Treść pod reklamą
Grzegorz Bonder poinformował, że mimo obecności na liście zgłoszeń nie pojawi się na starcie Rajdu Estonii 2026. Polski kierowca wyjaśnił, że decyzję wymusiły uszkodzenie klatki bezpieczeństwa w samochodzie oraz kontuzja lewej ręki.
Awaria po testach
Bonder przekazał, że podczas testów przed Rajdem Akropolu w Grecji doszło do uszkodzenia klatki bezpieczeństwa w jego samochodzie. Zespół nie zdołał usunąć usterki w przerwie między rundami mistrzostw świata.
– Kończy się zapoznanie z rajdem Estonii. Choć jesteśmy na liście zgłoszeń to nie wystartujemy w tym rok – napisał Grzegorz Bonder.
Kierowca dodał, że Rajd Estonii należy do jego ulubionych imprez w kalendarzu WRC.
– To wspaniały rajd, który daje ogromną przyjemność z jazdy. Większą nawet niż kultowy rajd Finlandii. Czekałem cały rok na niego, ale nie mam na to wpływy i nie zobaczycie nas na starcie tego rajdu.
Zobacz też: Polski Rajd Legend 2026 wraca na ziemię kłodzką. Organizatorzy spodziewają się 130 załóg
Kontuzja lewej ręki pogorszyła sytuację
Dodatkowym problemem okazała się kontuzja lewej ręki. W połączeniu z uszkodzeniem samochodu sprawiła, że start w Estonii nie był możliwy.
– Podczas testów przed rajdem Grecji doszło do uszkodzenia klatki w naszym aucie. Nie byliśmy w stanie jej naprawić między rajdami. Na dodatek kontuzja lewej ręki powoduje, że muszę podjąć z bólem serca taką decyzję – przekazał Bonder.
Drugie miejsce w WRC3 przed rokiem
Polski kierowca przypomniał ubiegłoroczny występ w Rajdzie Estonii. W 2025 roku razem z pilotem Łukaszem Jastrzębskim wywalczył drugie miejsce w kategorii WRC3.
– Pozostają nam tylko wspomnienia z zeszłego roku gdzie razem z Łukasz Jastrzębski stanęliśmy na drugim stopniu podium WRC3 wchodząc do wąskiego grona 9 Polaków, którzy kiedykolwiek stanęli na podium WRC.
Rajd Estonii 2026 odbędzie się w dniach 16–19 lipca. Na starcie zobaczymy m.in Tymka Abramowskiego i Jakuba Wróbla w Fordzie Fiesta Rally3.






