RAJDYWRC

Esapekka Lappi o problemach Hyundaia

Zmagania podczas Rajdu Szwecji zakończyły się dla koreańskiego producenta kolejnym rozczarowaniem. Zespół Toyoty zajął cztery pierwsze miejsca w klasyfikacji generalnej. Najszybszym kierowcą Hyundaia przez cały weekend był Esapekka Lappi, mimo że startuje on tylko w wybranych rundach sezonu.

W niedzielę Fin zrezygnował ze swojej piątej pozycji, aby umożliwić awans koledze z zespołu, którym jest Adrien Fourmaux. Decyzja ta została podjęta ze względu na interes całego składu.

Regres w wyczuciu samochodu Rally1 Lappi prowadził wcześniej samochód tej marki w 2024 roku. Według opinii zawodnika pojazd nie tylko nie rozwinął się od tego czasu, ale stał się mniej przewidywalny dla kierowcy. Główne zastrzeżenia dotyczą komunikacji między maszyną a prowadzącym.

„Przede wszystkim musimy znaleźć przyczepność. To jedna rzecz” – stwierdził Lappi. „Inna sprawa, która sprawia, że ten samochód różni się od tego sprzed kilku lat, polega na tym, że nie czuję go w ten sam sposób. Samochód nie przekazuje informacji o poziomie przyczepności. Gdzieś brakuje czułości czy czegoś w tym rodzaju. Ta informacja nie płynie z podwozia ani z kierownicy”.

Esapekka Lappi (FIN) and Enni Mälkönen (FIN) of HYUNDAI SHELL MOBIS WORLD RALLY TEAM compete during the second stop of the World Rally Championship in Umea, Sweden on February 13, 2026. //
Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Powtarzalne trudności konstrukcyjne

Problemy, z którymi mierzy się Hyundai, były widoczne już na początku obecnego sezonu. Lappi zauważył, że trudności z prowadzeniem auta nie ograniczają się tylko do nawierzchni szutrowych czy śnieżnych.

„Widzieliśmy to już w Monte. Hyundai był tam całkowicie zagubiony i ten sam problem pojawił się tutaj natychmiast, gdy tylko warunki zaczęły się zmieniać” – wyjaśnił Fin.

Brak rozwiązań i ryzyko na trasie

Największym wyzwaniem dla inżynierów jest fakt, że przyczyny braku czucia w układzie kierowniczym i podwoziu pozostają niezdiagnozowane. Utrudnia to kierowcom jazdę na granicy wytrzymałości sprzętu, ponieważ nie odbywa się to w sposób kontrolowany.

„Nie potrafię powiedzieć, co się stało, że stał się tak odrętwiały. Dlatego bardzo trudno jest naciskać na granicy, gdy nie czujesz, co się właściwie dzieje, a wtedy nie odbywa się to w bezpieczny sposób” – podsumował sytuację Lappi cytowany przez rallyjorunal.com

Wyniki osiągnięte przez Toyotę w Szwecji pokazują dystans, jaki dzieli oba zespoły. Powtarzalność tych problemów sugeruje, że błędy tkwią w samej koncepcji obecnego pojazdu Hyundaia.


Źródło: rallyjournal.com