RAJDYRSMP

Adam Sroka zdradził swoje plany startów! Zwycięzca Karowej wystartuje w kultowych imprezach

Adam Sroka to postać doskonale znana na polskich odcinkach specjalnych. Rok 2026 stawia przed sympatycznym zawodnikiem stawia nowe wyzywania. 

Kibice z niecierpliwością czekają na informację o starcie Sroki w pierwszej rundzie sezonu. Choć proces zgłoszeń już ruszył, zawodnik nie jest jeszcze w stanie dać ostatecznej odpowiedzi. Sytuacja jest dynamiczna, a szanse na pojawienie się na trasie oceniane są obecnie jako umiarkowane.

Zobacz też: Maks Angelard debiutuje w nowej serii

– Nie wiem, chciałbym wiedzieć, ale nie wiem. Nie powiedziałem nie, nie powiedziałem tak. Myślę, że takie 50/50 w tym momencie mamy szansę. Jeżeli będzie, to będzie start w Rally2 – wyjaśnił Sroka w rozmowie z Pawłem Mazikiem, odnosząc się do potencjalnego startu podczas inauguracji sezonu RSMP.

Ewentualny występ w Świdnicy zależy od domknięcia rozmów z partnerami. Dla zawodnika kluczowe jest, aby start odbył się w konkurencyjnym samochodzie, co pozwoliłoby na walkę o czołowe lokaty w klasyfikacji generalnej.

Kalendarz startów na rok 2026

Plany startowe na rok 2026 krystalizują się wokół kilku dużych wydarzeń. Sroka wskazuje na trzy punkty, które z największym prawdopodobieństwem znajdą się w jego harmonogramie. Priorytetem pozostają imprezy o dużej randze, które przyciągają rzesze kibiców i oferują najwyższy poziom rywalizacji i widowiskowości. Adam Sroka powróci znowu na Rajd Barbórka aby powalczyć o obronę tytułu mistrza asów na ulicy Karowej.

– Myślę że możemy założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa – Rajd Polski. Dużą dozę prawdopodobieństwa Rajd Legend i prawie 100% pewność Rajd Barbórka. To są takie trzy wydarzenia, które myślę, że na pewno, a jeżeli będzie coś więcej to będzie super – przyznał kierowca.

Wyzwania budżetowe i wybór sprzętu

Choć marzeniem jest regularna jazda w najwyższej klasie, koszty wynajmu profesjonalnej rajdówki pozostają na bardzo wysokim poziomie. Zawodnik otwarcie mówi o realiach finansowych, jakie towarzyszą startom autem klasy Rally2.

– Każdy start Rally2 to jest sto tysięcy złotych jak nic – wyjaśnił Adam Sroka.

Kwestia budżetu bezpośrednio rzutuje na to, czy kibice zobaczą go w pełnym cyklu mistrzostw, czy jedynie w wybranych rundach. Pełen wywiad z Adamem Sroką można znaleźć na kanale Rally Adrenalina


Źródło: Rally Adrenalina



Wybrane dla Ciebie