
Wiktor Dobrzański zakończył pierwszą rundę sezonu 2026 Euroformula Open na portugalskim torze Algarve International Circuit ze sporym dorobkiem punktowym i prowadzeniem w klasyfikacji debiutantów. Kierowca reprezentujący barwy zespołu Motopark dwukrotnie stawał na podium w swojej kategorii, potwierdzając wysoką formę od pierwszych przejazdów treningowych.
Dziewiętnastoletni zawodnik z Krakowa wywalczył łącznie 22 punkty, co pozwoliło mu objąć piątą lokatę w klasyfikacji generalnej mistrzostw. W tabeli debiutantów (rookie) Dobrzański zajmuje pierwsze miejsce, wyprzedzając o jeden punkt Lorenzo Castillo.
Stabilna forma od treningów na Algarve
Przygotowania do weekendu wyścigowego w Portimão przebiegały pod znakiem wyrównanej walki w ścisłej czołówce. Podczas piątkowych sesji treningowych krakowianin notował czwarty i szósty rezultat. W trakcie kwalifikacji polski kierowca utrzymywał stratę wynoszącą zaledwie 0,093 sekundy do lidera po pierwszej serii przejazdów. Ostatecznie ruch na torze w decydującej fazie czasówki oraz obecność wolniejszych rywali uniemożliwiły poprawę wyniku, co skutkowało wywalczeniem siódmego pola startowego.

Zmienny przebieg wyścigów w Portugalii
Pierwszy wyścig weekendu Dobrzański rozpoczął od awansu o trzy pozycje. Przez większość dystansu utrzymywał się w grupie liderów, odpierając ataki Jana Kollera. Sytuacja uległa zmianie w zakręcie Lagos, gdzie czeski rywal stracił panowanie nad bolidem i obrócił się bezpośrednio przed Polakiem. Wiktor Dobrzański, chcąc uniknąć zderzenia, zjechał w strefę żwirową, co spowodowało spadek na dziewiąte miejsce. Po powrocie na asfaltową część toru zawodnik Motoparku odrobił część strat i po uwzględnieniu kar czasowych dla przeciwników za przekraczanie limitów toru, został sklasyfikowany na siódmej pozycji jako najlepszy debiutant.
Niedzielna rywalizacja w drugim wyścigu potwierdziła możliwości bolidu i kierowcy. Startując ponownie z siódmego miejsca, Dobrzański szybko przesunął się do przodu, utrzymując stratę do lidera w granicach sześciu sekund. Ostatecznie, dzięki konsekwentnej jeździe i karom dla trzech wyprzedzających go kierowców, Polak awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji ogólnej, po raz drugi wygrywając kategorię rookie.
Trzeci wyścig przyniósł wyzwania natury proceduralnej. Nieznacznie przedwczesny start skutkował nałożeniem na zawodnika pięciu sekund kary. Mimo dobrego tempa wyścigowego, Dobrzański zakończył te zmagania na ósmej lokacie.
Bilans otwarcia sezonu 2026
Dwa zwycięstwa w klasyfikacji debiutantów oraz regularne punktowanie w każdym z wyścigów dają solidną podstawę do walki w dalszej części sezonu. Dobrzański udowodnił, że potrafi błyskawicznie zaadaptować się do warunków panujących w Euroformula Open.
– To był bardzo udany weekend i ważny krok w moim rozwoju. Od początku mieliśmy dobre tempo, szczególnie w kwalifikacjach i drugim wyścigu byliśmy naprawdę blisko czołówki. Szkoda, że nie udało się sięgnąć po podium w klasyfikacji generalnej, bo zabrakło naprawdę niewiele – powiedział Wiktor Dobrzański.
Kierowca odniósł się również do wyników w swojej kategorii:
– Cieszę się z dwóch zwycięstw wśród debiutantów i z tego, że zdobyliśmy punkty w każdym wyścigu. To pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku i możemy walczyć o więcej – dodał.
Dobrzański docenił także wsparcie kibiców:
– Bardzo dziękuję też kibicom za wsparcie. Naprawdę było je czuć przez cały weekend-zarówno na torze, jak i poza nim. To daje ogromną motywację i dodatkową energię do dalszej pracy – podkreślił zawodnik Motoparku.
Przygotowania do rundy w Belgii
Kolejnym etapem rywalizacji będzie runda na torze Spa-Francorchamps, zaplanowana na 15-17 maja. Belgijski obiekt jest dobrze znany polskiemu kierowcy z występów w serii Eurocup-3. To jeden z najbardziej technicznych i wymagających torów w kalendarzu, co zapowiada intensywne zmagania o utrzymanie pozycji lidera wśród debiutantów.







