RAJDYWRC

Koniec legendarnej serii. Ford bez punktów pierwszy raz od 24 lat

M-Sport opuszcza Monako bez punktów w klasyfikacji producentów. Josh McErlean i Jon Armstrong wycofali się z rywalizacji na przedostatnim odcinku specjalnym. To oznacza przerwanie passy trwającej nieprzerwanie od 24 lat.

Koniec historycznej passy Forda

Ostatni raz zespół korzystający z samochodów Forda nie zdobył punktów do klasyfikacji producentów podczas Rajdu Wielkiej Brytanii w 2001 roku. W tamtym czasie Colin McRae i Carlos Sainz ulegli wypadkom, a Mark Higgins został wycofany z zawodów. Od tamtej pory, przez ponad dwie dekady, brytyjska stajnia zawsze dowoziła do mety punkty w mistrzostwach świata. Tegoroczna edycja Rajdu Monte Carlo zamknęła ten rozdział w historii zespołu.

Zobacz też: Oliver Solberg przeszedł do historii. Został najmłodszym zwycięzcą Rajdu Monte Carlo

Problemy Josha McErleana

Dla Josha McErleana rajd był pasmem niepowodzeń niemal od samego początku. Irlandczyk wycofywał się z rywalizacji zarówno w czwartek, jak i w piątek. Ostateczny cios przyszedł w niedzielę na szesnastym odcinku specjalnym. Na jednym z ostatnich zakrętów próby McErlean wypadł z trasy na błocie pośniegowym i uderzył w barierę energochłonną.

Uderzenie zniszczyło przednie lewe zawieszenie oraz nadwozie samochodu. Mimo że załodze udało się dotrzeć do mety odcinka, uszkodzenia okazały się zbyt poważne, aby kontynuować jazdę.

„Zostaliśmy zaskoczeni przez błoto pośniegowe, samochód wyjechał przodem i uderzył w barierę” – przyznał McErlean. „Przepraszam cały zespół, to był katastrofalny weekend”.

Armstrong i Munster poza rywalizacją

Jon Armstrong radził sobie w Monako znacznie lepiej. W czwartkowy wieczór uzyskał trzeci czas, co pozwoliło mu na krótko zająć miejsce na podium w klasyfikacji generalnej. Przez kolejne dni utrzymywał stabilne szóste miejsce. Jego jazda zakończyła się jednak na tym samym odcinku co w przypadku McErleana – Armstrong wycofał się na samym początku szesnastej próby.

Problemy nie ominęły również najwyższej kategorii. Grégoire Munster, prowadzący Forda Pumę Rally1, został zmuszony do zakończenia jazdy w niedzielę z powodu usterki technicznej na sekcji dojazdowej. Jego wynik nie miał jednak wpływu na przerwanie passy zespołu, ponieważ Munster nie był zgłoszony do zdobywania punktów w klasyfikacji producentów w tym rajdzie.


Źródło: dirtfish.com