Treść pod reklamą
Adrien Fourmaux deklaruje, że celem na drugą część sezonu WRC 2026 jest zdobywanie zwycięstw. Kierowca czuje się pewnie przed nadchodzącym Rajdem Akropolu, gdzie zamierza poprawić zeszłoroczny wynik, kiedy stanął na trzecim stopniu podium.
Reprezentant zespołu Hyundai Motorsport bezustannie wyczekuje pierwszego triumfu w klasyfikacji generalnej rajdowych mistrzostw świata. W zeszłym sezonie Francuz i jego pilot Alex Coria wielokrotnie pokazywali dobre tempo, zbliżając się do wygranej w Portugalii, Grecji oraz Arabii Saudyjskiej. Na drodze do sukcesu stawały jednak usterki mechaniczne, uszkodzenia opon.
Szansa dla Hyundaia na szutrowej nawierzchni
Problemy koreańskiego producenta na asfaltowych trasach odeszły w przeszłość. Zespół przystępuje do serii siedmiu kolejnych rajdów szutrowych z dużymi oczekiwaniami. Cykl rozpoczyna się w tym tygodniu w Grecji. Thierry Neuville udowodnił potencjał samochodu i20 N Rally1, wygrywając majowy Rajd Portugalii.
Fourmaux zajmuje obecnie szóste miejsce w klasyfikacji sezonu. Traci 62 punkty do lidera, którym jest Elfyn Evans. Francuz jasno określa zamierzenia na pozostałe rundy.
– Potrzebujemy zwycięstw na szutrze, aby wrócić do walki o mistrzostwo. Do trzeciej pozycji brakuje niewiele, dlatego musimy wywalczyć jak najlepszy wynik w tym rajdzie i wyprzedzić Toyotę w klasyfikacji producentów. W zeszłym roku zajęliśmy trzecie miejsce. To był dobry rezultat, ale jestem pewien, że stać nas na więcej – powiedział Adrien Fourmaux.
– Pierwsza połowa sezonu była trudna z powodu dużej liczby rajdów asfaltowych, gdzie zmagaliśmy się z trudnościami. Teraz mamy jednak dobrą pozycję, aby zachować konkurencyjność do końca roku – dodaje Adrien Fourmaux.
Zobacz też: Wielkie zmiany w WRC. Za jedyne 7500 euro rzucą wyzwanie najszybszym

Strategia na Rajd Akropolu 2026
W poprzedniej edycji greckiego klasyka kierowca uzyskiwał dobre czasy na kamienistych próbach. Po pierwszym etapie zajmował drugą lokatę ze stratą trzech sekund do Otta Tänaka. Uszkodzenie tylnego zawieszenia na dziesiątym odcinku specjalnym przekreśliło szanse na końcowy sukces. Francuz ukończył rywalizację na trzeciej pozycji, plasując się za Tänakiem i Sébastienem Ogierem z zespołu Toyota.
W tym roku Fourmaux liczy na wykorzystanie korzystnej, szóstej pozycji startowej. Może to przynieść duże korzyści w piątek, ponieważ pięć z sześciu odcinków specjalnych pierwszej pętli będzie rozgrywanych bez powtórnych przejazdów.
Kierowca zdaje sobie sprawę, że unikanie problemów na trasie będzie równie ważne jak czyszczenie linii przejazdu przez poprzedzające auta.
– Późniejszy start pomaga na suchym szutrze, ponieważ pierwsze samochody oczyszczają drogę z luźnej nawierzchni. To poprawia przyczepność i pewność prowadzenia, co stanowi przewagę. Pojawia się jednak ryzyko związane z kamieniami leżącymi na środku drogi. Oznacza to konieczność większego dbania o opony w porównaniu do kierowców jadących z przodu – zakończył Adrien Fourmaux.
Źródło: wrc.com






