RAJDYWRC

Sébastien Ogier zmiażdżył dostawcę opon w WRC. Hankook odpowiada na zarzuty mistrza

Drugi rok firmy Hankook jako wyłącznego dostawcy opon dla Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC) przyniósł spore kontrowersje. Sébastien Ogier, dziewięciokrotny mistrz świata, nie krył wściekłości po drugim odcinku specjalnym Rajdu Monte Carlo, gdzie stracił ponad minutę na dystansie niespełna 25 kilometrów. Steven Cho, przedstawiciel producenta, odniósł się do zarzutów kierowcy Toyoty.

Sytuacja na mecie próby była napięta. Ogier, który rzadko gryzie się w język, gdy nie jest zadowolony z przyczepności, wydał miażdżący werdykt na temat ogumienia Hankooka zamontowanego w jego Toyocie GR Yaris Rally1.

Kierowca stwierdził wprost:

„Nigdy w całym moim życiu nie widziałem tak gównianej opony, niewiarygodne.”

Warto zauważyć, że wszyscy zawodnicy korzystali z tego samego modelu ogumienia. Zwycięzca rajdu, Oliver Solberg, wykręcił swój czas na identycznych oponach, co stawia krytykę Ogiera w szerszym kontekście warunków panujących na trasie.

Przyczyny problemów z przyczepnością

Steven Cho w rozmowie z serwisem DirtFish przyznał, że słowa mistrza były trudne do przyjęcia, ale nie zamierzał unikać odpowiedzialności. Producent przyznał, że wydajność opony w panujących warunkach nie była optymalna.

2026 FIA World Rally Championship / Round 01 / Rallye Monte Carlo 2026 / 21st-25th January 2026 // Worldwide
TGR WRT / McKlein

„Szczerze mówiąc trudno było słuchać, jak dziewięciokrotny mistrz mówi coś takiego o twoich oponach, ale wiesz, że jesteśmy w sporcie motorowym, gdzie wszyscy dają z siebie wszystko i narażają się na niebezpieczeństwo, aby wykonać swoją pracę jak najlepiej. Oczywiste jest, że osiągi opon nie są tutaj optymalne. Przez wiele lat warunki w Monte Carlo były łagodne, a tym razem śniegu i błota pośniegowego jest znacznie więcej, niż się spodziewaliśmy.”

Głównym problemem okazała się pogoda. Po wielu latach łagodnych zim w okolicach Monte Carlo, tegoroczna edycja zaskoczyła dużą ilością śniegu i błota pośniegowego. .

Zobacz też: Solberg rzucił wyzwanie w Monte Carlo. Adrien Fourmaux zapowiada odwet w Szwecji

„Wiedzieliśmy z opinii z zeszłego roku – a niektóre z nich pochodziły bezpośrednio od Sébastiena – że jeśli będzie dużo śniegu i błota pośniegowego, będą kłopoty. Mieliśmy nadzieję, że pogoda nie zmieni się w ten sposób.”

Gdy warunki stały się ekstremalne, pojawiły się postulaty, aby FIA pozwoliła zespołom na samodzielne nacinanie bieżnika w celu lepszego odprowadzania śniegu. Hankook sprzeciwił się jednak takiemu rozwiązaniu, argumentując to ryzykiem otwarcia „puszki Pandory” i komplikacjami regulaminowymi.

2026 FIA World Rally Championship / Round 01 / Rallye Monte Carlo 2026 / 21st-25th January 2026 // Worldwide Copyright:
TGR WRT / McKlein

Prace nad nową generacją ogumienia

Hankook zmodyfikował bieżnik jeszcze przed rajdem, dodając więcej rowków, jednak opady śniegu sprawiły, że te zmiany okazały się niewystarczające. Steven Cho podkreślił, że cykl rozwojowy opon zimowych jest znacznie trudniejszy niż w przypadku wersji na szuter czy asfalt ze względu na krótkie okno pogodowe pozwalające na testy w reprezentatywnych warunkach.

Firma pracuje już nad ewolucją kolcowanej opony śniegowej. Nowy model ma charakteryzować się znacznie bardziej otwartym wzorem bieżnika i większą powierzchnią pustą, co ułatwi samooczyszczanie się opony.

„Uważamy, że będzie to bardzo dobry krok naprzód. Przetestowaliśmy je już w zespołach frabrycznych i opinie są pozytywne. Oczywiście nie oznacza to, że nie będziemy pracować nad nimi do ostatniej chwili. Ale jeśli spojrzeć na to z nieco większej perspektywy, to jesteśmy zadowoleni z postępów”.


Źródło: dirtfish.com