
Jakub Matulka i Damian Syty zajęli piąte miejsce w 55. Barum Czech Rally Zlín, piątej rundzie sezonu Rajdowych Mistrzostw Europy. Załoga ORLEN LOTTO Rally Team przez cały weekend utrzymywała tempo pozwalające walczyć w czołówce. Wynik w Czechach dał aktualnym mistrzom Polski awans na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej FIA ERC.
Matulka i Syty od początku w czołówce
Rywalizacja na asfaltowych trasach Barum Czech Rally Zlín rozpoczęła się w piątek, 14 sierpnia. Matulka i Syty już na odcinku kwalifikacyjnym Žlutava pokazali dobre tempo. Na liczącej 6 kilometrów próbie uzyskali drugi czas, tracąc do Simone Tempestiniego i Franceski Maior zaledwie 0,1 sekundy.
Sobotnią część rajdu Polacy rozpoczęli od rywalizacji na odcinkach Pohořelice, Troják i Bunč. Załoga ORLEN LOTTO Rally Team regularnie meldowała się w czołówce.
Zobacz też: Marczyk o włos od podium na Rajdzie Barum 2026. Zadecydował Power Stage
Najlepszy rezultat uzyskali na drugim przejeździe odcinka Bunč. Trzeci czas pozwolił im zakończyć pierwszy pełny dzień rywalizacji na piątej pozycji w klasyfikacji generalnej FIA ERC.

Dobry finał Rajdu Barum
Niedziela rozpoczęła się dla polskiej załogi od szóstego czasu na najdłuższym tego dnia odcinku Pindula o długości 18,01 km. Na Semetín, który liczył 11,34 km, Matulka i Syty uzyskali siódmy rezultat.
Później tempo wzrosło. Na pierwszym przejeździe Kateřinice polska załoga zanotowała drugi czas. Przed zjazdem na serwis zajmowała piąte miejsce w klasyfikacji generalnej.
W drugiej części dnia Matulka i Syty utrzymali pozycję. Na Power Stage’u Kateřinice uzyskali piąty czas, dzięki czemu zdobyli dodatkowy punkt. Do mety dotarli bez większych problemów, kończąc cały rajd na piątym miejscu.
– Jesteśmy na mecie Rajdu Barum i kończymy go na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej. Myślę, że to naprawdę bardzo dobry wynik. Przez cały weekend prezentowaliśmy mocne tempo i notowaliśmy dobre czasy, choć momentami brakowało nam jeszcze trochę regularności. Były jednak odcinki, z których możemy być naprawdę bardzo zadowoleni – jak drugi przejazd próby Bunč, Troják podczas pierwszej pętli czy Kateřinice. Biorąc pod uwagę nasze doświadczenie na tych trasach, były to naprawdę bardzo mocne przejazdy. Jestem usatysfakcjonowany tempem, które tutaj prezentowaliśmy, i czuję, że zrobiliśmy duży progres względem poprzedniego roku. Teraz chcemy przenieść to na kolejną rundę i utrzymać podobny poziom już na początku września w Walii – podsumował tegoroczne zmagania w Rajdzie Barum Jakub Matulka.
Piąte miejsce w Czechach pozwoliło Matulce i Sytemu przesunąć się na czwartą pozycję w klasyfikacji sezonu FIA ERC. Kolejna runda mistrzostw Europy odbędzie się na początku września w Walii.






