AktualnościF1

Charles Leclerc nie myśli o przyszłości

Charles Leclerc nie myśli o przyszłości

Charles Leclerc jest wschodzącą gwiazdą Formuły 1, rewelacją sezonu 2018. Młody kierowca z Monako szturmem wdarł się do Królowej Sportów Motorowych i bardzo szybko zaczął być łączony z zespołem Ferrari. Monakijczyk miałby opuścić ekipę Alfa Romeo Sauber i dołączyć do Scuderii zaledwie po roku występów! Co ciekawe, kierowca zachowuje zimną krew i z dużym spokojem wypowiada się o swojej sytuacji. Póki co junior Ferrari koncentruje się na tym, co ma miejsce w tym roku:

To niesamowite, że wyniki zespołu są coraz lepsze. Wykonujemy świetną robotę i jest super, ale poziom oczekiwań związanych z Sauberem również wzrasta. Kiedy wykonujemy coś dobrze, ale nie jest to doskonałe, ludzie mogą powiedzieć, że mamy słaby dzień, więc powinniśmy być ostrożni.

Pierwsze dwa lub trzy wyścigi sezonu okazały się dla mnie bardzo trudne. Było to spowodowane moimi wymaganiami dotyczącymi maszyny, chciałem osiągnąć pewną równowagę, ale był to błąd. Poprosiłem inżynierów, aby skonfigurowali bolid, ponieważ bardzo trudno było nim zarządzać, ale nie odczułem tego, dopóki nie przybyłem do Baku. Tam wypróbowaliśmy inne ustawienia, które pozytywnie wpłynęły na stabilność. Kiedy to sobie uświadomiłem, zrozumiałem, jaki był mój błąd. Moim zdaniem, po tym zrobiliśmy duży krok naprzód.

Często dzwonię do moich inżynierów, rozmawiam z nimi po wyścigach, w poniedziałek lub wtorek. Rozmawiamy o Grand Prix, o kolejnym wyścigu. Dowiaduję się, czy mamy jakieś poprawki. Pytam, co mogę zrobić lepiej, co mogę dodać od siebie i czy w ogóle pracuję poprawnie. Dużo rozmawiamy.

Podczas jazdy staram się robić wszystko rozsądnie. Ważne jest dla mnie, aby zrozumieć, jak zachowuje się maszyna, jakie są moje wymagania dotyczące jej sterowności i jak radzić sobie, jeśli coś pójdzie nie tak. W rzeczywistości, mam czas, aby myśleć o wielu rzeczach podczas jazdy.

Rzadko mówię coś dobrego o sobie i nigdy nie powiem, że moje wyniki są wyłącznie zasługą mojego talentu. Uważam, że mój menedżer, Nicolas Todt, prawidłowo zbudował moją karierę. Od 2012 roku nigdy nie spędziłem więcej niż jednego sezonu w każdej serii wyścigowej. Za każdym razem, gdy przenosiłem się do wyższej kategorii, pomagało mi to nauczyć się szybko dostosowywać do nowego otoczenia.

Charles Leclerc zdobył uznanie mistrzów…

Pomimo niewielkiego doświadczenia, Charles Leclerc zdobył już uznanie innych zawodników Formuły 1, w tym mistrzów świata takich, jak Hamilton, Vettel czy Alonso. Charles jest dumny z tego, że przyciąga ich uwagę.

Kiedy dobrze wykonuję swoją pracę, Sebastian podchodzi do mnie i mówi: „Doskonała robota”. Widziałem, jak Lewis rozmawia o mnie z prasą. Fernando czasami też na mnie patrzy. To wspaniale, że wszyscy ci kierowcy miło mówią o mnie – to wielki zaszczyt. Mam dla nich wielki szacunek, ponieważ oglądałem ich występy od dzieciństwa.

Ostatnio w padoku trwają dyskusje o opcji, w której Charles Leclerc zastąpi Kimiego Raikkonena w Ferrari już w 2019 roku, ale sam zainteresowany stara się o tym nie myśleć. Koncentruje się on na śrubowaniu wyników w aktualnie trwającym sezonie, które już są imponujące. Kierowca Saubera zdobył jak dotychczas 13 punktów, kilkukrotnie meldował się także w Q3.

Jestem w stanie skupić się na tym, co się dzieje w tej chwili. Nie chcę zmieniać swojego podejścia, bo nie sądzę, że to dobrze na mnie zadziała. Nie wydaje mi się też, że powinienem być rozpraszany przez coś, co może się zdarzyć w następnym roku. Uważam, że ważne jest, aby skupić się na realizacji bieżących zadań.

Komentarze

Tagi