ERCRajd RzymuRAJDY

Miko Marczyk szczerze po starcie w Rzymie. „Wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań”

Informacja prasowa

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk ukończyli rywalizację we Włoszech na dziesiątej pozycji. Załoga reprezentująca ORLEN Team podczas minionego weekendu zmagała się z trudnościami technicznymi. Awarii uległ sprzęt odpowiedzialny za komunikację wewnątrz pojazdu. Usterki uniemożliwiły uzyskanie satysfakcjonujących rezultatów czasowych na wymagających asfaltowych trasach.

Dobra inauguracja pod Koloseum i kłopoty w sobotę

Włoska runda rozpoczęła się dla polskiego duetu od trzeciego rezultatu na pokazowym odcinku specjalnym zlokalizowanym przy rzymskim Koloseum. Trudności nastąpiły w sobotni poranek. Uszkodzenie interkomu spowodowało, że kierowca nie słyszał precyzyjnie wskazówek przekazywanych przez pilota. Problem z łącznością utrzymywał się przez większość rajdu. W tak licznej i wyrównanej stawce uczestników mistrzostw Europy straty uniemożliwiły włączenie się do rywalizacji o czołowe lokaty.

Zobacz też: Niezwykły zwrot akcji na Silverstone! Polak wygrywa w Formule 3 po lawinie kar dla rywali

Zmienna forma na odcinkach specjalnych

Duet notował zróżnicowane rezultaty na poszczególnych próbach sportowych. Reprezentanci polskiego zespołu wywalczyli miejsce w czołowej trójce na odcinku Colle di Tora – Poggio Moiano, jednak na innych fragmentach trasy brakowało prędkości. Rywalizację w klasyfikacji generalnej zakończyli na dziesiątej pozycji. Po opuszczeniu Włoch sportowcy rozpoczynają przygotowania do kolejnego startu w cyklu.

Marczyk Rzym

-Kończymy Rajd Rzymu na 10. miejscu. Biorąc pod uwagę to, że przed rokiem zajęliśmy tutaj miejsce na podium i wygraliśmy Power Stage, jest to wynik zdecydowanie poniżej naszych oczekiwań. Mam wrażenie, że kiedy chciałem jechać szybciej, przegrzewałem opony i gubiłem odpowiednią linię przejazdu. Są elementy, z których nie jestem zadowolony i będziemy musieli nad tym popracować. Musimy zresetować głowę i przygotować się do 82. Rajdu Polski – jak zawsze, damy tam z siebie wszystko – zakończył Miko Marczyk.

-To był dla nas bardzo trudny weekend. Mieliśmy wiele problemów, m.in. natury technicznej. Nie na wszystko mieliśmy wpływ. Od samego początku rajdu pojawiły się kłopoty z interkomem. Zmieniliśmy w samochodzie niemal wszystko i problemu tak naprawdę nie udało się w pełni rozwiązać – nie mamy pojęcia o co chodzi. Dzisiaj mieliśmy nieco bardziej „włoskie” odcinki i pojawiły się nieco lepsze czasy, natomiast nie wszystko w ten weekend zagrało tak, jak byśmy sobie tego życzyli – powiedział na mecie Szymon Gospodarczyk.

Kolejny start na Śląsku

Następne zawody w kalendarzu mistrzostw Starego Kontynentu to Rajd Polski. Impreza zmieniła lokalizację i zostanie zorganizowana na Śląsku, z bazą w Katowicach. Wydarzenie zaplanowano na dni 24-26 lipca 2026 roku.

 



Wybrane dla Ciebie