F1GP Wielkiej BrytaniiGP Wielkiej Brytanii 2020

Tarapaty Alfa Romeo Racing ORLEN – Podsumowanie FP1 przed GP Wielkiej Brytanii

Za nami pierwszy trening przed GP Wielkiej Brytanii. Z pewnością najważniejszą wiadomością weekendu jest zarażenie się koronawirusem przez Sergio Pereza. Jego obowiązki w Racing Point, po kilku miesiącach wyścigowej emerytury przejął Nico Hulkenberg. Jak poradził sobie Niemiec? Czy zespół może być zadowolony z jego postawy? Zapraszamy na podsumowanie FP1 przed GP Wielkiej Brytanii! 

Pierwsze okrążenia weekendu

Równo w południe czasu polskiego, na tor wyjechała większa część stawki w celu wykonania okrążeń instalacyjnych. Wyróżniającym się bolidem był samochód Maxa Verstappena, który zamontowane miał kraty aerodynamiczne, pozwalające ocenić przepływ powietrza w RB16. Podobnie było w przypadku McLarena, który na weekend w Wielkiej Brytanii przygotował nową podłogę oraz przednie skrzydło. Po upływie 15 minut od rozpoczęcia sesji, z garażu wyjechał kierowca będący na ustach całego światka F1. Mowa o Nico Hulkenbergu, który tymczasowo zastępuje w Racing Point Sergio Pereza, na czas jego zakażenia. Dość osobliwe problemy w kokpicie miał wspomniany wcześniej Verstappen, który narzekał przez radio, że nie jest w stanie ruszać głową przez elementy zamontowane w zagłówku. Holender natychmiastowo zjechał do boksów. Ulubieniec Red Bulla dotychczas zajmował drugie miejsce w tabeli tracąc 0.925 sekundy do Lando Norrisa, który przekroczył linię mety po upływie 1:29:439. 

Problemy Alfa Romeo Racing ORLEN

Tymczasem małą wpadkę w drugim sektorze zaliczył Kimi Raikkonen. Fin po wyjeździe z zakrętu numer 7 wyjechał na żwir. Chwilę później błąd w sekcji Maggots-Becketts popełnił jego partner zespołowy, tracąc kontrolę nad autem i kompletnie niszcząc opony. Antonio Giovinazzi również zmuszony był zjechać do garażu. Przygoda Włocha wywołała czerwoną flagę, mającą na celu posprzątanie resztek opon z toru. Na ten moment 15 kierowców zdołało wykręcić swoje czasy. Najszybszy dotychczas był Verstappen z czasem 1:29.192. Drugi był Norris, trzeci Ocon. W między czasie dowiedzieliśmy się, że w związku z problemami dotyczącymi chłodnicy powietrza, Sebastian Vettel nie zdoła uczestniczyć w pierwszym treningu. W trakcie trwania czerwonej flagi, sędziowie ogłosili, że nieostrożne zachowanie Giovinazziego, polegające na doprowadzeniu bolidu do boksu, pomimo faktu, iż było to niebezpieczne dla innych bolidów, zostanie rozpatrzone po pierwszej sesji treningowej. Na 50 minut przed zakończeniem sesji, na torze pojawiła się zielona flaga. 

Wznowienie rywalizacji

Po wyjeździe z boksów, niemal natychmiastowo na prowadzenie wysunęły się samochody Mercedesa. Pierwszy Lewis Hamilton (1:28.869) pojechał szybciej o 0.526 sekundy od drugiego Valtteriego Bottasa i 0.532 sekundy od trzeciego Maxa Verstappena. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, iż w przeciwieństwie do Holendra, kierowcy stajni z Brackley jechali na oponach miękkich. Po pierwszym kontakcie z bolidem Racing Point, Nico Hulkenberg zwrócił uwagę na małą ilość miejsca w kokpicie. Niemiec zjechał do garażu, a mechanicy zajęli się optymalizacją jego samochodu, pod preferencje Niemca. Drobny błąd w zakręcie prowadzącym do prostej startowej popełnił Carlos Sainz, najeżdżając zbyt głęboko w krawężnik, narażając nową podłogę w jego McLarenie na uszkodzenia. Jak się okazało później, z samochodem wszystko było w porządku. Nadzieję na dobry weekend w wykonaniu Red Bulla dał nam Max Verstappen, który wdrapał się na szczyt tabeli z czasem 1:27.896 (tym razem na oponach miękkich). Dla porównania, był on lepszy od czasu Alexa Albona o 0.707 sekundy. Do końca sesji działo się nie wiele. Miały miejsce delikatne przetasowania w środku stawki, jednak żaden z kierowców nie wyróżnił się swoją jazdą. Z drugiej strony, należy zwrócić na złą postawę Alfy Romeo. Na 10 minut przed końcem, Giovinazzi był 17, a Raikkonen 18. Jeśli chodzi o ilość przejechanych okrążeń, najwięcej z nich przejechał Bottas (20), Hamilton (18), oraz Verstappen (18). 

Ostateczne wyniki 

Sesję wygrał Max Verstappen z czasem 1:27.896, drugi był Lewis Hamilton, wolniejszy od Holendra o 0.474 sekundy, a trzeci Stroll, ze stratą 0.979 sekundy. Na uwagę zasługuje konsekwentna postawa na przestrzeni kilku weekendów wyścigowych, zespołu Renault. Ocon był siódmy, a Ricciardo ósmy. FP1 do udanych może zaliczyć również Nico Hulkenberg. Pomimo straty 0.6 sekundy do partnera zespołowego, biorąc pod uwagę przerwę w jeżdżeniu bolidem F1, popularny Hulk spisał nie najgorzej. Zważywszy na fakt, że Niemiec ma jeszcze 2 sesje na przygotowanie przed kwalifikacjami, możemy spodziewać się od niego o wiele więcej. 

 

 

 

Tagi

Wybrane dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także
Close
Close
Close
Enable referrer and click cookie to search for pro webber