Rajd EstoniiRAJDYWRC

Czy to przyszłość? Harmonogram rundy WRC skrócony do 50 godzin

Treść pod reklamą

Tegoroczna edycja Rajdu Estonii przyniesie istotne zmiany organizacyjne. Rywalizacja w okolicach Tartu zostanie skrócona i zamknie się w nieco ponad 48 godzin. Dyrektor rajdu, Urmo Aava, przedstawił kulisy tej decyzji dotyczącej harmonogramu, który rozpocznie się w piątek 17 lipca o godzinie 13:00, a zakończy w niedzielę 19 lipca około godziny 14:00.

Nowy harmonogram czasowy a koszty zespołów WRC 2026

Odcinek testowy zostanie rozegrany w piątek rano. Czwartkowe popołudnie oraz wieczór zaplanowano z myślą o kibicach – odbędą się wtedy sesje autografów, uroczysty start na rynku w Tartu oraz pokazowy przejazd samochodów Rally1. Urmo Aava wyjaśnia przyczyny stojące za taką strukturą wydarzenia:

 

– Musimy zwrócić uwagę na potrzeby naszych partnerów. Rozumiemy, że zespoły muszą obniżyć koszty pracy i musimy im w tym pomóc. Z naszej strony wpływ ekonomiczny będą mieli widzowie przybywający na imprezę, a sytuacja pozostanie bez zmian – czwartek stanie się raczej dniem promocyjnym. Celem wszystkich było obniżenie kosztów, ale przy jednoczesnym osiągnięciu lepszych wyników. Myślę, że to była mądra propozycja; jesteśmy zwartym rajdem i możemy to zrobić. – powiedział Urmo Aava w rozmowie z dirtfish.com

2025 FIA World Rally Championship Rally Estonia 2025, 17-20 July 2025 Photographer: Romain Thuillier Worldwide copyright:
Hyundai Motorsport GmbH

Organizatorzy zadbali o elastyczność procedur dla załóg:

– Ułatwiliśmy to zawodnikom. Jeśli nadal chcecie przyjechać na zapoznanie się z trasą we wtorek i w środę, możecie to zrobić – ale oferujemy również możliwość przyjazdu później i zapoznania się z trasą w środę oraz częściowo w czwartek. Decyzja należy do zawodnika. Jeśli chodzi o trasę, będzie ona bardzo podobna do tej z poprzednich lat. – dodał Urmo Aava.

Plany dotyczące rekordowej hopy

W ubiegłym roku pojawiały się zapowiedzi stworzenia najdłuższej hopy w historii Rajdowych Mistrzostw Świata. Zamierzenia te nie zostaną zrealizowane podczas najbliższej edycji, jednak organizatorzy nie rezygnują z tego pomysłu w dłuższej perspektywie.

Zobacz też: Młody talent walczy na Litwie! Bruno Gryc wraca do Polski z drugim miejscem

– Taki jest nadal plan, ale aby go zrealizować, musimy wprowadzić pewne zmiany w niektórych oesach. Obecnie mamy umowę [z promotorem WRC] tylko na jeden rok, czyli wyłącznie na ten rok. Jeśli mamy wprowadzać zmiany w trasie, musimy zawrzeć umowę na dłuższy okres. Z niecierpliwością czekamy na rozmowy w tej sprawie – zaznaczył Urmo Aava.

Przygotowania do modyfikacji tras wymagają dokładnych analiz:

– Udało mi się przekonać wystarczającą liczbę osób z naszego komitetu organizacyjnego i obecnie współpracujemy z naukowcami, aby wszystko dokładnie obliczyć – nie planujemy żadnych szalonych skoków, ale znaleźliśmy w naturze dość szybki odcinek, gdzie droga opada, dzięki czemu lądowanie będzie płynne. Gdyby to się udało i samochody naprawdę skoczyłyby 100 metrów, mogłoby to stać się czymś kultowym – czymś, co fani rajdów zaczęliby odwiedzać nie tylko podczas Rajdu Estonii, ale również przez resztę roku. Zainteresowanie fanów tym pomysłem jest naprawdę duże – podsumował Urmo Aava.


Źródło: dirtfish.com