Sébastien Ogier zakończył piątkową rywalizację w Rajdzie Finlandii na pierwszym miejscu. Francuz pojechał bardzo szybko w zmiennych warunkach i wypracował 16,3 sekundy przewagi nad liderem klasyfikacji mistrzostw świata, Elfynem Evansem. Trzeci jest reprezentant gospodarzy Sami Pajari, który traci do zespołowego kolegi 26,7 sekundy.
Ogier wykorzystał trudne warunki
Ogier rozpoczął piątek z drugiego miejsca, tracąc 1,2 sekundy do liderującego po czwartkowym etapie Adriena Fourmaux. Francuz od początku narzucił jednak wysokie tempo. Wygrał trzy z czterech porannych odcinków leśnych i przed południowym serwisem miał 5,3 sekundy przewagi nad Fourmaux. Pajari znajdował się wtedy zaledwie 2,7 sekundy za kierowcą M-Sportu.
Zobacz też: Skromna obsada na MARMA 35. Rajdzie Rzeszowskim. Czołówka RSMP w komplecie i pojedynek dwóch pokoleń
Popołudniowa część dnia przyniosła gwałtowną zmianę warunków. Na odcinku Saarikas pojawiły się intensywne opady deszczu, stojąca woda i szybko pogarszająca się widoczność. Evans, który jako pierwszy samochód na trasie przejeżdżał odcinek, uniknął najgorszych warunków i uzyskał najlepszy czas. Kierowcy jadący za nim mieli znacznie trudniejsze zadanie.
Fourmaux stracił na tym odcinku niemal 90 sekund, a Oliver Solberg oddał 55,6 sekundy. Do jego Toyoty dostała się woda. Ogier ograniczył straty do 6,5 sekundy i stracił zaledwie 2,1 sekundy do Pajari.
– Mieliśmy pecha, ale taka jest pogoda. W porównaniu z Samim wykonaliśmy dobrą pracę – powiedział Ogier.
Wypadnięcie Ogiera i problemy Pajariego
Kolejny przejazd przez Sydänmaa przyniósł następne emocje. Ogier wpadł w efektowny poślizg i znalazł się na skraju rowu, ale mimo tego uzyskał czas aż o 30,2 sekundy lepszy od Pajariego. Fin miał problemy z zaparowaną przednią szybą po awarii nawiewu w swoim samochodzie.

Ogier utrzymał dużą przewagę także na ostatnim leśnym odcinku oraz podczas czwartkowego wieczornego superoesu Harju. Po piątkowej rywalizacji ma 16,3 sekundy przewagi nad Evansem.
– To był bardzo dobry dzień. Dziś po południu było bardzo trudno i prawdopodobnie dla nikogo nie było to przyjemne, ale dobrze, że udało nam się przez to przejść – ocenił Francuz.
Evans awansował na drugie miejsce
Elfyn Evans zakończył dzień na drugiej pozycji. Kierowca Toyoty rozpoczął piątkową rywalizację z piątego miejsca, a jego sytuację poprawiła pogoda. Walijczyk jako pierwszy na trasie otwierał wszystkie odcinki, a na pierwszym przejeździe Hoho na chwilę znalazł się poza linią jazdy i odwiedził pobocze.
W trudnych warunkach Evans wykorzystał jednak swoją pozycję na drodze i przesunął się na drugie miejsce.
– Rano z naszej strony nie było źle, ale po południu było trochę loterią. Na drugim odcinku pętli mieliśmy lepsze warunki, ale na kolejnym prawdopodobnie trafiliśmy na najgorsze. Cieszę się, że udało nam się przejechać ten dzień – powiedział Evans.
Sami Pajari pozostaje w walce o podium. Fin wygrał drugi przejazd przez Laukaa i zmniejszył stratę do Ogiera do 5,4 sekundy. Później jego sytuację skomplikowały problemy z nawiewem.
– Straciliśmy szansę na zwycięstwo na tym jednym odcinku. Nawiew nie działał, a my tego nie zauważyliśmy, więc przednia szyba była całkowicie zaparowana. To wielka szkoda, ale nadal walczymy o podium – wyjaśnił Pajari.
Solberg czwarty, Sesks najwyżej sklasyfikowanym kierowcą M-Sportu
Oliver Solberg zajmuje czwarte miejsce i traci 41,3 sekundy do lidera. Norweg jest 14,6 sekundy za Pajari, ale ma 23,6 sekundy przewagi nad Mārtiņšem Seskiem. Łotysz zakończył piątek jako najwyżej sklasyfikowany kierowca M-Sport Ford.
Adrien Fourmaux spadł z drugiego na szóste miejsce po tym, jak trafił na najgorsze warunki podczas ulewy. Siódmy jest Josh McErlean, który również zmagał się z zaparowaną przednią szybą.
Katsuta i Neuville z problemami
Takamoto Katsuta zajmuje ósme miejsce. Japończyk określił piątkową rywalizację jako katastrofalny dzień. Tuż za nim znajduje się Thierry Neuville. Belg stracił niemal trzy minuty po uderzeniu w ukrytą skałę, które doprowadziło do uszkodzenia lewego przedniego zawieszenia Hyundaia na pierwszym przejeździe Hoho.
Esapekka Lappi i Jon Armstrong nie ukończyli piątkowego etapu. Hyundai Lappiego został uszkodzony podczas wypadku na Sydänmaa. Uszkodzenia klatki bezpieczeństwa oznaczają, że Fin nie wróci już do rywalizacji. Armstrong utknął Fordem Pumą Rally1 w rowie na odcinku Saarikas.
Sobotni etap Rajdu Finlandii
W sobotę załogi czekają po dwa przejazdy odcinków Parkola, Päijälä, Västilä i Leustu. Do pokonania pozostaje 123,3 kilometra rywalizacji na czas. Sébastien Ogier przystąpi do etapu z przewagą 16,3 sekundy nad Elfynem Evansem, a Sami Pajari będzie próbował utrzymać miejsce na podium.
Klasyfikacja po OS9 Rajd Finlandii 2026
| Pozycja | Załoga | Auto | Strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Sébastien Ogier / Julien Ingrassia | Toyota GR Yaris Rally1 | – |
| 2 | Elfyn Evans / Scott Martin | Toyota GR Yaris Rally1 | +16,3 s |
| 3 | Sami Pajari / Marko Salminen | Toyota GR Yaris Rally1 | +26,7 s |
| 4 | Oliver Solberg / Elliott Edmondson | Toyota GR Yaris Rally1 | +41,3 s |
| 5 | Mārtiņš Sesks / Renārs Francis | Ford Puma Rally1 | +1:04,9 |
| 6 | Adrien Fourmaux / Alexandre Coria | Hyundai i20 N Rally1 | +1:24,0 |
| 7 | Joshua McErlean / Eoin Treacy | Ford Puma Rally1 | +2:29,0 |
| 8 | Takamoto Katsuta / Aaron Johnston | Toyota GR Yaris Rally1 | +2:30,7 |
| 9 | Thierry Neuville / Martijn Wydaeghe | Hyundai i20 N Rally1 | +2:56,2 |
| 10 | Robert Virves / Jakko Viilo | Škoda Fabia RS | +3:08,7 |
Źródło: wrc.com







