KARTING

Deszczowy sprawdzian dla Marcela Matyjewicza

Pierwsza runda serii Champions of the Future, która odbyła się w dniach 1.04.2026-4.04.2026, upłynęła pod znakiem ekstremalnych warunków atmosferycznych. Zawodnicy zgromadzeni na włoskim torze Kartodromo La Conca mierzyli się z nieustannymi opadami deszczu, które determinowały przebieg rywalizacji w każdej sesji. Wśród startujących znalazł się szesnastoletni Marcel Matyjewicz, reprezentujący barwy KB Racing Experience w kategorii OK.

Trudna inauguracja sezonu we Włoszech

Początek kwietnia na Półwyspie Apenińskim przyniósł aurę, która zmusiła mechaników i kierowców do ciągłej czujności. Śliska nawierzchnia oraz tworzące się na nitce toru kałuże sprawiły, że dobór opon i ustawień gokarta stał się zadaniem wymagającym dużej precyzji. Marcel Matyjewicz od pierwszych treningów musiał adaptować swój styl jazdy do niskiej przyczepności. Inauguracyjna runda cyklu Champions of the Future pokazała, że w kartingu wysokiej rangi pogoda potrafi całkowicie zmienić układ sił w stawce.

Zobacz też: Jak Citroën zdominował świat rajdów? Niesamowita historia francuskiej marki

Przebieg rywalizacji w kategorii OK

Do walki na torze stanęło dziewięćdziesięciu zawodników. Każdy z nich dążył do uzyskania optymalnych czasów, unikając jednocześnie kolizji z rywalami tracącymi panowanie nad maszynami. Marcel Matyjewicz rozpoczął serię heatów kwalifikacyjnych od solidnego występu. W pierwszym z nich łodzianin zdołał wyprzedzić siedmiu przeciwników, kończąc zmagania na 18. pozycji.

 

Druga próba niosła ze sobą większe ryzyko. Matyjewicz starał się nadrabiać dystans do czołówki poprzez agresywne hamowania. Na mokrym asfalcie taka strategia wymaga niezwykłego wyczucia. Po kilku okrążeniach intensywnego przebijania się do przodu, zawodnik przekroczył granicę przyczepności i wypadł poza tor, co uniemożliwiło mu ukończenie tego heatu. W kolejnym wyścigu Marcel odnotował awans o jedno miejsce, a czwarte starcie zakończył bez poprawy lokaty, lecz z cenną metą w trudnych okolicznościach.

Poza deszczem dodatkową przeszkodą była specyfika ogumienia marki Maxxis. Opony te charakteryzują się szybkim tempem zużycia, co przy przesychającej nawierzchni wymaga od kierowcy umiejętnego zarządzania tempem. Marcel Matyjewicz zauważył, że jazda na tym typie mieszanki w połączeniu z nieprzewidywalną aurą wymuszała na nim ciągłe kalkulowanie ryzyka. Choć wyniki z czwartku i piątku nie pozwoliły na włączenie się do walki o najwyższe stopnie podium, młody kierowca traktuje ten weekend jako etap budowania sportowej dojrzałości.

Marcel Matyjewicz o doświadczeniu na mokrym torze

Szesnastolatek z Łodzi potrafi wyciągnąć konstruktywne wnioski z weekendu wyścigowego, w którym wynik punktowy nie był priorytetem. Dla zawodnika na tym poziomie rozwoju każda minuta spędzona na walce w deszczu ma bezpośrednie przełożenie na przyszłą formę w najważniejszych imprezach sezonu. Kierowca KB Racing Experience tak podsumował swoje starty:

Z pewnością każda okazja do jazdy i walki na mokrej nitce toru jest na wagę złota. Doświadczenie jazdy w deszczu jest bezcenne, bo naprawdę pokazuje, kto potrafi opanować maszynę w nieprzewidywalnych warunkach. Uczy szacunku do gokarta, przewidywania ruchów zawodników z przodu oraz szybkiego kalkulowania, jak zareagować na niespodziewane zdarzenia przed nami. Dodatkowym plusem weekendu była jazda na trudnej w opanowaniu oponie Maxxisa, która bardzo szybko się zużywa. Cieszę się, że mogłem zebrać w ten weekend takie doświadczenie i jestem przekonany, że prędzej czy później będzie mi dane z niego skorzystać – powiedział Marcel Matyjewicz.

Postawa zaprezentowana na Kartodromo La Conca potwierdza, że kierowca jest gotowy na twardą walkę w międzynarodowej stawce seniorów. Kolejne starty w cyklu Champions of the Future będą okazją do wykorzystania wiedzy zdobytej podczas deszczowej inauguracji w południowych Włoszech.