RAJDYWRC

Sébastien Ogier ogłasza przerwę. Francuz powróci na trasy w Kenii

Sébastien Ogier przekazał informacje dotyczące swoich planów startowych w bieżącym sezonie Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC). Francuski kierowca, startujący w barwach Toyoty w ograniczonym programie, zdecydował się na przerwę w startach bezpośrednio po inauguracyjnym występie w Rajdzie Monte Carlo.

Mistrz świata zajął trzecie miejsce w ostatnim starcie, ulegając kolegom z zespołu – Oliverowi Solbergowi oraz Elfynowi Evansowi. Po zakończeniu rywalizacji Ogier przyznał w rozmowie z rallyjournal.com, że odczuwa zmęczenie intensywnym kalendarzem startów, który realizował od połowy ubiegłego roku.

Zobacz też: FIA ostrzega kibiców

„Szczerze mówiąc, bardzo się cieszę, że mam teraz przerwę. Minęło bardzo dużo czasu bez niej – od połowy zeszłego roku byłem kierowcą pełnoetatowym”. 

Kierowca zaznaczył, że jego motywacja do startu w Monte Carlo wymagała od niego dużego wysiłku psychicznego, co nie wynikało z wyników sportowych, lecz ze zbyt krótkiego czasu na regenerację między sezonami.

2026 FIA World Rally Championship / Round 01 / Rallye Monte Carlo 2026 / 21st-25th January 2026 // Worldwide Copyright:
TGR WRT / McKlein

„Przyjeżdżając tutaj na Rajd Monte Carlo w tym tygodniu, szczerze mówiąc musiałem przekonywać samego siebie, że cieszę się, że tu jestem, ponieważ przerwa wydawała się zdecydowanie za krótka. I nie ma to nic wspólnego z wynikiem ani żadną frustracją”.

Powrót na kultowy rajd w Afryce

Największym zaskoczeniem w deklaracji Francuza jest potwierdzenie startu w Safari Rally Kenya, który odbędzie się w marcu. Ogier pomijał tę wymagającą rundę w dwóch poprzednich sezonach, mimo że triumfował na kenijskich szutrach w 2021 oraz 2023 roku.

„Nadal jestem zadowolony z tego podium, ale bardziej niż z tego, cieszę się, że mam teraz przerwę aż do Kenii”.

Decyzja ta oznacza, że Sébastien Ogier nie wystartuje w lutowym Rajdzie Szwecji. Jego program na sezon 2026 zakłada udział w przynajmniej ośmiu rundach, choć w kuluarach spekuluje się o zwiększeniu tej liczby do dziesięciu lub jedenastu startów, co umożliwiłoby mu walkę o kolejny tytuł mistrzowski.

Rajd Safari zaplanowano na 12–15 marca. Do tego czasu kierowca zamierza skupić się na odpoczynku i przygotowaniach do specyficznych warunków panujących na trasach sawanny.


Źródło: rallyjournal.com