ferrari Racing Days potrwa do niedzieli. W sobotę i niedzielę odbędą się po dwa wyścigi poszczególnych klas Ferrari Challenge, a po zakończeniu rywalizacji samochodów 296 Challenge tor pozostanie aktywny dla uczestników programów klienckich Ferrari. Budapeszt stał się więc na kilka dni miejscem, w którym wyścigowa przeszłość, współczesne Ferrari Challenge i najbardziej ekskluzywne programy torowe marki funkcjonują w ramach jednego wydarzenia.