
Malezyjski tor przyniósł polskiemu kierowcy zwycięstwo w drugim wyścigu inauguracyjnej rundy sezonu. Po zajęciu drugiego miejsca w sobotę, niedzielna rywalizacja zakończyła się pełnym sukcesem Wiśniewskiego. Kierowca reprezentujący barwy Vincenzo Sospiri Racing kontrolował tempo przez cały dystans, co pozwoliło mu na wywalczenie najwyższego stopnia podium.
Strategia na torze Sepang
Podczas drugiego wyścigu weekendu warunki wymagały od zawodników dużej dyscypliny w zarządzaniu oponami. Wiśniewski postawił na jazdę opartą na cierpliwości, koncentrując się na utrzymaniu odpowiedniego ciśnienia w kołach. Zamiast ryzykownych manewrów tuż po starcie, Polak utrzymywał się za plecami lidera, czekając na optymalny moment do objęcia prowadzenia.
Zobacz też: 54. Rajd Świdnicki. Adrian Rzeźnik najmłodszym zwycięzcą w historii RSMP
– To był bardzo udany dla nas weekend, zakończony zwycięstwem. Od początku właśnie o to walczyliśmy. Tor trudny, ale naprawdę zespół dał z siebie wszystko, przygotowując na top samochód. Walczyliśmy przede wszystkim strategicznie, dając z siebie 100 procent, ale strategia była bardzo dobra i miała znaczenie. Celowo jechałem za drugim zawodnikiem, aby trzymać dobre ciśnienie w oponach i żeby ich nie zniszczyć. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i wsparcie – powiedział Gustaw Wiśniewski.

Debiut w barwach Vincenzo Sospiri Racing w Azji
Obecny rok to dla Gustawa Wiśniewskiego drugi sezon startów w pucharze Lamborghini, ale pierwszy na torach azjatyckich. Po ubiegłorocznych występach w Europie w zespole Oregon Team, polski zawodnik przeniósł się do ekipy Vincenzo Sospiri Racing. Dwa miejsca na podium wywalczone podczas 1. rundy w Malezji pokazują skuteczną adaptację do nowego zespołu oraz specyfiki serii Lamborghini Super Trofeo Asia.







