F1GP Wielkiej Brytanii 2020

Mercedes w dołku? – Podsumowanie FP2 przed GP Wielkiej Brytanii

Mercedes w dołku? – Podsumowanie FP2 przed GP Wielkiej Brytanii

Zakończyliśmy piątkowe treningi przed GP Wielkiej Brytanii. Wydaje się, że największe wyzwanie stoi przed Sebastianem Vettelem, który nie brał udziału w poprzedniej sesji oraz Nico Hulkenbergiem, dla którego z kolei poprzedni trening był pierwszą sesją F1 w tym sezonie. Jak spisali się wspomniani panowie? Zapraszamy do podsumowania FP2 przed GP Wielkiej Brytanii.

Początek sesji

Po rozpoczęciu FP2 kierowcy nie spieszyli się z wyjazdem z boksów. Jako pierwszy uczynili to Daniel Ricciardo, wraz z Danilem Kvyatem. Obaj zdecydowali się na opony twarde. Australijczyk wykręcił czas na poziomie 1:30.518, o 0.331 sekundy szybszy niż ten, należący do reprezentanta Alpha Tauri. Tymczasem najlepszy czas wykręcił Charles Leclerc, przekraczając linię mety po upływie 1:28.773. Na torze pojawił się również nieobecny w poprzedniej sesji Sebastian Vettel. Na bolidzie Niemca widniała farba mająca na celu pokazać przepływ powietrza przez jego samochód. Na swoim pierwszym okrążeniu pomiarowym reprezentant Ferrari tracił 2.942 sekundy do liderującego kolegi z zespołu, który niedługo potem zaliczył obrót w zakręcie numer 4. Chwilowo została wywieszona żółta flaga. Po upływie 20 minut od rozpoczęcia sesji, nowy najlepszy czas wykręcił Max Verstappen. Jego czas to 1:28.390. Przy swojej próbie, w zakręcie numer 3 drobny błąd, w efekcie skutkujący nieudanym okrążeniem popełnił Lewis Hamilton wyjeżdżając zbyt szeroko poza tor.

Tasownie się czołówki

Kierowcy zespołu Red Bull nie byli zbyt zachwyceni tym, jak zachowują się ich bolidy. Obaj zgodnie stwierdzili przez radio swoim inżynierom wyścigowym, że samochody są wyjątkowo podsterowne. Zauważalne problemy z opanowaniem maszyny miał również Lewis Hamilton. Tym razem Brytyjczyk popełnił błąd w zakręcie numer 7. Nieudane poprzednie próby 7 – krotnego mistrza świata nie przeszkodziły mu jednak wskoczyć na trzecią pozycję, tuż za Albonem, tracącym 0.443 sekundy do liderującego Bottasa, który przekroczył linię mety po upływie 1:27.731. Pomimo problemów z autem dobrze spisywał się również wspomniany wcześniej Alex Albon, który zdołał wykręcić najlepszy czas na poziomie 1:27.364. Bardzo pozytywnie spisał się Kimi Raikkonen, zajmujący trzecie miejsce, tracący do Albona 0.795 sekundy. Chwilę później na pozycję lidera wskoczył Lance Stroll (1:27.274), a trzecie miejsce chwilowo okupował Leclerc (1:27.274) z rekordowym pierwszym sektorem. Na piątą pozycję wskoczył Nico Hulkenberg, ze stratą ponad 0.6 sekundy do Kanadyjczyka. W porównaniu do FP1, Niemiec tracił tyle samo, co napawało nieco pesymizmem co do formy „Hulka”.

Problemy Red Bulla

Do nieodpowiedzialnego zachowania ze strony Romaina Grosjeana doszło tuż przed sekcją Maggtos – Becketts. Francuz, będący na wolnym okrążeniu zblokował jadącego szybko Maxa Verstappena. co spotkało się z dobitną, niewerbalną reakcją ze strony Holendra. Francuz skomentował zachowanie kierowcy Red Bulla jako „dziecinne”. Tymczasem w zakręcie Copse, Alex Albon doszczętnie rozbił swój samochód. Po delikatnym najechaniu na tarki, Taj zupełnie stracił przyczepność, obrócił się, po czym z impetem wpakował się tylnym skrzydłem w bandy. Kierowca był wyraźnie wstrząśnięty tym incydentem. Wywieszona została czerwona flaga.

Wznowienie sesji i wyniki 

NA 35 minut przed końcem sesji, na torze pojawiła się zielona flaga. W pitlane pojawiła się spora kolejka kierowców, chcących jak najszybciej wykręcić konkurencyjne czasy. Jako pierwszy wyjechał Lewis Hamilton, jednak po błędzie w zakręcie numer 7, Brytyjczyk odpuścił swoje okrążenie. Niepokojąco wyglądała również forma Valtteriego Bottasa, który na przestrzeni obu treningów, wyraźnie miał problemy ze znalezieniem tempa. Na ten moment Fin zajmował trzecie miejsce, ze stratą 0.157 sekundy do Strolla. Przez następne kilkanaście minut na torze działo się niewiele. Swoje kółka kręcili jedynie kierowcy środka i końca stawki, a i tak nie byli w stanie zmienić swojej pozycji w tabeli. Warto zwrócić jednak uwagę na postawę Sebastiana Vettela, który na 20 minut przed końcem sesji zajmował dopiero 18 miejsce, tracąc ponad 1.5 sekundy do lidera. Szybszy od Niemca był nawet siedemnasty George Russell. Okazało się, że na tempo 4 – krotnego mistrza świata mógł mieć spadek mocy na który skarżył się przez radio. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w pitlane, gdzie przez nieuwagę mechaników Lance Stroll o mało nie wpadł na Lando Norrisa. W ostatnich sekundach sesji na żwir w zakręcie Copse wypadł Nicholas Latifi, jednak w jego przypadku nie stało się nic więcej. Kanadyjczyk zdołał samodzielnie wyjechać do garażu. Ostatecznie, układ stawki praktycznie zupełnie się nie zmienił. Kwalifikacje wygrał Stroll, drugi był Albon, a trzeci Bottas. Całkiem pozytywnie wygląda sytuacja Alfy Romeo. Giovinazzi był trzynasty, a Raikkonen dziesiąty. 

Tagi

Wybrane dla Ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close
Enable referrer and click cookie to search for pro webber